Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Pamiętnik prostytutki
Powered by SzukajDivy.pl

Największy kutas świata

W trakcie mojej kariery miałam przyjemność obcować z różnymi penisami. Mniejsze, większe, cieńsze i grubsze - wiadomo, że najwięcej atrakcji i zainteresowania wzbudzają te ogromne. Jaki był największy kutas, jakiego obsługiwałam?

Należał do angielskiego studenta, który jak łatwo się domyśleć po rozmiarach - był czarny. Zresztą całkiem przystojny i miły chłopak, przyjechał na kawalerskie kolegi. Nie wiem, czy wiecie, ale robienie sobie bachelor party w Polsce, to dla nich coś normalnego i przede wszystkim taniego. Mimo to panowie nie skąpili i zaprosili sześć dziewczyn na dziesięciu facetów.

Trevis, bo tam mu było na imię, miał po prostu kutasa jak maczugę, nie wiem ile centymetrów miał, ale na oko to jakieś 25 - 27 cm. Do tego dodajcie sobie naprawdę duży obwód i wychodzi prawdziwy pyton haha.

Co lepsze - umiał się tym pytonem obsługiwać, nie zakładał, że skoro jest duży, to na tym jego robota się kończy. Niestety, ale większość szczodrze obdarzonych przez naturę właśnie tak do tego podchodzi i trzeba nad nimi skakać jak nad kutasami specjalnej troski. Trevor po prostu robił należyty użytek z tego, co chował w bokserkach.

To zdarzenie miało miejsce niedawno, więc to nie był mój pierwszy raz na wieczorze kawalerskim, ani też pierwszy raz, kiedy widziałam dużego penisa, ale kiedy go ujrzałam, to się po prostu przestraszyłam, że nie dam rady i chciałam nawet się zamienić z inną dziewczyną. Na szczęście “jak się popieści, to się zmieści” zadziałało. A z właścicielem tego kutasa chętnie bym spotkała się jeszcze nie raz, nawet nieodpłatnie.

6 komentarzy:

poniedziałˆek, 14 wrze˜śnia 2020 12:46 przez ~rafi24

musze powiekszyc sobie czlonka nie wiem czy tablerki czy operacja

Odpowiedz
piątek, 15 kwietnia 2016 05:56 przez ~Vege

Chcesz mieć chuja jak armatę, w kilogramach jedz załatę. Jeśli wolisz mały, krótki, jedz kebaba prosto z budki.

Odpowiedz
piątek, 30 października 2015 03:28 przez ~K.

Anka wyjdź stąd i nie wracaj! A co do dużych kutasów - to jest fajnie, póki nie jest za duży. Raz, jeszcze na początku, miałam takiego zajebiście wyposażonego klienta. Dosłownie krew się ze mnie lała, przez tydzień pinda mnie bolała. Nie polecam.

Odpowiedz
sobota, 24 października 2015 13:36 przez ~AnkaS.

Wow, nawet z czarnymi to robisz? Widzę, że upadłaś niżej niż nisko i jeszcze się tym chwalisz... weź może w ogóle wyjedź z Polski na stałe - jedna kurwa mniej.

Odpowiedz
sobota, 24 października 2015 01:44 przez ~Kamil1988

@AnkaS. Weź się jebnij w łeb kobieto, bo ciebie to nawet złamany chuj nie ruszy.

Odpowiedz
piątek, 23 października 2015 14:10 przez ~Wojtek23

Dobrze, że nie rozerwał Ci cipki ;) Szkoda byłoby takiego kwiatuszka...

Odpowiedz

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?