Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Nauczycielka sexu

Który chłopak, mając 16 lat, nie myśli cały czas o seksie? Chyba nie ma takiego… U mnie sytuacja była taka sama - cały czas tylko waliłem konia oglądając porno, albo myśląc o cyckach, a w krótkich przerwach pomiędzy masturbacją i tak w moich myślach przewijały się kobiece ciała. No cóż, taki wiek… Podobnie było u mnie, chyba nie ma co tego ukrywać. Niestety, ale w tym czasie nie miałem żadnej dziewczyny ani szybkiej perspektywy na to, aby przestać być prawiczkiem.

Wszystko wydarzyło się w czerwcu lata 2001. Szesnastoletni ja usłyszałem od moich rodziców, że mają zamiar przeprowadzić oni spory remont, więc wysyłają mnie i moje rodzeństwo na wakacje do babci na wieś. W ogóle mi się to nie uśmiechało, bo z babcią nie mieliśmy za dobrych kontaktów, raczej były one sporadyczne, ale próby buntu się nie powiodły. Pewnego czerwcowego poranka ojciec odstawił mnie i mojego młodszego brata oraz siostrę na pociąg, dostałem nasze biletu w dłoń i mieliśmy wrócić za sześć tygodni. Sześć tygodni bez kumpli, bez grania w piłkę z przyjaciółmi, na zapadłej wsi w małopolskim, w towarzystwie rodziny matki… Świetnie, po prostu świetnie. Nie wiedziałem jeszcze, co się tam wydarzy.

Kiedy dotarliśmy na miejsce, to przywitała nas babcia, przybrany dziadek i młoda ciocia Iza. To właśnie na jej widok szybciej zabiło mi serce. Prawie zupełnie zapomniałem, że mam ciotkę tylko 9 lat starszą ode mnie, młodszą siostrę mojej mamy, ostatnie z pięciu dziecko babci. Moja rodzicielka z Izą nie utrzymywała dobrych kontaktów, w końcu pomiędzy nimi było prawie 20 lat różnicy, miały też różnych ojców. Iza kazała mówić sobie po imieniu. Dzieciaki od razu znalazły jakieś towarzystwo, a ja nie mogłem oderwać wieku od ciotki.

Nie wiem, czy opis jej wyglądu da wyobrażenie o tym, co zobaczyłem, bo trudno jej urodę ubrać w słowa. Miała długie do pasa, kasztanowe i kręcone włosy. Cienka talia, wydatne piersi i zgrabne nogi zakończone zaokrąglony pośladkami. W tym pierwszym dniu spotkania była ubrana w dużą koszulkę, która podkreślała tylko jej drobną figurę i kuse szorty. Na kilku zdjęciach siostry, które miała moja mama, Iza była jeszcze dzieckiem albo trochę grubawą nastolatką. Ja zobaczyłem ją zupełnie inną. Teraz była dorosła, po studiach, we wrześniu miała zacząć pracę w niedalekiej podstawówce jako nauczycielka języka polskiego. Dzień był gorący, a na jej czole pojawiło się kilka kropli potu. Mój przyjaciel od razu zaczął twardnieć, więc jak najszybciej chciałem ochłonąć. Bądź co bądź, ale w końcu była moją ciotką. Iza nie dała jednak o sobie zapomnieć i od razu zaproponowała, że pokaże mi mój pokój. Dostałem własny pokój na poddaszu, które było nieużywane. Na pogawędce z rodziną i rozpakowaniu minęła reszta dnia i nastał wieczór. Iza powiedziała, że położy się w innym pokoju na poddaszu, gdybym czegoś od niej potrzebował.

Teraz bym odczytał inaczej wysyłane przez nią sygnały, ale przypominam, że wtedy miałem tylko 16 lat i ponętna, młoda kobieta wywoływała u mnie erekcję, ale na pewno nie poszedłbym do jej pokoju. Myśląc o tym lata później zrozumiałem, że Iza przez kolejne dni wysyłała mi jasne sygnały z zaproszeniem. Wieczorem zawsze przychodziła do mnie, aby życzyć mi dobrych snów, czasami przeciągając swój pobyt w moim pokoju, podczas gdy mój przyjaciel coraz bardziej twardniał w spodniach piżamy. W ciągu dnia zdarzało się jej o mnie otrzeć, nawet kiedyś zupełnie “przypadkiem” złapała mnie w okolicach krocza, kiedy się wygłupialiśmy. Ciągle pokazywała mi okolice i dążyła do tego, aby jak najczęściej być ze mną sam na sam. Jej komplementy sprawiały, że czerwieniłem się aż po same końcówki uszu. Napięcie w spodniach rosło, a ja czułem się trochę winny, kiedy za każdym razem onanizując się w łazience, myślałem o ciotce.

