Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Szukaj Divy .pl
Powered by SzukajDivy.pl

Stymulacja punktu G

Czy punkt G naprawdę istnieje? A jeśli tak to czy jego stymulacja naprawdę może doprowadzić kobietę do orgazmu? Tego rodzaju pytania padają nadzwyczaj często i to nie tylko z ust mężczyzn. Również kobiety nie zawsze mają świadomość tego, że w ich ciałach znajduje się ten magiczny guziczek, który wyzwala ogromne pokłady rozkoszy. Największy problem z punktem G polega jednak na jego odnalezieniu.

Każda kobieta jest zbudowana zupełnie inaczej, a co za tym idzie, jej punkt G może być także mniej lub bardziej wyczuwalny. Pomóc może partner, który do pochwy kobiety leżącej na plecach wsuwa dwa palce i zaczyna ją stymulować. Im bliżej punktu G się znajdzie, tym większe napięcie będzie odczuwać jego ukochana. A kiedy już odnajdziemy to magiczne miejsce, możemy korzystać z jego właściwości. Wystarczy wybrać odpowiednią pozycję, a na pewno wyciśniemy z niego wszystko to co najlepsze.

Popularny stosunek „od tyłu”

Najprostszymi pozycjami, dzięki którym stymulacja punktu G da nam największe korzyści to zazwyczaj te „od tyłu”. Chodzi tu chociażby o popularny stosunek na łyżeczkę, kiedy partner leży na boku za plecami swojej ukochanej i w ten sposób penetruje jej pochwę. Podczas kochania się „od tyłu” musimy pamiętać, że penis powinien ocierać się o przednią ścianę waginy kobiety. Tylko w ten sposób będzie bowiem możliwa pełna stymulacja punktu G.

Wiele par lubi także pozycję na pieska, gdy obydwoje partnerzy klęczą. W tym przypadku pomóc może chociażby wygięcie przez kobietę pleców. Nie powinna ona także kłaść głowy na podłodze czy łóżku, bo penetracja nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

Unieś nogi

Kolejną z pozycji, która pomoże nam w pełni wykorzystać punkt G jest ta, kiedy partnerka trzyma nogi na ramionach swojego kochanka lub jego klatce piersiowej. Jeśli zechcemy spróbować tego sposobu możemy zacząć nasze igraszki od tradycyjnej pozycji misjonarskiej. Nawet już podczas penetracji możemy zmienić pozycję, unieść nogi kobiety i sprawić, że będzie ona jeszcze głębsza. Poza tym penis znajduje się wówczas pod idealnym kątem, dzięki czemu nic nie będzie stało na przeszkodzie aby swobodnie stymulował magiczny przycisk w kobiecej waginie.

Kobiety górą

Większość kobiet kocha pozycję „na jeźdźca” kiedy mogą całkowicie kontrolować sytuację oraz przebieg i tempo stosunku. Nie każda z nich jednak wie, że pozycja ta może przynieść im znacznie więcej przyjemności, jeśli tylko odpowiednio się ułożą. Warto zatem w trakcie stosunku delikatnie pochylać się do przodu i do tyłu. Dzięki temu sprawdzimy kiedy odczuwamy najwięcej przyjemności i będziemy mogli swobodnie stymulować to konkretne miejsce.

Tantra nie tylko dla profesjonalistów

Pozycje seksu tantrycznego kojarzone są z dość skomplikowanymi akrobacjami, które wykonać mogą tylko wprawieni kochankowie. Nie musi być to jednak regułą. Możemy spróbować bardzo prostej pozycji, która szczególnie mocno zadziała na punkt G. Partner musi leżeć na plecach, natomiast kobiety siedzi na nim okrakiem, ale tyłem. Powoli zaczyna się pochylać aż do momentu gdy będzie w stanie złapać go za kostki. W takim ułożeniu wagina jest bardzo mocno ściśnięta, a ruchy biodrami w górę i w dół sprawiają, że penis jeszcze mocniej stymuluje punkt G.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?