Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Niespodzianka w domu

Wróciłam z pracy w strasznym nastroju. Od samego początku nic tego dnia nie układało się tak, jak powinno. Szef czepiał się o nawet najdrobniejsze szczegóły w moim projekcie, który musiałam poprawiać kilka razy. Na koniec go niby zaakceptował, ale kręcił przy tym strasznie nosem. No nic, mój humor udało mu się zepsuć naprawdę skutecznie. Najpierw miałam ochotę pójść na zakupy albo do fryzjera żeby chociaż trochę poprawić sobie nastrój. Ale potem stwierdziłam, że nawet na to nie mam ochoty. Powędrowałam więc prosto do domu, licząc, że może Marcin coś wymyśli. W końcu to on był zawsze najlepszym lekarstwem na moje humorki. I tym razem się nie pomyliłam. Wracając do domu odbyłam z nim krótką rozmowę podczas której zorientował się, że coś jest nie tak. Kiedy więc weszłam do domu, czekał na mnie pyszny obiad i gorąca kąpiel z pianką. Do tego oczywiście lampka czerwonego wina. Zjedliśmy obiad, a potem ja udałam się do wanny. Kiedy tak w niej leżałam, popijając moje ulubione wino, drzwi nagle się otworzyły. Wszedł Marcin, który w ręku trzymał kieliszek. Usiadł na brzegu wanny i zaczął masować mi kark. Fantastycznie mnie to rozluźniło, a on nie przestawał mnie masować. Nagle jego dłonie zaczęły się zsuwać coraz niżej aż dosięgnęły do moim piersi. Sutki błyskawicznie zareagowały na dotyk jego dłoni. Stały się twarde i nabrzmiałe. Wiedziałam, że on to uwielbia! Zaczął je delikatnie pociągać! Pewnie najchętniej przygryzałby je zębami. Kiedy jego ręce zniknęły z moich piersi, przede mną ukazała się jego twarz. Zaczął mnie cudownie, namiętnie całować.

Po chwili stał już nagi i wchodził do wanny. Nie była zbyt duża, ale mimo to czasem braliśmy kąpiel razem. Marcin usadowił się za moimi plecami. Delikatnie się o niego oparłam, a on znowu zaczął masować moje piersi. Jego ręka zaczęła przy tym schodzić coraz niżej i niżej. I nagle znalazła się na mojej cipce, która już zdążyła zrobić się naprawdę bardzo mokra. Zaczął drażnić moją łechtaczkę, co w połączeniu z delikatnie pulsującą wodą było jeszcze przyjemniejsze niż zwykle. I nagle jego palec zatopił się w mojej cipce. Zaczął nim ruszać naprawdę mocno i szybko, mój oddech stawał się coraz szybszy i płytszy. I wtedy przestał. Wyszedł z wanny i podał mi rękę. Moje mokre ciało tylko delikatnie osuszył ręcznikiem i zaciągnął mnie do sypialni. Tam czekało już na mnie łóżko zasypane płatkami róż.

Tym razem przeszedł sam siebie. Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo będzie chciał poprawić mój nastrój! Położył mnie na łóżku, układając pod moją pupą poduszkę. Moje nogi rozłożył naprawdę szeroko. Miał teraz niczym nieograniczony dostęp do mojej cipki. Nim zdążyłam się zorientować położył się między moimi nogami, a jego język wylądował na mojej łechtaczce. Zaczął kręcić nim malutkie kółeczka, pamiętając przy tym żeby język nie był suchy. Łechtaczka od razu stała się twarda i stercząca. Czułam się cudownie. A kiedy do języka dołączył palce, które zaczęły zatapiać się w moim wnętrzu, nie musiał długo czekać – błyskawicznie doprowadził mnie do orgazmu. Wiedziałam jednak, że to dopiero początek akcji mającej poprawić mi humor...

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?