Ogłoszenia towarzyskie - wyszukiwarka

lat
kg.
cm.
/10
PLN
UWAGA! Prosimy nie podawać zapytań o wiek, wagę, rozmiar biustu itd. w polu przeznaczonym na słowa kluczowe. W tym celu skorzystaj z wyszukiwania zaawansowanego. Dziękujemy za współpracę!

Charakterystyka najsłynniejszych seryjnych morderców z Polski

Seryjni mordercy - ten termin kojarzy się nam, zapewne dzięki wpływowi książek i filmów, przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi. Wiele osób jest nieświadoma tego, że także w Polsce działało wielu seryjnych morderców, poznajcie ich sylwetki i dowiedzcie się, jakich straszliwych zbrodni dokonali.

Tajemniczy morderca gejów z Łodzi

Wiadomo o nim tylko tyle, że mordował gejów, był blondynem o krępej budowie ciała, miał powyżej 20 lat i prawdopodobnie zmarł na AIDS. Morderca gejów z Łodzi dokonał siedmiu makabrycznych zbrodni na homoseksualistach, działał pomiędzy 1988 a 1993 rokiem w Łodzi.

Mordercy gejów z Łodzi nie udało się schwytać, chociaż sporządzono kilka jego portretów pamięciowych - niemożliwość uchwycenia go prawdopodobnie wynikała z faktu, że środowisko gejów było w tamtym czasie bardzo hermetyczne, a wiele osób nie chciało się przyznawać do swojej orientacji. Morderca przestał działać nagle, przypuszcza się, że był zarażony HIV i zmarł w wyniku choroby.

Zimny chirurg - makabryczne zbrodnie nekrofila

Edmund Kolanowski nigdy nie był świętoszkiem i już w latach młodości napastował kobiety, za co został ukarany. Potem miał inne problemy z prawem, a w 1974 roku pobił i ranił kilka kobiet nad jeziorem Rusałka. Kiedy wyszedł na wolność, popełniał kolejne zbrodnie, po schwytaniu okazało się, że po raz pierwszy zamordował już w 1970 roku.

Kolanowski po trafieniu do szpitala psychiatrycznego zaczął się nazywać “Zimnym chirurgiem”. Jego zbrodnie były bardzo makabryczne. Zamordowanym kobietom wycinał piersi oraz narządy płciowe, potem przyszywał je do manekina, z którym uprawiał seks. Dopuścił się także profanacji zwłok. Został powieszony w Poznaniu w 1986 roku, był ostatnią osobą w tym mieście, na której wykonano wyrok śmierci.

Wampir z Zagłębia

Wampir z Zagłębia, czyli Zdzisław Marchwicki, zabił 14 kobiet i próbował zabić 7 kolejnych, jedną z ofiar była bratanica Edwarda Gierka, co niewątpliwie zmobilizowało milicjantów do szybkiego rozwiązania sprawy. Jego modus operandi wyglądał następująco: śledził ofiarę, uderzał ją w głowę, bił ją aż do śmierci i dopuszczał się czynności seksualnych.

Największa aktywność Wampira z Zagłębia przypadła na 1965 rok, wywołał niemałą panikę. Pojawiły się plotki, jakoby chciał zabić tysiąc kobiet, na obchody tysiąclecia państwa polskiego. Finalnie udało się go złapać w 1972 roku, chociaż już wcześniej był w gronie podejrzanych. Jego proces był bardzo pokazowy, potrzebna była specjalna wejściówka na salę. Skazano go na karę śmierci i pochowano jako NN w Katowicach.

Istnieje wiele teorii mówiących o tym, że Marchwicki tak naprawdę nie był Wampirem, ale sprawa musiała zostać rozwiązana. Na przestrzeni lat postać Wampira łączono z wieloma innymi mordercami.

Wampir z Bytowa - sprawca ponad 70 morderstw

Leszek Pękalski prawdopodobnie działał od 1984 do 1992, sam przyznał się do ponad 70 morderstw i opowiadał o nich ze szczegółami, jednak prokuraturze udało się postawić mu jedynie 17 zarzutów. Finalnie został skazany na 25 lat za zabójstwo tylko jednej kobiety, siedemnastoletniej Sylwii R., z innych przestępstw się wycofał i zmienił zeznania. W 2017 roku wyjdzie na wolność.

Sprawa Wampira z Bytowa wywołała oburzenie, wskazywano na nieudolność sądu, który oddalił 16 zarzutów, gdyż sądził, że Pękalski pamięta zbyt wiele szczegółów. Morderca w trakcie rozprawy znajdował się w celi z innymi więźniami, którzy udzielali mu wskazówek, jak się wymigać od zbrodni - prawdopodobnie dlatego wycofał się ze swoich zeznań i do końca twierdził, że był niewinny.

Skorpion

Pseudonim tego seryjnego mordercy wziął się z narzędzia zbrodni - do morderstw używał on pistoletu maszynowego typu skorpion, na którym zamontowany był tłumik. Mordowane osoby były najczęściej prostytutkami, z którymi kontaktował się dzięki ogłoszeniom, zabił także małżeństwo z Wrocławia, które umieściło ogłoszenie dotyczące sprzedaży samochodu. Skorpionem okazał się Krzysztof Gawlik, urodzony w 1965 mężczyzna został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności, o wyjście z więzienia może się ubiegać po 50 latach.

Gawlik nie żałował swoich zbrodni, zrezygnowała z apelacji. W 2004 roku mężczyzna próbował uciec z zakładu karnego, prawie udało mu się przekłuć mur celi, zanim funkcjonariusze odkryli jego próbę.

Fantomas - morderca milicjant

Mieczysław Zub w latach 70. i 80. XX wieku dokonał 13 gwałtów i 4 morderstw. Był milicjantem, co sprawiało, że ludzie mu ufali, więc czuł się bezkarny. Seryjny morderca zyskał pseudonim Fantomas. Zub nie był przykładnym funkcjonariuszem, na służbie zgwałcić 14-letnią dziewczynkę, ale śledztwo wyciszono. Dopiero w 1978 roku został wyrzucony dyscyplinarnie z milicji, a w 1983 roku zatrzymano go.

Mieczysław Zub w trakcie procesu znieważał sędziów, był agresywny, odgrażał się, a podczas odczytywania wyroku zdenerwowany zniszczył ławę oskarżonych. W więzieniu konieczne było trzymanie go w izolatce. Popełnił samobójstwo.

Wampir z Krakowa

W latach 60. XX wieku Wampir z Krakowa był na ustach całej Polski, jego zbrodnie były brutalne, atakował dzieci i starsze kobiety, zabójstwa próbował dokonać także w kościele, więc społeczeństwo nigdzie nie czuło się bezpieczne. Prawdziwa tożsamość tego mordercy to Kamil Kot, został on powieszony w 1968 roku. Jego przypadek rozpętał dyskusję nad tym, co popycha seryjnych morderców do działania - podczas sekcji zwłok znaleziono dużego guza mózgu u Kota.

Kamil Kot był młodym chłopakiem, w chwili aresztowania był zaledwie kilka tygodni po maturze i nie sprawiał wrażenia kogoś, kto może z zimną krwią zamordować. Podczas procesu chętnie mówił o swoim zamiłowaniu do noży, po zbrodniach często kosztował krwi swoich ofiar, ponoć to zamiłowanie zaczęło się u niego od picia krwi zabitych przez niego zwierząt. Większość prób morderstw w jego wykonaniu się nie udała, a ofiary przeżyły, chociaż dokładnie studiował anatomię tak, aby nauczyć się zadawać śmiertelne ciosy.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?