Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Szalone chwile na kinowej sali

Zawsze uwielbiałam chodzić do kina. Niestety, zazwyczaj chodziłam tam sama. Wybierałam filmy, które nie cieszyły się jakąś wielką popularnością wśród moich znajomych. Zamiast iść na popularne „Gwiezdne wojny” wolałam postawić na bardziej niszowy film z niesamowitym klimatem i konkretnym przesłaniem. I tak też było tego dnia. Wybrałam film, który grany był tylko w kinach studyjnych. Zaletą takich seansów była na ogół niewielka liczba ludzi na sali. Zawsze można było więc wybrać sobie miejsce. Ja na ogół siadałam z tyłu. Kiedy stałam w kolejce po bilet, za mną stał pewien mężczyzna. Ostro przyglądał mi się od samego początku. Na początku się bałam, ale kiedy zaczął się uśmiechać, a ostatecznie zagadał w sympatyczny sposób, strach się ulotnił. Niemniej jednak nie potrzebowałam towarzystwa – chciałam w pełni skoncentrować się na filmie. Tymczasem pan z kolei powędrował za mną na salę. Ku mojemu zdziwieniu usiadł nawet obok mnie. Zanim film się zaczął wymieniliśmy jeszcze parę zdań. Usłyszałam też kilka komplementów do czego jednak nie byłam przyzwyczajona.

Z ulgą przyjęłam więc początek filmu – nie musiałam dłużej słuchać jego krępujących mnie wypowiedzi. Kiedy zgasło światło i zaczął się film, przez pewien czas nie działo się nic nadzwyczajnego. Po prostu jak zawsze skoncentrowałam się na tym, co wyświetlane było na ekranie. Chociaż przyznam, że tym razem było to wyjątkowo trudne. I nagle poczułam na swoim udzie jego dłoń. Początkowo tylko ją położył. Nie wiem dlaczego, ale nic nie zrobiłam. Chyba nawet mi się to podobało. Przystojny nieznajomy, które podrywa mnie w tak niecodzienny sposób. Ale wtedy jego dłoń zaczęła przesuwać się wyżej. Najpierw miałam ochotę krzyczeć, ale doszłam do wniosku, że to może być największa przygoda mojego życia. Wreszcie pora zrobić coś naprawdę szalonego. Więc poddałam się temu, co robił. Jego dłoń dotarła do mojego krocza. Najpierw pieścił je przez spodnie. Kiedy jednak nie dostrzegł mojego oporu, cichutko je rozpiął i włożył w nie rękę. Była ciepła, miękka, po prostu przyjemna.

Zaczął pieścić moją łechtaczkę, a moja cipka od razu zrobiła się cała mokra. Miałam ochotę krzyczeć, ale wiedziałam, że nie jesteśmy przecież sami. Szepnął mi tylko do ucha żebym była cicho. Rozpiął spodnie i wyjął z nich swojego penisa. Był gruby i wielki! Chyba jeszcze nigdy nie widziałam tak wielkiego penisa! Delikatnie skierował moją głowę w jego stronę. Wiedziałam czego chce. Najpierw miałam opory, ale po chwili pomyślałam, że przecież raz się żyje. Schyliłam się i wzięłam jego penisa do ust. Smakował zaskakująco dobrze. Ssałam go, a on dociskał moją głowę. W efekcie wchodził naprawdę głęboko. Słyszałam, że jego oddech staje się coraz szybszy. Czułam, że zaraz dojdzie. Ale zamiast skończyć w moich ustach, wyjął z nich penisa, zsunął mi spodnie i - delikatnie unosząc – posadził mnie na swoim kutasie. Zatopił się w mojej cipce jednym płynnym ruchem. Zaczęłam się poruszać, robiąc to delikatnie i powoli. Nie przeszkadzało mi to, że ktoś może nas zobaczyć...

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?