Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Rozmowy erotyczne z finałem w ustach

Rozstanie z partnerem było dla mnie prawdziwym dramatem. Nie dość, że zostałam sama, to jeszcze straciłam regularny seks, na którym tak bardzo mi zależało. Zaliczam się bowiem do tych kobiet, które seks kochają i którym na seksie naprawdę zależy. A że z bytowania w klubach już wyrosłam, a koledzy w pracy są zajęci pojawił się ogromny problem, który jakoś trzeba było rozwiązać. I tak zaczęłam szukać, wpadłam na pomysł poszperania w Internecie. Po krótkim czasie udało mi się trafić na witrynę, która zawierała ogłoszenia zatytułowane jako rozmowy erotyczne i sextelefon dla pań i panów. Najpierw oczywiście pomyślałam, że chodzi o zwykłe czaty tyle, że takie, na których porusza się wiadome tematy. Jak zaczęłam wczytywać się w ogłoszenia, okazało się, że w grę wchodzą sex telefony. Pomyślałam, że to naprawdę głupie i pozbawione sensu. Ale później stwierdziłam, że przecież spróbować mogę, a to nic nie kosztuje. Nic też przecież nie stracę. W końcu takie sex rozmowy istnieją nie od dzisiaj. Do wybranego pana napisałam wiadomość SMS. Nawet nie liczyłam, że odpisze.

Myślałam, że ktoś zrobił mu głupi dowcip. Tymczasem dość szybko przyszła odpowiedź, w której pan jasno określał swoje oczekiwania i naprawdę nie owijał w bawełnę. W sumie dobrze, przecież mnie też zależało tylko na odrobinie przyjemności seksualnej, a nie rozmowach o pogodzie. Szybko przeszedł do rzeczy. A moja cipka, kiedy go tak słuchałam, robiła się naprawdę mokra. Nigdy bym nie powiedziała, że od samej rozmowy można się tak bardzo podniecić. Podobało mi się to. W czasie naszych rozmów pieściłam się, odczuwając prawdziwą wielką przyjemność. To było coś. Któregoś razu zaproponował spotkanie. Powiedział, że ma dość wiszenia na telefonie, że sex telefon przestał mu wystarczać. Najpierw nie chciałam się zgodzić. Przecież nie takie były nasze zasady. Ale później doszłam do wniosku, że może to nie jest taki głupi pomysł. Zaprosił mnie do siebie. Nie powiem, szłam z duszą na ramieniu, bojąc się tego, co mnie czeka. W końcu był to tak naprawdę obcy człowiek.

Ale to, co mnie spotkało przeszło moje najśmielsze nawet oczekiwania. Otworzył mi drzwi nagi. Od razu rzucił mi się w oczy jego wielki penis. Szybko wciągnął mnie do środka, a ja, wiedziona chyba jakimś dziwnym impulsem, od razu zabrałam się do roboty. Uklęknęłam przed nim, a jego penis błyskawicznie znalazł się w moich ustach. Idealnie odpowiedział na moje oczekiwania i intencje. Poruszałam ustami, a językiem zataczałam kółka. Widziałam, że to mu się naprawdę podoba. Dostrzegałam to po wyrazie jego twarzy i coraz szybszym oddechu. Wiedziałam, że jeśli dalej będą go tak pieścić, jego penis eksploduje, a moje usta napełnią się gorącą spermą. Ale nie chciałam przestawać. Chciałam dać mu tę przyjemność, której tak bardzo mu brakowało. Jeszcze kilka ruchów i nagle w swoich ustach poczułam gorącą, gęstą i lepką ciecz. Sperma. Jego sperma wypełniała całe moje usta. A to był dopiero początek naszej wspólnej zabawy...

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?