Młoda żona zdradza męża

Laura zawsze mi się podobała, mieć taką koleżankę z pracy to zarówno błogosławieństwo, jak i przekleństwo. Seksowna, młoda żona o wymarzonym ciele. Można było się na nią gapić całymi dniami, aż czasami serce bolało… A w nocy z powodzeniem była główną bohaterką moich erotycznych fantazji. Ta sytuacja wydarzyła się, kiedy pracowała w naszej firmie już od około roku. Nigdy do niej nie podbijałem, bo wiedziałem, że niedawno wyszła za mąż, ale czasami miałem wrażenie, że ona wysyła delikatne sugestie w moją stronę… Nigdy jednak nie doszło do niczego więcej, aż do tego pamiętnego dnia.


W pracy było wielkie zamieszanie, domykaliśmy ważny projekt dla wymagającego klienta, więc wszyscy byli lekko zestresowani. Część projektu musiałem opracować razem z Laurą, więc mogłem z bliska wlepiać oczy w jej jędrne cycki (co szczerze nie pomagało w skupieniu się na pracy). Mój przyjaciel w spodniach często sam zaczynał pulsować na jej widok, a ja się tylko modliłem, żeby nie dostać zbyt widocznej erekcji. Pewnego dnia Laura musiała pojechać po pracy ze mną do domu, bo zostawiłem tam kilka ważnych dokumentów, który musiała opracować do jutra. Podjechaliśmy moim samochodem pod podjazd i zaprosiłem ją do środka. Po chwili przyniosłem jej dokumenty i chciałem zaproponować odwiezienie do domu, ale Laura mnie ubiegła i sama rozgościła się w kuchni, zaczęła robić nam kawę. Nie wiem jak, ale w pewnym momencie siedzieliśmy bardzo blisko siebie i nagle Laura mnie pocałowała. Mój przyjaciel od razu stanął w pełnej gotowości i odwzajemniłem jej pocałunek. Zaczęliśmy się namiętnie całować, a mój język sprawnie bawił się z jej językiem.


Przenieśliśmy się do salonu na kanapę. Pchnąłem ją na ścianę i przylgnąłem do niej, a ona zaczęła dotykać mojego ciała. Ściągnąłem z niej koszulkę, nie miała pod spodem stanika, a jej niewielkie piersi dumnie prężyły się, była idealna. W pewnym momencie przerwał nam telefonem, dzwonił jej mąż. Laura rzuciła się do telefonu i lekko sapiąc z podniecenia, zaczęła sprzedawać mu bajeczkę o tym, że pojechała zabrać dokumenty ode mnie, a potem wyszła z koleżanką na zakupy i kolację. W międzyczasie zacząłem przez materiał spodni masować jej cipkę, jej policzki zapłonęły, a ona jak najszybciej starała się zakończyć rozmowę. W końcu mąż się z nią pożegnał, a ona z ulgą odłożyła telefon i dała się porwać dalszej przyjemności.



Ściągnąłem z niej spodnie i koronkowe majtki. Delikatnie zacząłem ściskać wargi sromowe i łechtaczkę, a Laura tylko wzdychała z rozkosze. Lekko przygryzłem łechtaczkę, a nią wstrząsnął dreszcz przyjemności. Powoli całowałem całą okolicę i delikatnie włożyłem dwa palce do jej cipki, starając się być przy tym bardzo delikatnym. Jej cipka wyglądała jak mała brzoskwinka, a od razu po włożeniu w nią palców wyczułem, że Laura była bardzo ciasna, gorąca i mokra. Pieściłem ją bardzo długo, a z każdą chwilą wypływało z niej coraz więcej soczków, które z prawdziwą przyjemnością zlizywałem z jej ciałka.


Przyłożyłem penisa do jej dziurki, ale nie wszedłem jeszcze do środka. Laura zaczęła się niepokoić i poganiała mnie, a przy tym cicho jęczała. W końcu wszedłem w nią, a ona odpowiedziała mi głośnym jęknięciem rozkoszy. Zacząłem ją posuwać, a jej jędrne cycki delikatnie podskakiwały, sutki miała twarde jak skała, a skórę piersi pokrywała jej gęsia skórka. Zacząłem posuwać ją mocniej i głębiej, aż do szczytowania. W ostatniej chwili wysunąłem się z niej cipki i wystrzeliłem na jej brzuch, a sperma wymieszała się z potem, którym była pokryta. Bez sił opadłem na nią, oddychała głośno, a jej policzki były całe różowe.


Na naszej zabawie minęło więcej czasu, niż myśleliśmy, więc po chwili Laura musiała szybko się zbierać, a ja w pośpiechu odwiozłem ją do domu. Było już po 3 w nocy, kiedy zadzwonił mój telefon. To była Laura, powiedziała, że za pół godziny będzie u mnie powtórzyć to, co wydarzyło się wcześniej. Sam w to nie wierzyłem i przez dłuższy czas leżałem w łóżku myśląc, czy to był tylko sen. Kilkanaście minut później pod mój dom podjechała taksówka, wysiadła z niej Laura, a ja w lekkim szoku otworzyłem jej drzwi. Szybko wyjaśniła mi, że jej mąż śpi kamiennym snem, ona skończyła właśnie opracowanie dokumentacji, ale nie mogła zapomnieć o tym, co wydarzyło się wcześniej.


Znowu całowaliśmy się namiętnie, tym razem wylądowaliśmy na moim łóżku, a Laura była na górze. Pod jesiennym płaszczykiem miała tylko komplet seksownej bielizny i nic więcej. Z podniecenia nie mogła zapanować nad swoimi ruchami i łapczywie dotykała mojego ciała, pozwalając mi na wszystko. Kiedy w nią wszedłem to znowu, jak poprzednio, wydała z siebie głośny jęk, ale tym razem to ona miała kontrolę nad sytuację. Ujeżdżała mnie przez długi czas, a jej soczki rozlewały się po moim penisie i podbrzuszu.


Tamta noc nie była jedyną, kiedy się spotkaliśmy. Mąż Laura nadal nic o naszych spotkaniach nie wie, ona mówi mu, że zapisała się na fitness i chodzi na niego cztery razy w tygodniu… A moim zdaniem to najprzyjemniejszy fitness, jaki można by sobie było wyobrazić!

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?