Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Spróbujmy czegoś nowego

Ania spotykała się ze swoim chłopakiem już od paru miesięcy. Im związek układał się bardzo dobrze. Świetnie się rozumieli, również w łóżku. Sprawiało jej to ogromną radość, bo zazwyczaj z innymi facetami nie było zbyt namiętnie. Myślała, że tak będzie nadal i idąc z nim dziś na spotkanie, nie spodziewała się aż takich nieprzyjemności.

Przyszła do niego jak zwykle. Zaproponował wino. Szybko zaczęli się całować. Najpierw powoli, leniwie, później dużo bardziej namiętnie. Zaczął pieścić jej piersi, a ona czuła narastające podniecenie. Miała nadzieję na kolejną pełną rozkoszy noc. Jednak, jak się okazało nie tym razem, bo od uśmiechając się, zadał jej bardzo nieoczekiwane pytanie:

-A może tak spróbowalibyśmy inaczej?

-To znaczy jak?-zapytała z widocznym wahaniem.

-No, wiesz…Od tyłu-odparł ze spokojem.

Od razu przeszła jej ochota na seks. Nigdy się nie kochała w ten sposób i nie chciała. Ani z nim, ani z nikim innym. Bała się chorób, a przede wszystkim bólu.

-Znajdź sobie kogoś innego, kto zaspokoi Twoje chore potrzeby!-krzyknęła, szykując się do wyjścia.

Nie sądziła, że ich wielomiesięczny związek, który wydawał się rozwijać w bardzo dobrym kierunku, rozpadnie się z powodu seksu. Skoro było im razem tak dobrze. Widocznie tylko jej. Poczuła napływające do oczu łzy. I z pewnością nie były to łzy szczęścia. Podniecenie też już dawno ją opuściło. Chciała tylko zakopać się pod kocem i nie wychodzić stamtąd przez najbliższe tysiąc lat. Jak on mógł?

Połowę nocy przepłakała. Rano z lusterka powitała ją opuchnięta twarz, która bardziej straszyła, niż zachwycała. Trudno i tak nikt nie będzie patrzył dziś na to, jak ona wygląda. Zresztą dla niej to też nie miało już znaczenia. Założyła na siebie dżinsy i T-shirt, przeczesała włosy i wyszła do pracy. Na makijaż nie miała już ani czasu, ani siły.

W pracy funkcjonowała jak automat. Nie mogła uwierzyć, że jej ukochany chłopak, mógł jej zaproponować taki seks. Jednak ciekawość to główna cecha kobiet. Gdy wróciła do domu, zaczęła przeglądać internet i czytać o seksie analnym. Zdania na jego temat były mocno podzielone. Jedne kobiety pisały o ogromnej przyjemności, inne o zagrożeniach, które się z nim wiążą. Bardzo dużo postów dotyczyło również bólu. Ani nigdy nie kręciło cierpienie w sypialni. Z oburzeniem i lekko sfrustrowana zamknęła pokrywę laptopa.

A może to wcale nie będzie takie złe? -pomyślała. W końcu ludzie to robią. Na co dzień i jakoś żyją. Od seksu się nie umiera. Chyba. Jej chłopak zawzięcie milczał. Nie wiedziała, czy było to spowodowane poczuciem winy, czy złością. Bardzo trudna sprawa, ale życie ogólnie nie jest łatwe.

Postanowiła do niego zadzwonić. Mimo wszystko bardzo mu na nim nadal zależało i tęskniła za nim. Również za dotykiem jego rąk i ust na jej ciele. Rozpalonym, spragnionym. Tak bardzo go pragnęła, nawet w tej chwili.

-Część. Mogę do Ciebie przyjść? Chyba powinniśmy porozmawiać. –zaproponowała nieśmiało.

-Tak. Bardzo za Tobą tęsknię i przepraszam. Nie sądziłem, że zareagujesz aż tak…żywiołowo.-powiedział z wyraźnym smutkiem.

-Omówimy to na spokojnie. Będę za godzinę. Do zobaczenia.

-Do zobaczenia.

Godzinę później stała pod jego drzwiami. Tak samo przerażona, jak podniecona. Tak naprawdę nie wiedziała, co wydarzy się tego wieczoru. Otworzył jej drzwi. Już na sam jego widok serce zaczęło jej bić szybciej i zrobiło jej się gorąco. Stała i patrzyła na niego tak, jakby go widziała po raz pierwszy w życiu. Jakby nie spędziła z nim ani jednej nocy wcześniej.

-Proszę wejdź.-odpowiedział z uśmiechem, widząc jej wahanie i onieśmielenie.

Weszła. Spojrzała mu w oczy i bez słów od razu zaczęli się całować. Choć było tyle spraw do wyjaśnienia, to w tej chwili było jasne tylko to, że ona go pragnie. Jak nigdy wcześniej. Zaczął błądzić rękami po jej ciele, a jego usta znalazły je na jej szyi. Była tak rozpalona, że nie wiedziała do końca, co się wokół niej dzieje.

-Tak, zróbmy to-wyszeptała, bo coraz bardziej przyspieszony oddech nie pozwalał jej mówić.

Bez słowa wziął ją na ręce i zaniósł do sypialni. Dopiero gdy uklęknęła, całkiem naga, tyłem do niego, poczuła strach i bezbronność, ale nawet trochę wbrew sobie również ogromne podniecenie. Rozumiał, jakie to dla niej trudne, więc najpierw zaczął pieścić dłońmi jej pośladki. Po chwili poczuła, że jest gotowa. Gdy dotknął czubkiem członka jej pochwy, znowu poczuła strach i chciała zaprotestować, ale on znowu się zatrzymał i zaczął ją pieścić. Wchodził w nią powoli, na tyle, na, ile mu pozwalała. Gdy już znalazł się w niej w całości, to w pierwszej chwili poczuła ból, którego tak bardzo się obawiała, ale później, jak zaczął się w niej poruszać, czuła już tylko podniecenie i zbliżający się w błyskawicznym tempie orgazm. To było niesamowite przeżycie. W chwili, gdy osiągnęła orgazm, krzyknęła z rozkoszy. Nigdy wcześniej wrażenia nie były tak silne. Nigdy wcześniej nie czuła go tak mocno w sobie. Po wszystkim obydwoje padli zdyszani na łóżko.

-No i jak Ci było? – zapytał z troską.

Nie była w stanie wykrztusić słowa. Czekała aż jej oddech się uspokoi. Bez słów się do niego przytuliła. Była pewna, że zrobią to jeszcze nie raz.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?