Jakoś w połowie pobytu na wsi Iza przyszła do mnie wczesnym rankiem, cały dom jeszcze spał. Jej duży biust falował pod cienką koszulą nocną, kiedy potrząsała moje ramię, aby mnie dobudzić. Takiego widoku z samego rana się nie spodziewałem, więc zaskoczony usiadłem na łóżku i już miałem się zapytać, o co chodzi, kiedy zamknęła mi usta pocałunkiem. Moja poranna erekcja przybrała nagle ogromnych rozmiarów, kiedy jej język ślizgał się po moich ustach, a jej miękkie wargi dotykały moich. Nie przerywając pocałunku, zaczęła ściągać ze mnie koc i położyła się obok mnie. Nie wiedziałem gdzie podziać ręce, co chwile błądziłem od jej pleców do biustu, z każdą chwilą czując, że zaraz eksploduję. Ściągnęła z siebie koszulę nocną, pod spodem nie miała bielizny. W świetle poranka, która wpadało przez okno na poddasze, mogłem zobaczyć jej mokrą cipkę. To mi wystarczyło do tego, że wystrzelić, a fala rozkoszy rozlała się po moim ciele.

Iza ściągnęła moje mokre spodenki i usiadła na mnie. Mój przyjaciel nadal był wielki i palący. Przed oczami miałem jej pełne i sterczące piersi, zacząłem ssać różowe, twarde i słodkie od potu sutki. Na podbrzuszu czułem rosnącą mokrą plamę jej soczków. Następnie przesunęła się trochę w dół i wprowadziła mojego przyjaciele do swojej cipki. Nadal pamiętam to rozlewające się po podbrzuszy uczucie, mimo, że minęło tyle lat od tej chwili. Zaczęła lekko poruszać się w górę i dół, odchyliła głowę do tyłu, całkowicie skupiona na swojej przyjemności.

Niestety, ale chwila intymności została przerwana przez hałas z dołu - któryś z domowników najwyraźniej wstał i zaczął kręcić się po kuchni, w celu przygotowania sobie śniadania. Iza spłoszyła się nie mniej niż ja i szybko uciekła do swojego pokoju, zostawiając mnie w szoku. Nie mogłem już zasnąć, tylko ogarnąłem siebie, nie mając do końca pewności czy to, co się przydarzyło, było prawdą czy może tylko snem…

Rozwieję wasze wątpliwości - tak, to wydarzyło się naprawdę. Izy nie było na dole, kiedy jadłem śniadanie, miałem wrażenie, że tego dnia mnie unikała, a ja nie miałem odwagi zajść do jej pokoju. Jednak po południu sama mnie znalazła, kiedy szedłem na spacer i dołączyła się do mnie. Szliśmy tak w milczeniu, a w sumie to ona prowadziła mnie, idąc dwa kroki przede mną. Weszliśmy do niewielkiego lasku nieopodal wioski, gdzie mieszkała moja babcia, w gęstych zaroślach znajdowała się w połowie zawalona drewniana chata. Tam dokończyliśmy to, czego nie mieliśmy okazji dokończyć rano.

Mogę z całą pewnością powiedzieć, że Iza to najlepsza nauczycielka sexu, jaka mi się trafiła. Nigdy nie dawała po sobie poznać, że czuje się zniecierpliwiona moim brakiem doświadczenia, a jej małomówność i oszczędne analizowanie tego, co się między nami wydarzyło wyszło na dobre - mogłem bez skrępowania cieszyć się sytuację, bez zbytnego roztrząsania jej. Pozostałe tygodni pobytu przeżyłem po prostu jak zwykle, a codzienność była przerywana “snami na jawie”, których akcja działa się na brudnej podłodze starej chaty albo na poddaszu. Iza po prostu nauczyła mnie jak uprawiać seks z kobietą, nieśpiesznie i odkrywając każdy kawałek jej ciała.

Kiedy wyjeżdżałem, to nie mogłem pozbyć się uczucia, że straciłem coś ważnego dla mnie. Nie udało nam się zachować kontaktu, szczególnie kiedy kilka lat później zmarła moja babcia i nie mieliśmy już prawie żadnych powodów, aby odwiedzać rodzinne strony mojej matki. Mimo, że minęło już tyle lat, to nadal rozmyślam o Izie i zastanawiam się, czy jeszcze chociaż raz uda nam się kochać, tak jak za pierwszym razem.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?