Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Pierwszy raz

Tego dnia nie wstała w dobrym nastroju. Z błogiego snu znowu wyrwał ją dźwięk budzika. Narastający, nieprzyjemny i wwiercający się w mózg. Czuła się tak, jakby robiono jej trepanację czaszki za życia. To jasne, że taka pobudka nie nastraja nikogo optymistycznie.

Później, jak zwykle umyła się, ubrała i wyszła z domu. W drodze do szkoły złapała jeszcze kanapki od mamy. Ten dzień nie zapowiadał się dobrze. Przez całą drogę padało. Zmokła niemiłosiernie. Nie można było jej wtedy uznać za atrakcyjną, chyba że ktoś byłby ślepy i kręciłyby go mokre ciuchy. Trudno kogoś takiego znaleźć. Na trzeźwo i po pijaku również.

Gdy już trochę wyschła i zaczęła przypominać człowieka, bo do kobiety nadal jej bardzo dużo brakowało, to wyszła do automatu po kawę. Myśli miała tak czarne, jak smoła i naprawdę nie chciało jej się z nikim rozmawiać. Na żaden temat. Wrzuciła do automatu ostatnie drobne i jak myślicie, co się stało? Oczywiście maszyna połknęła jej pieniądze, nie dając nawet nadziei na kawę. W akcie bezradności uderzyła ręką w automat. Nie przyniosło to żadnego efektu, poza zainteresowaniem chłopaka, który czekał na swoją kolej, by napić się kawy.

-Mogę Ci jakoś pomóc?- usłyszała ciepły, męski głos.

To był Michał. Dopiero w tym roku dołączył do jej klasy. Jego niebieskie oczy i umięśniona budowa ciała powodowała, że stał się obiektem zainteresowania wszystkich dziewczyn w szkole. W dodatku był naprawdę miły i uroczy. Jak się oprzeć takiemu facetowi?

-Raczej nie-odburknęła, bo jej myśli powędrowały w zupełnie inne rejony, niż stracone 3 zł za kawę. Gdy spojrzała w jego oczy, trudno jej było oderwać od nich wzrok.

-To szkoda, bo chętnie bym się zaprosił na kawę, a może nie tylko?-odpowiedział z uśmiechem.

Zamarła. On ją gdzieś zaprasza? W końcu jest tyle ładniejszych, a z pewnością zgrabniejszych dziewczyn od jej. W dodatku wszystkim innym udało się jakoś przetrwać tę ulewę bez szwanku. A jej jeszcze ciągle schły włosy, zwijając się w niesforne loki.

-Nie, dzięki. Naprawdę nie jestem zainteresowana- powiedziała bardziej stanowczym tonem, aby się już w końcu odczepił i poszedł podrywać kogoś innego. U kogo będzie miał więcej szans.

-To może, chociaż przyjdziesz na imprezę do Sławka? Dziś o 20. Adres znasz. Zastanów się na spokojnie. Jakby coś, będę na Ciebie czekał- po tych słowach zniknął mi z oczu.

Przez wszystkie lekcje nie mogła się skoncentrować. W końcu zaprosił ją na imprezę najprzystojniejszy facet w szkole. Miły, sympatyczny i tak masakrycznie seksowny. Na samą myśl o nim robiło jej się ciepło. I to zdecydowanie nie na sercu. Poza tym, od razu robiła się podniecona. Myślała tylko o tym, żeby go dotknąć. Poczuć jego usta na swoim ciele choć raz, ale…Przecież nie mogła pójść na tę imprezę. To był zdecydowanie zły pomysł. Była dziewicą, a przy tym facecie traciła głowę i zdrowy rozsądek. Nigdzie nie pójdzie.

Tak jej się wydawało o 14, ale o 19, stwierdziła, że jednak pójdzie i zobaczy, co się wydarzy. W końcu jak będzie nudno, to zawsze będzie mogła wrócić do domu.

Ubrała się wyjątkowo starannie. Założyła swoją najlepszą sukienkę. Czarną obcisłą, z dość dużym dekoltem. Usta pomalowała czerwoną szminką. Uśmiechnęła się do lustra. W niczym nie przypominała tego zmokniętego nieszczęścia, którym byłam rano.

Na imprezie już od progu przyciągnęła spojrzenia kolegów, również tych ze starszych klas. Była bardzo zadowolona z efektu, jaki osiągnęła. Właśnie o to chodziło. Chciała tego wieczoru oczarować Michała. A jego nigdzie nie było. Poczuła smutek i irytację. Przecież przyszła specjalnie dla niego.

Nagle poczuła jakiś ruch za sobą. To był on. Wydał jej się jeszcze bardziej przystojny niż zwykle. Poczuła jego wzrok na sobie, a chwilę później jego usta na mojej szyi. Była kompletnie zszokowana, że można tak od razu, bez słowa. Jednak nie powiedziała mu, żeby przestał. To, co czuła było zdecydowanie zbyt przyjemne.

Jednym zdecydowanym ruchem wziął ją za rękę i pociągnął do wolnego pokoju. Był tu na imprezach zawsze. Świetnie znał rozkład domu. Pewnie robił to nie pierwszy raz, w przeciwieństwie do niej.

Zdecydowanym ruchem zamknął drzwi. Poczuła strach i podniecenie w równym stopniu. Delikatnie położył ją na łóżku i zaczął całować. Choć całował ją w usta, to czuła jego dotyk w każdym miejscu na ciele. Chciała protestować, coś tłumaczyć, ale jego ręce działały na nią obezwładniająco.

Następnie zaczął z niej ściągać sukienkę. Rozpiął suwak, a ona jęknęła, czując jego ręce na piersiach. Nikt nigdy nie dotykał jej w ten sposób. Widząc jej podniecenie, rozpiął jej stanik, a następnie zaczął pieścić piersi. Delikatnie, lecz zdecydowanie zataczał kółeczka na jej rozpalonych sutkach.

Następnie zdjął koszulę. Wtedy zrozumiała czemu żadna nie może oderwać od niego wzroku. Czuła, że jest tak samo podniecony, jak ona. Jego oddech zaczął przyspieszać. Gdy zaczął jej zdejmować majtki, zaczęła protestować. Powiedziała, że jest dziewicą, że się boi. Obiecał, że będzie bardzo delikatny.

Położył ją na plecach i zaczął ssać jej sutki. Poczuła, że jest gotowa, aby mieć go w sobie. W tej chwili i na zawsze. Była już dostatecznie wilgotna i podniecona. Zobaczył to w jej oczach. Wszedł w nią delikatnie, a następnie zaczął się w niej poruszać. Najpierw powoli, później coraz szybciej. Doskonale dopasowywał się do jej tempa i czuł jej potrzeby. Zamknęła oczy, ale opóźnić zbliżający się orgazm. Sekundę później rozpadła się na miliony kawałeczków. To był najlepszy, choć jak na razie jedyny seks w jej życiu.

Wiedziała, że to może być jedyna chwila, gdy są razem, ale nie miało to dla niej znaczenia. Następnego dnia zadzwonił. Nie spodziewała się, że jej pierwszy raz będzie wyglądał właśnie tak, ale niczego nie żałuje, bo dzięki temu są teraz razem.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?