Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Utrata dziewictwa ze starszym facetem

Zawsze podobali mi się starsi faceci, ale nie tacy starsi o pięć czy dziesięć lat. W takich kolesiach mogły kochać się moje koleżanki, ja zawsze lubiłam facetów, którzy mieli minimum dwadzieścia lat więcej. Pociągali mnie już, od kiedy miałam piętnaście lat. W końcu postanowiłam, że jeżeli będę miała z kimś stracić dziewictwo, to tylko ze starszym facetem. W końcu udało mi się to, kiedy miałam siedemnaście lat.

Była już połowa lipca, kiedy wyjechałam na obóz wędrowny w góry. Od razu wpadł mi w oko nasz przewodnik. Starszy ode mnie o 25 lat, oczytany, mądry facet, który wyglądał świetnie jak na swój wiek. Wysportowane ciało pięknie odznaczało się pod jego ubraniami. Chciałam cały czas być jak najbliżej niego, chociaż on jakoś specjalnie nie interesował się mną, po prostu byłam dla niego kolejnym dzieciakiem na obozie. Wiedziałam, że muszę działać, inaczej nigdy nie zainteresuję go swoją osobą. Po kilku dniach ubrałam najseksowniejsze ubrania, jakie miałam, co nie było łatwe, w końcu wybierałam się na obóz. Akurat spaliśmy w namiotach, noc była ciepła, a w wielu namiotach słyszałam jakieś głosy. Na szczęście przewodnik Janek miał sam namiot, więc od razu mu się do niego wpakowałam, nie pytając o pozwolenie. Jego twarz była bardzo zdziwiona i od razu zapytał, co się stało. Popatrzyłam się mu głęboko w oczy, ale nic nie powiedziałam. Widziałam w mroku, jak on się mi przygląda i jak oko przez chwilę zawiesza mu się na moim biuście, który był bardzo dobrze widoczny, szczególnie, że byłam pochylona. Nic nie powiedziałam i tylko szybko tyłem uciekłam z namiotu. Wiedziałam, że to jest to, czego potrzebowałam.

Mój plan chyba zadziałał, bo Janek zaczął bardziej przyglądać się mojej osobie i wyraźnie mnie zauważał. Teraz co chwilę szukał mnie wzrokiem w grupie i zawsze zwracał uwagę na to, że starałam się być jak najbliżej jego i popisać się przed nim. Kilka razy zamieniliśmy kilka słów na osobności. Widziałam, że zaczynam mu się podobać. W końcu jestem ładną dziewczyną i chyba mogłam pobudzić nawet jego. Wiedziałam w tamtym momencie, że chciałam uprawiać pierwszy raz seks właśnie z nim. Miałam doświadczenie z całowaniem i pettingiem ze starszymi ode mnie facetami, ale moje dziewictwo było jeszcze nienaruszone i czekałam tylko na odpowiedni moment. Pewnego dnia, już dwa dni przez zakończeniem obozu, zatrzymaliśmy się w schronisku górskim. Dzieliłam pokój z innymi osobami, ale nie miałam w ogóle planu zostawać tam na noc. Znalazłam pokój Janka, weszłam i zapytałam, czy mogę go zapytać o kilka rzeczy. Oczywiście od razu się zgodził i zaprosił mnie do środka. Zaczęła zadawać głupie pytania, na które już znałam odpowiedź, jak zostać przewodnikiem. A kiedy on opowiadał, ja pożerałam go wzrokiem. Miał na sobie zwykłą koszulkę i cienkie spodnie od piżamy. Ja byłam ubrana w luźną koszulkę i spodenki, na których zaczynała pojawiać się już mokra plama z podniecenia. Janek zaproponował mi herbatę, a ja się zgodziłam. Kiedy wrócił z parującym kubkiem, ja już czekałam na niego bez koszulki.

- Co robisz? - zapytał zszokowany, a jego brązowe oczy wbiły się w moje piersi.

- Po prostu mi gorąco, rozmawiajmy dalej - odpowiedziałam mu.

Zawahał się lekko, ale podszedł do mnie, położył rękę na udzie i zapytał, czy naprawdę tego chcę. Oczywiście, że tego chciałam, skinęłam ochoczo głową, a on przybliżył się do mnie i przyciągnął do siebie. Jego usta dotknęły moich, poczułam jak z podniecenia, zaczyna kręcić mi się w głowie. Janek zaczął całować moją szyję i schodził w dół, do ramion, Zatrzymał się na nich dłuższą chwilę, jakby bał się zejść jeszcze niżej. Zaczęłam oddychać głośniej i głośniej, czułam, jak zaczyna mi się robić naprawdę mokro. Byłam zupełnie zielona w tym temacie, pozwoliłam mu się prowadzić. Janek był naprawdę delikatny, w końcu zdecydował się całować moje piersi. Zauważyłam, że jego spodenki były wypełnione jego męskością, więc delikatnie zaczęłam dotykać go tam przez spodnie.

Znowu zaczął całować mnie w usta, a swoim ciężarem położył się na mnie. Jedną ręką zsunął moje spodenki i podłożył pod tyłek zwinięty koc, który leżał na brzegu łóżka. Potem pomogłam mu ściągnąć spodnie w dół. Jego męskość stała w pełnej okazałości, lekko rozchyliłam nogi, zachęcając go do wejścia we mnie. Wszedł we mnie delikatnie, nie przerywając pieszczot. Byłam naprawdę mokra, co z pewnością znacznie ułatwiło mu sprawę. Wsunął się we mnie w końcu zdecydowanie, poczułam lekkie szczypnięcie i jeszcze większe podniecenie. Zaczął poruszać się we mnie, lekko zająknęłam. Janek zaczął ssać i lizać moje sutki, miałam ochotę głośno wzdychać, ale w całym schronisku było bardzo cicho i nie chciałam, żeby ktokolwiek nas nakrył. Po chwili już dochodził, wyjął swoją męskość ze mnie w ostatniej chwili i wystrzelił na mój brzuch. Wytarł mnie chusteczkami, a potem znowu całował i pieścił moje ciało. Pokierowałam go w pieszczotach mojej muszelki i po chwili szczytowałam. Potem jeszcze trochę całowaliśmy się, aż usnęłam. Janek obudził mnie o czwartej rano i wysłała do mojego pokoju, nie chciał, żeby ktoś nas nakrył razem. Wiedziałam, że będę chciała jeszcze nie raz powtórzyć nasze spotkanie….

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?