Męskie fantazje



Wiedział, że jest gejem, od kiedy kolega jeszcze w liceum go pocałował. Ta fala podniecenia, która ogarnęła jego ciało. Tak bardzo się przestraszył tego, co czuje, że odepchnął kolegę i uderzył go w twarz.

Później obydwoje się przeprosili. Łukasz się nawet popłakał, wyznał koledze, dlaczego go uderzył i co poczuł. Kumpel poradził mu, aby był sobą. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Przyznanie się, że jest się gejem, zniszczyłoby mu życie. Wszyscy w szkole by go wyśmiewali. Wiedział też, że jego rodzice będą załamani z powodu jego orientacji seksualnej. Po prostu nie mógł tego zrobić.

Na studiach próbował wiązać się z dziewczynami, jednak nie potrafił się przełamać. Kończyło się tylko na pocałunkach. Często dziewczyny domyślały się, że jest gejem. Jedne mu współczuły, inne się denerwowały na niego. Krzyczały, czuły się oszukane.

A i tak to właśnie on czuł się najbardziej nieszczęśliwy. Nie mógł być sobą. Nie mógł nikomu powiedzieć o swoich wątpliwościach i problemach. Jestem gejem, jak to dziwnie brzmi. Czy to na pewno jest o mnie? Trudne, naprawdę trudne myśli.

Wszystko zmieniło się, gdy pewnej niedzieli poszedł do rodziców na obiad. Kolejne pytania, o dziewczynę, o wnuki, ślub. Namawianie do ustatkowania się. To przelało, narastającą od lat szalę goryczy. Łukasz postanowił znaleźć sobie partnera. Tak, partnera, a nie partnerkę. W końcu kręcili go tylko faceci.

Jak tylko wrócił do domu, zaczął przeglądać strony internetowe z ogłoszeniami. Pierwsze oferty go zniechęciły. Sami napakowani faceci, szukający kogoś na jedną noc. Potrzebował kogoś do stałego związku, kto będzie go wspierał. Nie chodziło mu przecież tylko o seks. Chciał związku. W końcu chciał z kimś być. Samotność coraz bardziej mu doskwierała i wpędzała w depresję. Potrzebował męskiego ciepła. Wstał od komputera, aby zrobić sobie kawę. Mimo wszystko nie zamierzał tak szybko rezygnować.

Gdy wrócił ze szklanką pełną parującego napoju, zobaczył, że dodano nowe ogłoszenie. Ze zdjęcia uśmiechał się do niego, co prawda starszy od niego, ale nadal bardzo przystojny i normalnie wyglądający facet. Nie miał nic do stracenia. Postanowił do niego napisać i umówić się na spotkanie.


Wymienili kilka słów. Szybko uznali, że realne spotkanie powie im o sobie o wiele więcej. Umówili się na przyszły piątek wieczorem. Sławek, bo tak nazywał się nowy znajomy Łukasza, wybrał knajpę. Był bardziej doświadczony i wiedział, gdzie będą mogli czuć się spokojnie.

Przez cały tydzień Łukasz był bardzo podekscytowany nadchodzącym spotkaniem. Wymienili się ze Sławkiem numerami telefonów i często ze sobą rozmawiali. Z dnia na dzień stawali się sobie coraz bliżsi.

W dniu spotkania Łukasz starannie się do niego przyszykował. Nawet wyprasował koszulę, czego zazwyczaj nie robi. Zapowiadał się naprawdę cudowny wieczór. Przed samym wyjściem odebrał jeszcze od Sławka informację, że znajomy już za nim tęskni i nie może się doczekać spotkania. Łukasz poczuł miłe podniecenie na myśl o czekającej go randce. Wreszcie nie będzie musiał ukrywać tego, co czuje.

Wieczór spędzili na rozmowie. Wypili po piwie, ale niezbyt dużo. Obydwaj chcieli bardzo dobrze zapamiętać ten wieczór. Gdy wychodzili, Sławek pocałował Łukasza. Był, to krótki męski pocałunek. Łukasz czuł, że po tym wieczorze jest gotowy dać od siebie więcej. Pocałował Sławka mocniej, dłużej i bardziej namiętnie. Ich języki splotły się w zgodnym rytmie. Pożegnali się.

Rano Łukasz dostał od Sławka smsa. ,,Tęsknię za Tobą jak wariat. Proszę, spotkajmy się dziś wieczorem. U mnie.” Z treści smsa Łukasz wywnioskował, że Sławek ma ochotę na seks. Nigdy nie spał z facetem. Poczuł strach. Czy ma zerwać znajomość ze Sławkiem? Nie, to byłoby bardzo dziecinne i nieodpowiedzialne. Zresztą nie może przed tym uciekać do końca życia. Kiedyś musi przeżyć ten swój pierwszy raz, a wiedział, że ze Sławkiem, chociaż mogłoby być mu dobrze w łóżku. Ten seks mógłby być niezapomniany i pełen męskiej czułości. Odpisał, że będzie o 20 i też tęskni.

Gdy już stał pod drzwiami Sławka, to czuł podniecenie i strach. Boże, co ja robię? Pomyślał. Serce waliło mu jak szalone. Jednak, gdy zobaczył w drzwiach Sławka, to trochę się uspokoił. Nie myśląc o tym, co robi od razu w drzwiach, wypalił:

-Musimy porozmawiać.

-Pewnie poważnie.-zażartował Sławek, ale gdy zobaczył minę Łukasza od razu spoważniał-Dobrze, usiądziemy na kanapie, wszystko mi opowiesz.

Łukasz powiedział mu wszystko. O tym pierwszym pocałunku sprzed lat, o poglądach rodziców, o strachu i o tym, że nigdy tego nie robił.

-Nie martw się. Będę delikatny i powiem Ci, co masz robić. Zobaczysz, będzie dobrze.

Zaczęli się całować. Szybko pozbyli się ubrań i skierowali do sypialni. Gdy już byli nadzy, Sławek zaczął pieścić członek Łukasza. Robił to z wprawą. Widać to nie był jego pierwszy raz. Patrzył na Łukasza z rosnącym podnieceniem. Pieścił go, aż doszedł. Łukasz zmęczony przeżyciami, szybko i niepostrzeżenie zasnął.

W nocy poczuł, że Sławek całuje go po brzuchu. Po paru chwilach poczuł ogromne podniecenie i zapragnął czegoś więcej. Gestem nakazał Sławkowi, żeby się odsunął. Tamten się trochę zdziwił, ale wykonał jego polecenie.

Łukasz uklęknął na łóżku, tyłem do Sławka. Sławek wiedział, że jego partner nie jest w tej chwili jeszcze gotowy na odbycie pełnego stosunku i zaczął pieścić jego członek i pośladki. Gdy już wiedział, że Łukasz jest dostatecznie podniecony, to w niego wszedł. Był bardzo delikatny, mimo to zobaczył, że Łukasza to zabolało. Uspokajająco pogłaskał go po pośladku, a następnie zaczął się w nim poruszać. Bardzo szybko osiągnął orgazm. Gdy już było po wszystkim, to przytulił Łukasza.

Łukasz został u niego na noc. Od tego czasu już regularnie się spotykali. Po paru miesiącach powiedział rodzicom o swojej orientacji seksualnej. Przyjęli to zaskakująco dobrze.

1 komentarz:

poniedziałˆek, 07 sierpnia 2017 21:04 przez ~conchita bytom

Super mile zakaczenie

Odpowiedz

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?