Ogłoszenia towarzyskie - wyszukiwarka

lat
kg.
cm.
/10
PLN
UWAGA! Prosimy nie podawać zapytań o wiek, wagę, rozmiar biustu itd. w polu przeznaczonym na słowa kluczowe. W tym celu skorzystaj z wyszukiwania zaawansowanego. Dziękujemy za współpracę!


Garść humoru dla dorosłych

Przychodzi gość do burdelu, rzuca garść pieniędzy i pyta:

- Co mogę za to dostać?:

- No za tyle, to tylko kurę.:

- Dobra mówi i wziął tę kurę.:

Na drugi dzień przyszedł i miał jeszcze mniej pieniędzy:

- Za to to możesz tylko popatrzeć.

Podszedł więc do miejsca, gdzie inny gość też podglądał. Zagląda przez dziurkę i widzi jak gościu wali dmuchaną lalkę. Wybuchnął więc śmiechem.

Na to gość z boku:

- Trzeba było przyjść wczoraj. Był tu taki co kurę dymał.



Kiedy mężczyzna mówi do kobiety świństewka to jest to molestowanie seksualne.

Kiedy kobieta mówi świństewka do mężczyzny, to kosztuje to 4,20zl/min. + VAT!



Przychodzi facet do burdelu. Wybrał sobie prostytutkę i mówi do niej szeptem:

- Wie Pani, ja to będę robił pierwszy raz.

- No to co Pan mi tu głowę zawraca?! Niech Pan idzie do lasu i poćwiczy na dziuplach.

Facet tak zrobił. Przychodzi tydzień później do burdelu, wziął tę samą prostytutkę, a ona do niego:

- Poćwiczył Pan?

- Tak.

Ona rozkłada nogi, a on ją kopie. Zdenerwowana krzyczy:

- Co Pan robi?

- Sprawdzam czy nie ma os.



Siedzą dwie dziwki na molo . Nagle jednej zachciało się siku, przykucnęła na końcu mola i zaczęła oddawać mocz śmiejąc się przy tym do rozpuchu. Na to druga dziwka:

- Z czego się tak śmiejesz?

- A bo sikam komuś do kajaka.

Na to druga zaczęła się śmieć jeszcze bardziej

- To nie kajak to twoje cipsko się w wodzie odbija!



Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta. Kowboj:

- Cześć. Kim jesteś?

Kobieta:

- Lesbijką...

- Eeeeee... To znaczy?

- Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z kobietą, jak ide do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą ...

- A Ty, kim jesteś?

- Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, że jestem lesbijką.



Przyszedł facet do burdelu

- Dzień dobry, chciałbym zamówić sobie panienkę.

- Proszę, tu jest cennik - mowi burdelmama.

- Ale ja nie mam tyle pieniędzy...

- Niech pan pokaże ile ma.

- Uuuu, za tą forsę to żadnej panienki pan nie dostanie, jedynie może być pan Marian

- No jak ma być to niech będzie - odparł facet.

Zeszli do kotłowni, do palacza Mariana

- Panie Marianie, klient do pana!

Pan Marian odstawił wiadro z węglem, szufle, zdjął spodnie i wypiął się w stronę klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tłustego i zarośniętego Mariana, próbuje się do niego dobrać, ale nie bardzo wie jak.

Mówi więc:

- Ty, może byś mi pomógł?

Na co Marian odwrócił głowę, wypluł papierosa, zatrzepotał rzęsami i powiedział ochrypłym basem:

- Kocham Cię ...



Przychodzi Mietek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje fiuta i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:

- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?

- Nie, nie jest za mały.

- Czy jest za duży?

- Nie, nie jest za duży.

- A może pana boli?

- Nie, nie boli mnie.

- To co z nim jest?

- Fajny co???



Żonaty facet przyszedł do spowiedzi.

- Mam romans z pewną kobietą - mówi.

- A coś bliżej? - zaciekawia się ksiądz.

- No, spotykamy się, ale tylko ocieramy się o siebie, jeszcze nie bylo penetracji!

- Tarcie to jest to samo co włożenie! Odmówisz 5 zdrowasiek i dasz na ofiarę 100 zł.

Gość odmówił modlitwę i kieruje się do wyjścia, a ksiądz caly czas go obserwuje. Wybiega z kofesjonału i krzyczy:


- Widziałem! - Nie wsadził pan 100 zł na ofiarę!

- Ale potarłem stówką o puszkę. Sam ksiądz mówił, że tarcie to to samo co włożenie!




Przychodzi facet do psychoterapeuty.

- Panie doktorze, mam ostatnimi czasy problemy z postrzeganiem świata.

Doktor wyciąga z szuflady reprodukcję obrazu "Trzej bohaterowie" i pyta:

- Co pan tu widzi?

- Widzę trzech pedałów.

- Dlaczego?

- No jak to dlaczego? Stoi trzech mężczyzn, żadnej kobiety, nie może być inaczej - to pedały.

Z drugiej szuflady doktor wyciąga obraz lecącego klucza żurawi.

- A tutaj co pan widzi?

- Klucz lecących pedałów.

- Dlaczego?

- No jak to dlaczego? Lecą, a każdy każdemu w dupę zagląda.

Doktor zafrasowany chowa obrazki i pyta:

- A jak mnie pan postrzega?

- Według mnie, pan też pedał!

- Dlaczego?

- No jak to dlaczego? Siedzi sobie pan tutaj, obrazki pedałów ogląda...



W piekle dziwki stoją przed sądem. Pierwszej diabeł się pyta:

- Ile razy dałaś dupy?

-200 razy!

- Do kotła!

Sytuacja powtarza się kilkukrotnie. Podchodzi do diabła kolejna dziwka.Diabeł pyta:

- Ile razy dałaś dupy?

