Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Seks na poprawę humoru

Nie każdy dzień musi być idealny. Doskonale przekonałam się o tym nieraz. Ale dzisiaj to był już prawdziwy szczyt. Od samego rana wszystko szło nie tak, jak powinno. Zaczynając od pracy, a na korku na mieście kończąc. Musiałam więc zrobić coś żeby poprawić sobie humor. Wizyta w centrum handlowym wydawała się być rozwiązaniem idealnym. Nowa sukienka albo bluzka zawsze świetnie poprawiały mi humor. Tym razem nie mogło więc być inaczej. Jak zawsze wybrałam się do swojego sprawdzonego salonu, w którym zawsze udawało mi się wypatrzeć coś ciekawego. W moim ulubionym sklepie pracowała fajna dziewczyna, która zawsze potrafiła mi doradzić, kiedy nie wiedziałam na co się zdecydować. Byłam mocno zdziwiona, kiedy po przekroczeniu progu salonu okazało się, że jej nie ma. Zamiast niej stał za to przystojny, młody mężczyzna z ciemnymi oczami i czarnymi włosami. Istotny ideał. Pomyślałam nawet, że gdybym miała nieco lepszy humor spróbowałabym się z nim umówić. W dzisiejszym stanie nie nadawał się jednak do randkowania. Szybko zapoznałam się z zawartością wieszaków.

Na szczęście udało mi się znaleźć ciekawą bluzkę i dość szybkim krokiem pospieszyłam do przymierzalni. Stałam już bez bluzki, kiedy nagle kotara delikatnie się rozsunęła, a moim oczom ukazała się tajemnicza twarz mężczyzny zza sklepowej lady. W pierwszym odruchu miałam ochotę krzyczeć, ale po chwili przypomniałam sobie swoje własne przemyślenia, kiedy zobaczyłam go za ladą. Chętnie bym się z nim umówiła. Poza tym może to będzie właśnie mój doskonały sposób na poprawę humoru. Wszedł do przymierzalni i delikatnie zasunął z powrotem kotarę. Przez moment mi się przyglądał, ale nie trwało to zbyt długo. Nagle jego usta znalazły się na moich ustach. Jego język penetrował ich wnętrze. Całował mnie namiętnie, gwałtownie, intensywnie. Wiedział, że nie ma zbyt wiele czasu. Nie wie, kiedy do sklepu wejdzie następna klientka. Jego dłonie znalazły się na moich piersiach, które okrywał już tylko stanik. Uciskał moje piersi, włożył ręce do stanika i delikatnie pociągał za brodawki.

To było naprawdę niesamowite uczucie. Czułam, jak w moich majtkach robi się mokro. Nie wiem, czy bardziej podniecały mnie jego wprawione dłonie, czy to, że obmacywał mnie kompletnie obcy mężczyzna. Pewnie działało na mnie jedno i drugie. Zaczął posuwać się dalej. Jego ręka zaczęła zsuwać się po moim brzuchu, docierając aż do mojej cipki. Włożył mi rękę w majtki. Były już całe mokre. Dawno się tak mocno nie podnieciłam. Po chwili jego palec zatopił się w moim wnętrzu. Poruszał nim rytmicznie, drugą ręką ściskając moje sutki. Wzdychałam coraz głośniej. Szepnął mi do ucha, że muszę być nieco ciszej – jeszcze ktoś nas usłyszy. Stał tak blisko mnie, że na swoim biodrze czułam jego naprężonego penisa. Był duży i naprawdę twardy. Wiedziałam, że zaraz będzie chciał zatopić go we wnętrzu mojej cipki. I wtedy ktoś wszedł do sklepu. Czar prysł. Musiał ubrać się błyskawicznie. Zdążył jednak zostawić mi swoją wizytówkę z numerem telefonu. Wiedziałam, że będziemy musieli dokończyć to, co dzisiaj zaczęliśmy...

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?