Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Pamiętnik prostytutki
Powered by SzukajDivy.pl

Najbardziej wkurzający klient

Przypomnijcie mi, dlaczego nadal umawiam się z pewnymi klientami? Achh tak, bo płacą dużo! Ale w końcu mówię basta i wykreślam kilka osób z mojej listy na zawsze. Szczególnie pewnego pana Kamila. Wykreślam go podwójnie, bo to chyba najbardziej wkurzający klient, jakiego mogłam mieć.

Kamil, Kamil hmmm… pierwszy raz chyba pojawił się u mnie rok temu, z polecenia kolegi. Facet po 50., zadbany, mądry, ale kurcze… straszliwie wkurzający. Niektórzy mają w sobie taką wkurzającą manierę, a on jest chyba królem tych osób. Nie chodzi o to, że jest niekulturalny, śmierdzący czy cokolwiek innego. Jest po prostu… uciążliwy? Ciężki? Nie wiem jak to inaczej określić.

Podczas seksu cały czas gada i pyta się mnie, czy jest mi dobrze. Porada na przyszłość - nie zadawajcie takich pytań prostytutce! Czasami jest dobrze, czasami bardzo dobrze, a czasami bardzo źle. Przychodzicie do mnie, żeby poużywać sobie, a nie żeby dbać o to, jak dobrze mi jest. Chociaż zazwyczaj seks mi się podoba, to z tym facetem akurat nie i co mam mu powiedzieć? Oczywiście to, co chce usłyszeć, za to mi płaci, ale to samo pytanie po raz trzydziesty jest męczące! Dobrze przynajmniej, że płaci i to znacznie więcej niż inni. W innym przypadku już dawno bym go wykreśliła z listy klientów, ale na razie… ciężko mi z tym będzie. Nie jestem taka głupia, żeby pozbywać się kogoś, kto jest gotowy płacić mi więcej bez zająknięcia. Niestety, ale czara goryczy zaczyna się już przelewać. Te pytania, jego zachowanie jakby był księciem i pytanie, czy zmieniłaś pościel oraz czy umyłam się po poprzednim kliencie… no naprawdę, niedługo mnie coś strzeli! Właśnie dlatego się z nim pożegnam, bo nie mam ochoty, żeby ktoś podawał w wątpliwość mój profesjonalizm i przy tym zachowywał się, jakby był młodym bogiem.

2 komentarze:

piątek, 15 kwietnia 2016 05:35 przez ~Cycolina

Dla mnie najgorsi są chyba typu "kłoda". Kładą się na łóżku i nie wiadomo czego chcą i co z nimi robić. Robisz mu loda, a on zero reakcji i ni chuja nie odgadniesz o co mu chodzi.

Odpowiedz
wtorek, 01 grudnia 2015 08:40 przez ~K.

Pytanie "czy jest Ci dobrze" - odpowiedź, że tak, to nie uwierzy. Powiedź, że nie, to strzeli focha. Trudne sprawy normalnie z tymi naszymi klientami ;) Czasami marudzą bardziej niż baby.

Odpowiedz

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?