- 80 razy!

Na to diabeł do podwładnych:

- Dowalić do setki i do kotła!



Dwie dziwki rozmawiają jakie mają zwierzęta w domu

Dwie dziwki rozmawiają jakie mają zwierzęta w domu. Jedna mówi:

-Ja mam skunksa?

-A czemu akurat skunksa?

-Bo dobrze minetę robi.

-No a co ze smrodem?

-A rzygał ze trzy dni ale potem się przyzwyczaił.



Wania złowił złotą rybkę.

- Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie

- Ok

- Willę chcesz?

- Nie

- Mercedesa chcesz?

- Nie

- Medal za męstwo chcesz?

- Tak jasne.

Huknęło, jebnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów. Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:

- Kurwa, pośmiertny mi dała!



Żul rozsiadł się wygodnie na ławce w parku. W ręku trzyma denaturat, popijając od czasu do czasu, drugą ręką masturbuje się. Po chwili mówi sam do siebie:

- Eh, nie ma to jak szampan i dziwki.



Czym się różni cnotka od dziwki?

Do cnotki jest pociąg, a do dziwki kolejka.



New York. W barze do extra-dziwki podchodzi gość i mówi, ze chciałby się zabawić.

- Zgoda, ale pamiętaj, ze jestem najlepszą dziwką w tym mieście i drogo się cenię.

- Mam 100$ - może być?

- Za 100$ mogę cię najwyżej zaspokoić ręką.

- Co??? Za 100$ ręką??? Chyba żartujesz!!!

- Wyjdź przed bar, coś ci pokażę. Wychodzą.

- Widzisz to ferrari? Jest moje. Mam je Tylko za robienie ręką.

Jestem najlepsza. W koncu gość zgadza się. Jest mu dobrze jak nigdy dotąd.

"Rzeczywiscie jest najlepsza" - myśli.

Następnego dnia przychodzi znów do baru, podchodzi do dziwki i mówi:

- Dziś mam 500$, zabawimy się?

- Za 500$ mogę ci najwyzej zrobić loda.

- Co??? Loda za 500$???

- Wyjdź przed bar, cos ci pokażę.

Wychodzą.

- Widzisz ten wieżowiec? Jestem jego wlascicielką. Tylko za robienie loda.

Jestem najlepsza. Gość zgadza się i ma taki orgazm, jak nigdy w życiu.

Następnego dnia wraca do baru:

- Dziś mam 1000$ i chciałbym się pobawić twoją cipką.

- Wyjdźmy przed bar.

Wychodzą. Dziwka pokazuje gościowi widoczną w oddali panoramę Manhattanu.

Gość łapie się za glowę i krzyczy:

- No nie!!! Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że...

Na to dziwka:

- No co ty. Gdybym miała cipkę, to wszystko byłoby moje.



Facet podjeżdża do dziwki w wiadomo jakim celu. Pyta się jej:

- Ile za ruchanie?

- A ile masz?

- 20 zł.

- Za mało.

- Dam jeszcze telefon.

Prostytutka po krótkim namyśle zgadza się. Po skończonym numerku klient daje jej 20 zł:

- A telefon? - pyta się dziewczyna

- Pisz: 503...



Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana i w mini (podobno miała dziewczyna warunki). Myślała, że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali, profesor zadał jej kolejno trzy pytania, na które nie znała oczywiście odpowiedzi. Wdzięczyła się za to strasznie, wiec w końcu zdenerwowany profesor wpisał jej dwoje i wywalił za drzwi.

Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:

- Ten alfons wpisał mi dwoje!!!

Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz i poprosił ja o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:

- Może i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.



Dwie dziwki rozmawiają jakie mają zwierzęta w domu. Jedna mówi:

-Ja mam skunksa?

-A czemu akurat skunksa?

-Bo dobrze minetę robi.

-No a co ze smrodem?

-A rzygał ze trzy dni ale potem się przyzwyczaił.



Przychodzi facet do burdelu i spotyka dziwkę.

Dziwka:paliłeś Caro!

Skąd wiesz?

Dobra dziwka wszystko wie.

Przychodzi na drugi dzień.

Dziwka:paliłeś EL EMY.

Skąd wiesz?

Dobra dziwka wszystko wie.

Przychodzi na trzeci dzień.

Jak były te na M...?

(tutaj ktoś odpowiada)

Dobra dziwka wszystko wie.



Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:

- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?

- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.

- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?

- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!

Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:

- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?

- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!



Baba miała dwie papużki - samiczki, które non stop przeklinały i za każdym razem, gdy odsłaniała ich klatkę chórem krzyczały: "Cześć! Jesteśmy dziwkami, zrobimy wszystko o co poprosisz". Baba zmieszana poszła z problemem do księdza, który po długim namyśle znalazł rozwiązanie. Powiada:

-Pani przyniesie te swoje samiczki do mnie, ja mam w domu tez dwie papugi samce, które ciągle czytają biblie i się modlą. Myślę, że kiedy je ze sobą skontaktujemy, pani samiczki się ucywilizują.

Tak tez zrobili. Ledwo samiczki trafiły do klatki papug księdza, natychmiast zaczęły swój koncert:

-Cześć jesteśmy dziwkami, zrobimy wszystko o co poprosisz.

Na to odzywa się samczyk księdza i mówi do swojego kompana:

-Stary wyjeb te księgi, nasze modlitwy zostały wysłuchane!



Mały Jasio wbiega podekscytowany do domu i krzyczy od progu:

Jasio: Mamo, mamo, siedzimy sobie wszyscy u sąsiada i ogładamy pornuski!

Matka: ŻE CO?!

Jasio: Spokojnie, mamo. To tylko dziecięce pornuski!

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?