Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Szukaj Divy .pl
Powered by SzukajDivy.pl

Sklepy z używaną bielizną w Japonii

Używana bielizna nie każdego kręci, ale fetyszyzm majtkowy, czyli odczuwanie podniecenia seksualnego w kontakcie z bielizną, jest w Japonii na tyle popularny, że sklepy sprzedające noszone majtki nikogo tam za bardzo nie dziwią. Mają one nawet swoją nazwę - burusera i oprócz damskich fig, można kupić tam także inne elementy ubioru.

Automat z majtkami

Japończycy uwielbiają automaty. Uwielbiają także uczennice ubrane w typowe japońskie mundurki szkolne oraz ich używane majtki. Jest to w pewnym sensie wynik japońskiej mentalności, gdzie mężczyzna jest panem w domu, a kobieta musi być całkowicie uległa, ale też nie powinna podejmować żadnych decyzji. Uczące się nastolatki to dla nich symbol beztroski, do której wielu mężczyzn chciałoby powrócić. Nic dziwnego, że dwa popularne trendy spotkały się w jednym i tak powstały, jeszcze do niedawna bardzo popularne automaty z noszoną bielizną. Za sumę wynoszącą w przeliczeniu od 20 do 40 złotych można było zakupić element czyjejś bielizny osobistej. Wydawać by się mogło, że była to bardzo marginalna sprawa, ale sprawa sprzedaży bielizny przez uczennice była na tyle poważna, że momentami ocierała się o pedofilię. W 2004 roku rząd zaostrzył przepisy prawne i kupowanie bielizny od nieletnich osób stało się nielegalne i surowo karalne. Wiele firm skupujących bieliznę od nastolatek musiało zwinąć biznes... przynajmniej oficjalne.

Zakazany owoc

Miłośnicy kobiecych majtek w razie potrzeby doskonale wiedzą gdzie się udać, a duże sex shopy mniej lub bardziej oficjalnie proponują majtki uczennic albo bieliznę OL, czyli office lady (pani z biura) - dla każdego coś innego! Legenda “automatów z używanymi majtkami” jest jednak tak żywa wśród obcokrajowców, że pomysłowi Japończycy stawiają teraz automaty z nową bielizną, ale stylizowane na te sprzedające używane części garderoby.

Ubijanie biznesu w publicznej toalecie

Nastolatki, które raz zasmakowały łatwych pieniędzy, przeniosły biznes z automatów i sklepów do internetu. Dziewczyny często umawiają się z fetyszystami na odbiór w miejscach publicznych, a następnie chętnie ściągną bieliznę w toalecie, aby klient miał pewność, że naprawdę była ona użytkowana. Oczywiście cena takiej usługi jest odpowiednio większa. Na ten proceder wszyscy przymykają oko. Może po prostu zdają sobie sprawę z tego, że kolejne zakazy nic nie dadzą, a majtkowi fetyszyści zawsze znajdą drogę do damskiej bielizny?

Używana bielizna w Polsce…

Wiele osób myśli, że w kraju nad Wisłą takich ekscesów nikt nie uprawia, w końcu kto by to widział, podniecać się znoszony majtkami? No cóż… według różnych szacunków nawet 12% mężczyzn czuje pociąg do używanej bielizny, a w Polsce sytuacja nie jest bardzo odmienna. Co prawda, automatów z noszonymi majtkami u nas raczej się nie znajdzie, podobnie jak japońskich automatów z świeżym powietrzem czy krabami, ale na popularnych serwisach aukcyjnych i stronach z ogłoszeniami erotycznymi kwitnie handel używanymi majtkami, butami, pończochami i stanikami. Dla wielu młodych kobiet ten fetysz to dobry pomysł na zarobienie sobie kieszonkowego. Chociaż skala tego zjawiska w Polsce jest niższa niż w Japonii, to nie można powiedzieć, że w ogóle ono nie występuje. Kto wie, może za kilkanaście lat dogonimy Kraj Kwitnącej Wiśni?

Damskie majtki jako bodziec seksualny mogą wydawać się dziwne, ale nie zapominajmy, że nie takie fetysze świat widział. Wspomnijmy tutaj, chociażby o pissingu, czyli fetyszu związanym z moczem i nagle poczciwe majtki nie wydają się nam takie złe...

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?