Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Nietypowa zachcianka

Chodzili ze sobą już od miesiąca. Jednak jeszcze nie uprawiali seksu. Natalia parę razy próbowała z Marcinem poruszyć ten temat, jednak on zawsze unikał odpowiedzi i zmieniał temat. Dziewczynie wydało się to dziwne.

Może mu się nie podobam?-pomyślała dziewczyna. Już miała tego dosyć. Nawet bardzo namiętne pocałunki już jej nie wystarczały. Postanowiła, że z nim porozmawia ostatecznie. Zadzwoniła do niego i poprosiła o spotkanie. Po jej głosie poznał, że to nie może dłużej czekać. Mieli zobaczyć się za godzinę.

Dziewczyna wzburzona weszła do jego mieszkania i od progu zadała pytanie, które ją bardzo mocno gnębiło:

-Jesteś gejem czy Ci się nie podobam? Innym facetom się podobałam-spojrzała na niego oskarżycielsko.

-Kochanie, bardzo mi się podobasz….-powiedział Marcin, chciał coś dodać, ale brutalnie mu przerwała.

-Więc jesteś gejem-stwierdziła- Mogłeś powiedzieć od razu. Nie zawracałabym sobie Tobą głowy. Ja potrzebuję prawdziwego faceta, a nie kogoś, kto…

-Nie jestem gejem!-teraz Marcin już nie wytrzymał.

-Więc mnie przeleć tu i teraz-zażądała

-Kochanie, to nie jest takie proste…Nie mogę Cię przelecieć, tak jakbym tego chciał…-znowu starał się wytłumaczyć chłopak.

-To jest bardzo proste! Jesteś impotentem? -krzyknęła dziewczyna.

-Daj mi wreszcie wyjaśnić!-krzyknął chłopak.

Wtedy dziewczyna zamilkła, bo choć na co dzień była bardzo irytująca, to nigdy wcześniej nie zdarzyło mu się podnieść na nią głosu.

-Nie jestem impotentem, gejem i mi się podobasz. Po prostu rozmawialiśmy kiedyś o tym, co Cię kręci w łóżku i to jest zupełnie coś innego, co mnie podnieca w seksie.-powiedział.

-A co Ciebie podnieca?-zapytała niepewnie i spojrzała na niego jak na jakiegoś zboczeńca.

-Ból pomieszany z przyjemnością. Zadawanie kobiecie cierpienia. Wiązanie jej, bicie. Skórzane pejcze i różnego rodzaju…-zaczął się rozkręcać.

-Zwariowałeś-bardziej stwierdziła niż zapytała dziewczyna-Myślisz, że ja się zgodzę, żebyś mnie przywiązał do łóżka i bił?

-Miałem taką nadzieję, ale widzę, że nic z tego. Właśnie dlatego Ci o tym wcześniej nie mówiłem.

-To jak wyobrażasz sobie nasz przyszły związek?-zapytała ze złością dziewczyna.

-To tym musisz zdecydować, czy zgodzisz się uprawiać ze mną taki seks.

Dziewczyna bez słowa wyszła z pokoju. Najpierw wydało jej się to chore, zboczone i nie chciała nawet myśleć o takich praktykach. Jednak, gdy już trochę ochłonęła, trochę z ciekawości, a trochę, żeby się utwierdzić w przekonaniu, że to nie dla niej, zaczęła przeglądać internet. Pierwsze strony, na które weszła, odrzuciły ją od razu. Jak można coś takiego zrobić kobiecie? Niedoczekanie. Jednak później weszła na jedno forum. Niektóre kobiety były naprawdę zachwycone tą ,,ostrą jazdą.”.

Tego samego wieczoru ostatecznie wysłała do swojego chłopaka smsa. ,,Będę u Ciebie niedługo. Spróbujmy.” Czuła się trochę tak, jakby miała się dać zabić, ale robiła to też trochę z ciekawości. Podobno pierwszy stopień do piekła. Zobaczymy, jak będzie.

