Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Niezwykła konferencja

Seks z nieznajomym. To się zdarza…innym. Ona zawsze dobrze znała facetów, z którymi chodziła do łóżka. Nie lubiła przygód na jedną noc. Seks zawsze wiązał się dla niej z emocjonalną więzią. Lubiła czuć z kimś bliskość fizyczną i psychiczną. Lubiła być z kimś w związku, zasypiać i budzić się przy tej samej osobie. Wiedzieć, że jest to coś na stałe, że ma przy sobie kogoś, na kim może polegać. Wiedziała, że to bardzo konserwatywne podejście do sprawy, ale nie przejmowała się tym.

Tego dnia, tak jak zawsze poszła do pracy. W życiu zawodowym radziła sobie bardzo dobrze, o wiele gorzej było z życiem prywatnym. Jej ostatni chłopak zostawił ją 3 miesiące temu, od tego czasu nie była z nikim blisko. Powiedział, że nie jest dla niego dostatecznie dobra, ale nie wyjaśnił jej o, co tak naprawdę mu chodziło. Bardzo to przeżyła i na razie unikała mężczyzn jak ognia.

Szef zaproponował jej wyjazd na konferencję, powiedział też, że on następnego miesiąca dostanie podwyżkę, bo jej wyniki są bardzo dobrze i uważa, że należy ją docenić. Bardzo się ucieszyła. W końcu dodatkowe pieniądze zawsze się przydadzą. Konferencja miała być już za parę dni. W najbliższy weekend.

Musiała się do niej odpowiednio przygotować, kupić parę rzeczy. W końcu wyjeżdżała na całe trzy dni. Piątek, sobotę, niedzielę. Był czerwiec, pogoda dopisywała, a ona wyjeżdżała nad polskie morze. Żyć, nie umierać. W dodatku tematyka konferencji jest jej doskonale znana, więc nie będzie musiała nawet szczególnie uważać na wykładach. Życie jednak potrafi być piękne.

Przez następnie dni żyła tylko konferencją. Robiła, zakupy, sprawdzała, czy wszystko zapakowała. Wiedziała, jakie potrafią być w sezonie ceny nad morzem.

W piątek wstała bardzo wcześnie i szybko wyszła z domu. Podróż przebiegła jej bardzo szybko. Mimo wielu godzin jazdy nie czuła zmęczenia. Była nawet w pewien sposób podekscytowana. Nowe miejsce, nowi ludzie i…nowe wspomnienia.

Niestety, gdy dotarła już do pokoju, to zmęczenie zwaliło ją z nóg. Wcześniej go nie czuła. Do pierwszego wykładu miała jeszcze godzinę. Tylko zamknę oczy na parę minut, zaraz wstanę-pomyślała. Jednak sen ją zmorzył i w efekcie spóźniła się całe pół godziny na pierwszy wykład. Nie mogło to zrobić dobrego wrażenia. Postanowiła, że już nigdy się nie spóźni.

Zdyszana wbiegła do sali. Przeprosiła za spóźnienie. Poczuła na sobie bardzo wiele nieprzychylnych spojrzeń i jedno…pełne zainteresowania. To ostatnie pochodziło od faceta, który siedział obok niej. Jednak zignorowała je i skoncentrowała się na słowach prowadzącego.

Po paru minutach poczuła, że…facet, który obok niej siedzi, położył jej rękę na kolanie. Uznała, że coś jej musiało się przywidzieć. Jej nie zdarzały się takie rzeczy. Jednak, gdy zaczął delikatnie masować opuszkami palców jej udo, po jej ciele rozlała się fala ciepła. Była już pewna, że on robi to świadomie. A w dodatku, doskonale wie, jak podniecić kobietę. Jego ręka przesunęła się wyżej i zatrzymała się tuż przed złączeniem jej ud. Odruchowo zacisnęła nogi. Zdenerwowana na siebie, poczuła, że jej oddech nieznacznie przyspiesza. Spojrzała na niego ze złością.

Jednak to nie zniechęciło natręta. Widocznie musiał już bardzo napalony. Poczuła, że on rozpiął guzik jej spodni i zabiera się za rozsuwanie suwaka…Tego już było za wiele. Przecież nie będzie uprawiać z nim seksu na oczach wszystkich. W ogóle nie będzie uprawiać z nim seksu.

-Przepraszam, muszę wyjść do toalety-zerwała się i zdecydowanie zbyt szybkim krokiem wyszła z sali.

Jak na złość naprawdę zachciało jej się siku. Pewnie z nerwów. Na szczęście szybko udało jej się znaleźć toaletę. Weszła do kabiny, załatwiła swoją potrzebę i wyszła, żeby umyć ręce.

Wtedy zobaczyła, że facet, przed którym tak uciekała, stoi przy umywalce i beztrosko się uśmiecha.

-Przyszedłem dokończyć, to, co zaczęliśmy. Mam nadzieję, że tym razem nikt nam nie przeszkodzi.- wymruczał jej w ucho, a następnie zaczął ją całować po szyi.

Wbrew sobie poczuła narastające podniecenie i znajome pulsowanie między nogami.

-Chyba nie wydaje Ci się, że zrobimy to teraz? Zwariowałeś?-odepchnęła go zdecydowanie.

-Nic mi się nie wydaje. Ja to po prostu wiem.-pocałował ją w usta.

Jego pocałunek był bardzo namiętny i powolny. Spotęgował tylko jej podniecenie. Wbrew sobie i rozsądkowi złapała się umywalki, aby nie upaść. Poczuła, jak jego ręce, znowu zaczynają manewrować przy jej rozporku, ale tym razem nie zaprotestowała. Pragnęła go bardzo mocno. Do szaleństwa. Zacisnęła powieki, aby nie jęknąć, gdy poczuła jego rękę, na łechtaczce. Jego pieszczoty stawały się coraz intensywniejsze. Zdecydowanym ruchem ściągnął jej spodnie. Przesunął ją i przyciągnął do ściany. Poczuła jego ręce na pośladkach, objęła go w pasie udami. Chciała poczuć go w sobie. Teraz. Była wilgotna i gotowa. Wszedł w nią i znieruchomiał, zwiększając tylko jej podniecenie. Żałowała, że w tej pozycji nie może nic zrobić. Rozpiął jej stanik i zaczął pieścić jej sutki. Poruszyła biodrami, zachęcając go do kolejnych ruchów. Zaczął się w niej poruszać. Po chwili już nie był w stanie nad sobą zapanować. Jego pchnięcia były coraz bardziej intensywne, coraz mocniejsze i szybsze. Już po chwili osiągnęła bardzo silny orgazm. Tylko świadomość tego, gdzie są powstrzymała ją, od głośnego krzyku. Gdy już z niej wyszedł, nadal czuła podniecenie. Poczuła się dziwnie pusta.

Szybko się ubrali i poszli do hotelu. Tego dnia nie byli już na żadnym wykładzie, a następne dwie nocy spędzili razem. Wspólny seks był tak samo cudowny i ekscytujący jak za pierwszym razem.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?