Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Biura matrymonialne to nie przeżytek!

Biura matrymonialne zawsze kojarzyły mi się z miejscem, gdzie oferowane usługi kierowane są do osób starszych, którym na stare lata zaczęło brakować kogoś, kto może im podać szklankę wody. Nigdy nie myślałam, że również osoby młode mogą korzystać z ich oferty. A to właśnie biuro matrymonialne zaproponowała mi koleżanka, kiedy zaczęłam narzekać, że może fajnie byłoby wreszcie z kimś się związać. Tyle lat byłam sama i długo tego nie dostrzegałam. Ale nagle poczułam, że fajnie było by mieć obok siebie silne męskie ramię, na którym można byłoby się wypłakać czy po prostu czasem oprzeć. W internecie znalazłam stronę gdzie umieszczone były wszystkie biura matrymonialne z mojego miasta. Jedno z nich było zatytułowane: „Sympatia - Biura Matrymonialne Warszawa”, instynktownie kliknęłam w link i przeszłam do ich serwisu. Okazało się, że jedno z ich biur umiejscowione jest blisko mnie, więc postanowiłam się tam wybrać. Do biura poszłam bez nastawiania się na rewelacyjne efekty. Tymczasem przedstawione mi oferty matrymonialne okazały się być całkiem sensowne.

Wybrałam Piotra, z którym skontaktowano mnie jeszcze tego samego dnia. Po wymianie kilkunastu maili i wiadomości typu SMS umówiliśmy się. Żadne z nas nie chciało czekać. Chyba oboje byliśmy spragnieni bliskości i obecności drugiego człowieka. Kilka randek pokazało nam, że naprawdę mamy wiele wspólnego i czujemy do siebie mięte. Długo nie chciałam przyjść do niego, ale ten wieczór miał być inny. Doszłam do wniosku, że wreszcie nadeszła pora na to żeby nasz związek skonsumować. Czekał na mnie z pyszną kolacją i moim ulubionym czerwonym półsłodkim winem. Zjedliśmy posiłek i spoczęliśmy na kanapie, popijając wino. Nasza rozmowa toczyła się wokół pracy, filmu, muzyki. Oboje mieliśmy podobny gust i oboje lubiliśmy podobne formy rozrywki. Nie musieliśmy się nawet za specjalnie wysilać żeby rozmowa się kleiła. I nagle mnie pocałował. Wyjął kieliszek z winem z mojej dłoni i zaczął mnie całować namiętnie, a jednocześnie delikatnie. Wstał i podał mi dłoń, po czym zaprowadził do sypialni. A to, co tam zobaczyłam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Cała sypialnia tonęła w kwiatach. Na łóżku i na podłodze porozrzucane były płatki róż, a na szafkach stały w wazonach czerwone róże.

Do tego paliło się mnóstwo świec, które wypełniły pokój delikatnym światłem. Znowu zaczął mnie całować, ale teraz także rozpinał moją bluzkę. Nie pozostałam mu dłużna. I nim się obejrzałam, oboje zostaliśmy nadzy. Wziął mnie na ręce i położył na łóżku. Czułam się nieziemsko, leżąc na różanych płatkach. Jeszcze nigdy żaden mężczyzna nie potraktował mnie tak wyjątkowo! To było coś niesamowitego! Jego pocałunki zaczęły schodzić coraz niżej. Z ust przeniósł się na szyję, a z szyi na piersi. Moje sutki zareagowały błyskawicznie! Były twarde i nabrzmiałe! Doskonale widział, jak ogromne wrażenie na mnie robił! Moje ciało nie pozostawiało złudzeń co do tego jak bardzo było mi przyjemnie. Na długo na moich piersiach się jednak nie zatrzymał. Schodził coraz niżej i niżej. Obsypał pocałunkami mój brzuch, a z niego udał się prosto do mojej kobiecości, która była już mokra od jego cudownych pieszczot... To był dopiero początek naszej pierwszej wspólnej nocy. Nigdy nie myślałam, że rzucone w pracy hasło „szukam partnera” sprawi, że zacznę przeglądać ogłoszenia matrymonialne i znajdę prawdziwą miłość. Dzisiaj jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi!

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?
▲ Na górę