Stała przed jego drzwiami i przez jedną bardzo długą chwilę miała nieludzką chęć się wycofać. Może jeszcze ten zboczeniec się za bardzo podnieci i ją udusi. Jaki zboczeniec? To przecież jej facet. Jaki by nie był. Odważnie nacisnęła dzwonek. Otworzył on razu.

-Usiądźmy. Wytłumaczę Ci wszystkie zasady.-powiedział chłopak.

-Dobrze, że jakieś są-odpowiedziała ironicznie Natalia.

Powiedział jej, że zawsze może zaprotestować. Ustalili słowo-klucz. Powiedział, że musi robić wszystko to, co on niej powie. Więcej zasad nie było. Zaczął też mówić o tym, co będzie jej robił, ale o tym już wolała nie słuchać.

Najpierw kazał jej rozebrać się do naga i uklęknąć ze złączonymi nogami na środku pokoju. Trochę niepewna, wykonała jego polecenie. Gdy się rozbierała, wyszedł z pokoju. Poczuła podniecenie na myśl o tym, co będzie dalej. Pożądanie mimo wszystko było dużo silniejsze niż strach.

Poczuła jego obecność w pokoju. Powietrze było jak naelektryzowane. Poczuła, że związał jej ręce z tyłu. Nigdy wcześniej nie czuła się tak bezbronna.

-Wstań i odwróć się do mnie przodem.

Gdy się odwróciła, zobaczyła, że on jest bez koszuli. Patrząc na jego mięsnie bardzo chciała go dotknąć, ale nie pozwalały jej na to związane ręce. Pocałował ją. Zupełnie inaczej niż zwykle, bo bardzo namiętnie, zachłannie i zaborczo. W tym pocałunku było bardzo dużo agresji. Oderwał wargi od jej ust.

-Połóż się na łóżku i połóż ręce nad głową. Nie ruszaj się.-powiedział rozkazującym tonem.

Wykonała jego polecenie. Jego pocałunek, choć brutalny, bardzo jej się spodobał. Nigdy nikt jej nie całował w ten sposób.

Gdy pochylił się nad nią leżącą na łóżku, poczuła pulsowanie między nogami. Tak znajome, a tak nowe.

-Pamiętaj, żeby trzymać ręce nad głową. Inaczej będę musiał, Ci je przywiązać. Zamknij oczy-usłyszała jego głos.

Poczuła uderzenie jakimś skórzanym przedmiotem w pierś. Krzyknęła z bólu. Do oczu napłynęły jej łzy. Chciała to przerwać. Jednak zaraz później poczuła na sutku jego język, który ukoił cały ból. Wtedy czuła już tylko podniecenie. Jej oddech przyspieszył.

Nie chciała więcej bólu, a mimo to po chwili poczuła to samo na drugiej piersi. Najpierw ból, a później jego usta. Leżała spokojnie, choć ogarniało ją coraz większe podniecenie.

Każda pieszczota…. Niezależnie od tego, czy dotyczyła jej piersi, kobiecości, brzucha, szyi była przeplatana bólem. Pierwsze minuty były dla niej bardzo trudne, ale później trochę nawet wbrew sobie poczuła ogromne podniecenie. Wiedziała, że już dłużej nie wytrzyma. Chciała, żeby ją wziął tu i teraz.

On też był już bardzo podniecony. Stanowczym ruchem rozchylił jej nogi i wszedł w nią. Była na skraju orgazmu i teraz już nie czuła bólu. Wchodził w nią raz za razem. Szybko i intensywnie. Kolejny jego ruch doprowadził ją do orgazmu. Oboje wykończeni padli na łóżko.

-Powtórzymy to jeszcze kiedyś?-zapytał.

-Może..w zasadzie było wspaniale-odpowiedziała.

Od tej nocy wiedziała, że ostry seks nie jest wcale zły, jeżeli ma się przy sobie kogoś, kto nie przekracza pewnych granic i przy kim można bezpiecznie oddać się przyjemności.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?