Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Pamiętnik prostytutki
Powered by SzukajDivy.pl

Łatwo zostać dziwką

Wejdźcie na pierwszą lepszą stronę z ogłoszeniami. Albo weźcie do ręki gazetę lokalną (o ile ktoś jeszcze coś takiego czyta). Pośród ogłoszeń typu “Oddam wersalkę” i “Sprzedam yorki z metryką” znajdziecie dziesiątki ogłoszeń dla “Pań”, które chcą mieć “szybki zarobek” lub pracować jako “ekskluzywne hostessy”, ewentualnie “w studiu masażu orientalnego”. Czyli po prostu ogłoszenia pod tytułem “szukamy prostytutki” ubrane w ładne słowa, które pasują do umieszczenia w gazecie.

Prostytutki nie kryją się po rynsztokach, nie są pod opieką naćpanych alfonsów i nie rekrutują współtowarzyszek swojego zajęcia pośród młodocianych uciekinierek. To całkiem prężny biznes i jak się raz do niego wyjdzie, to nagle zaczyna się dostrzegać naprawdę wiele rzeczy. Skąd Aśka z liceum miała zawsze najnowsze modele telefonów i wypasione ciuchy, skoro w domu aż bieda piszczała? Nie, nie dawała jej chrzestna, jak to ona twierdziła, tylko ona sama dawała dupy. Proste i logiczne, ale dopóki o tym głębiej nie pomyślisz, to nie wpadniesz na to. Po prostu lubimy udawać, że dziwek nie ma, że są tylko w brudnych miejscach, ale w filmach. A jak o kimś powiesz, że trudni się najstarszym zawodem świata, to albo masz zamiar tę osobę obrazić, albo się tylko tak podśmiechiwujesz z niej.

Zresztą co Wam będę przekonywać - weźcie telefon, wyłóżcie dwa złote na rozmowę i sprawdźcie same. Miła Pani zaprosi Was na spotkanie na miejscu, bo “to nie jest rozmowa na telefon”. Może zapyta o wiek, o doświadczenie i poda stawkę. Będzie Was nazywać “słonko”, “kochanie”, “ślicznotko”, bo burdel mamy lubią traktować swoje dziewczyny jak dzieci. Wiem, bo miałam epizod pracowania w takim miejscu, a “ogłoszenia towarzyskie” znalazłam w gazecie. Ale o tym napiszę następnym razem.

3 komentarze:

czwartek, 07 maja 2015 02:21 przez ~Monis19

O kurde, faktycznie! Jakoś nie zwracałam na to uwagi, ale fakt - pełno jest takich ogłoszeń w gazetach i necie. Dziwne to trochę, zawsze mi się wydawało, że to zawód dostępny dla nielicznych ;)

Odpowiedz
ś˜roda, 06 maja 2015 13:27 przez ~SexGod

Monis - to w jakim świecie ty żyłaś, że o tym nie wiedziałaś? :P Mnie troche oburza to, że tak łatwo być dziwką... Bo potem biorą się za to gówniary, ze świeczką szukać profesjonalistki, która zna się na tym co robi. Część dziewczyn jakby z przypadku, jakby nigdy penisa nie widziały.

Odpowiedz
wtorek, 05 maja 2015 16:40 przez Primadonna

SexGod, jak ktoś skąpi na dziwkę, to otrzyma chujową obsługę. A jak ktoś wyłoży kasę, to będzie i loda z połykiem miał. A dziewczyny tylko z polecenia. Zresztą zapraszam do mnie - może przeglądając ogłoszenia erotyczne kiedyś na mnie trafisz...

Odpowiedz

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?