Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Gang bang na podróży służbowej

Ta historia wydarzyła się kilka lat temu i nikt o niej nie wie. Oczywiście oprócz mnie i osób, które były wtedy obecne. Miałam wtedy 36 lat, byłam mamą dwójki dzieci i pozornie szczęśliwą żoną, ale czegoś mi w życiu brakowało, jakiejś nutki emocji, dobrego seksu i szalonej zabawy.

Pewnego dnia mój szef poinformował mnie, że muszę jechać w podróż służbową do londyńskiego oddziału naszej firmy. W ogóle mi się to nie podobało, ale skoro mus to mus. Nie miałam wyboru. Spakowałam się, ucałowałam męża i dzieci, miałam wrócić za cztery dni. Delegacja przebiegła nudnie, a drugiego dnia wypadał piątek i szef londyńskiego oddziału zaprosił mnie na małą kolację ze współpracownikami. Skończyło się na tym, że jeszcze w kilka osób poszliśmy na after party do pubu. Około północy zostałam tylko ja z ośmioma kolegami z londyńskiego oddziału. Podobało mi się to. Młodzi faceci, niektórzy młodsi ode mnie, wszyscy z pasjami, umiejący zagadać kobietę.

Nawet nie wiem w którym momencie, ale przesadziliśmy wszyscy z alkoholem. Mimo to bawiliśmy się świetnie. Ja sama w podróży służbowej mogłam w końcu odstresować się, odpuścić sobie bycie zawsze idealną. Impreza była w trakcie, humor dopisywał każdemu z nas. W pewnym momencie zaczęłam całować się z jednym kolesiem na oczach pozostałej siódemki, ale i tak było mi wszystko jedno. Byłam zmęczona grzecznym życiem i chciałam pokazać, że też potrafię być niegrzeczna. Ktoś inny złapał mnie za tyłek, ale zupełnie się tym nie przejęłam.

Potem zaczęli mnie namawiać na mały pokaz, na początku ich wyśmiałam, ale kilka kieliszków wódki później i chwiejnym krokiem zaczęłam kręcić się do muzyki. W pubie było tłoczno, znaleźliśmy sobie miły kącik i prawie nikt nie zwracał w ogólnym, piątkowym rozgardiaszu uwagi na nas. Na początek odpięłam ostatni guzik żakietu, który miałam jeszcze na sobie od tego popołudnia. Rzuciłam go gdzieś na podłogę. Zaczęłam chwiejnie bujać się i rozpinać guziki mojej koszuli. Kiedy ich oczom ukazał się mój ściśnięty w trochę za mały stanik biust, usłyszałam kilka dźwięków wyrażających podziw. W końcu codziennie biegam, regularnie chodzę na siłownię, więc ciałko mam całkiem, całkiem. Widziałam, jak cała ósemka wlepiała wzrok we mnie, byli głodni mojego ciała, co jeszcze bardziej mnie nakręciło. Zaczęłam ruszać się jeszcze bardziej seksownie, nie zdejmując spódnicy, pozbyłam się z moich nóg rajstop. W końcu weszłam na stolik i usiadłam na nim okrakiem, pokazując kilku szczęściarzom mojego koronkowe majtki. Jeden z nich, w sumie to nawet nie pamiętam kto, położył rękę na moim udzie i zaczął posuwać ją ku górze, ale szybko odsunęłam się, bo jeszcze czułam, że chce się zabawić. Zamówiliśmy następną butelkę wódki, która co prawda była okropna, ale dawała kopa. Wypiłam drinka złożonego z wódki i soku jabłkowego, znowu zaczęłam tańczyć, tym razem na stole. Rozpięłam całkiem koszulę, pokazując mój seksownie wyrzeźbiony brzuch i zgrabną talię. Przy każdym ruchu cycki mi podskakiwały, a ja kręciłam się na stole i skakałam jak głupia. Widziałam, jak kilku innych facetów przystawało na mój widok. Moi koledzy postanowili się zwijać, przed wyjściem kupiliśmy jeszcze jedną butelkę wódki, z której piliśmy na zmianę z gwinta.

O trzeciej w nocy, zataczając się na londyńskich ulicach, szliśmy wszyscy razem do mojego hotelu. Jeden z facetów niósł moje buty, które zrzuciłam po drodze. Gdzieś w połowie drogi zatrzymaliśmy się na ławce, a ja kontynuowałam moje przedstawienie. Podwijając spódnicę, usiadłam okrakiem na ławce i ściągnęłam moje majtki, które rzuciłam za siebie. Czarna koronka poszybowała w powietrze i upadła na kostkę brukową, ale chyba żaden z moich towarzyszy na to nie zwrócił uwagi, bo ja zaczęłam dotykać mojej muszelki. Byłam nieźle nakręcona i czułam, że muszę sobie ulżyć. Patrzyli na mnie jak w letargu, dopóki nie spytałam, czy któryś z nich może mi pomóc.

Wtedy jak na zawołanie, zaczęli mnie dotykać, jak wygłodniałe zwierzęta. Jedne z nich klęknął przede mną i zaczął całować moje uda, szybko znalazł drogę do mojej mokrej z podniecenia muszelki i zaczął ssać łechtaczkę. Zaczęłam rozpinać rozporek jednego z nich, a zaraz obok siebie miałam trzy kutasy wyciągnięte z eleganckich spodni garnituru. Z ławki przenieśliśmy się kawałek dalej, stanęli wokół mnie w kółeczku. Niektórzy dotykali się, a inni czekali tylko na to, aż im wyliżę kutasa. Ktoś podszedł do mnie z tyłu, rzucił na czworaka i po prostu zaczął posuwać z tyłu. Kręciło mi się w głowie z rozkoszy i wypitego alkoholu, ale nie chciałam, żeby przestawał. Zsunęłam z siebie stanik, z którego wyskoczyły moje pełne cycki. Kółko zacisnęło się i teraz wszyscy, oprócz faceta, który mnie posuwał, byli bardzo blisko mnie. A raczej to ich kutasy były blisko mnie. Obciągałam im, nawet nie zwracając uwagi na to, który kutas akurat trafił do moich ust. Ktoś z tyłu skończył, poczułam, jak ciepła sperma spływa mi po udzie, ale za chwilę posuwał mnie ktoś inny. Jeden facet doszedł w moich ustach, ale nie miałam czasu nawet wypluć, bo zaraz ktoś inny wcisnął mi kutasa w usta i mocno docisnął głowę. Po chwili ktoś inny wystrzelić na moje cycki, ktoś spuścił się mi na plecy, a jeden facet trysnął z boku, a jego sperma oblepiła mi włosy. Potem jak gdyby nigdy nic pozbieraliśmy się i moi koledzy odprowadzili mnie do hotelu.

Moja przygoda podczas podróży służbowej zostanie moją tajemnicą. Nie mogę się doczekać, kiedy zostanę wysłana na kolejną delegację.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?