Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Pocieszanie przyjaciółki

Sara na ten zimowy wieczór miała zupełnie inne plany. Chciała włączyć sobie dobre porno, włożyć rękę w majtki i po prostu się masturbować, może potem obejrzeć film i pójść spać. Jednak wszystkie plany legły w gruzach, kiedy zapłakana przyjaciółka Sary zadzwoniła do niej. Karolina zerwała właśnie z chłopakiem i potrzebowała damskiego pocieszenia. Sara i Karo wypiły dwie butelki wina, a potem zasnęły pod kocem, na łóżku Sary. W tle leciała jakaś głupia komedia. W telewizji pojawiły się jakieś jęki i Sara się przebudziła… Nie, nie… to nie była telewizja. Jęki dochodziły z ust Karoliny, która pod kocem się onanizowała. Sara w słabym świetle telewizora widziała, jak jej rączki szybko poruszają się pod kocem. Poczuła ukłucie gdzieś w podbrzuszu, a potem mrówki w majtkach. Podobało jej się to… Nawet nie wiadomo kiedy, Karolina zorientowała się, że jej przyjaciółka nie śpi.

- Rozbierzmy się - zaproponowała, nie przerywając pieszczot. Chwilę później obydwie dziewczyny leżały pod kocem kompletnie nagie, twarzą w twarz. Karolina była zupełnym przeciwieństwem Sary. Sara była blondynką o dosyć drobnej budowie, wąskich biodrach i małych piersiach. Karo za to miała ciemne włosy i krągłe kształty, a jej spore piersi zakończone były małymi i różowymi sutkami.

Zimne nosy dwóch przyjaciółek stykały się, Karolina położyła dłoń na piersi Sary i zaczęła ją pieścić.

- Wiesz - powiedziała. - Chyba przerzucę się na dziewczyny - dokończyła i uśmiechnęła się. W jej oddechu wyczuć można było opary wina, która na pewno jeszcze nie do końca wyparowały z jej krwiobiegu. W odpowiedzi Sara zajęczała tylko, kiedy przyjaciółka zaczęła intensywniej bawić się jej sutkiem. Język Karo dotknął ust Sary, która za chwilę oddała jej ten skromny pocałunek. Ich usta tak samo pragnęły pieszczot i oddały się intensywnym pocałunkom. Nieśmiało zaczęły się dotykać po całym ciele, skupiając się najbardziej na swoich łechtaczkach. Sara włożyła dwa zagięte paluszki do cipki Karoliny, na co ona odpowiedziała długim jęknięciem rozkoszy. Drugą ręką zaczęła bawić się swoją łechtaczkę. Karolina nie pozostała jej dłużna i wepchnęła palec do cipki swojej pocieszycielki. Pierwsza doszła Sara, orgazm zwiastowały tylko liczne westchnięcia i bardzo intensywne pulsowanie jej rozpalonej muszelki. Karolina potrzebowała tylko chwilki dłużej, kiedy rozkosz do niej przyszła.

- Teraz potrzebuje jeszcze porządnego rąbania - powiedziała Karolina. - Masz może wibrator?

Sama zaprzeczyła, ale za chwilę wróciła z plastikową butelką szamponu, o dosyć wąskim, fallicznym kształcie. Karolina nawet nie czekała, tylko od razu włożyła butelkę do swojej cipki. Była na tyle mokra i rozpalona, że bez większych problemów udało jej się wprowadzić ją do środka. Sara chwyciła za butelkę i zaczęła nią rytmicznie poruszać, tak aby dać przyjemność swojej przyjaciółce. Twarz Karoliny wykrzywiła się w znajomym grymasie przyjemności, a Sara zaczęła jeszcze lizać jej sutki, zwiększając doznania. Lekko przygryzła brodawki, tak jak samo to lubiła.

- Dokończa sama - powiedziała jej Sara, a sama zabrała się za ponowne wkładanie paluszków do swojej znowu rozpalonej cipki. Karolina złapała butelkę dwoma rękoma i wśród krzyków rozkoszy, a także trochę bólu, zaczęła wpychać ją do środka, za każdym razem zbliżając się coraz bardziej do orgazmu. W końcu upragniona przyjemność przyszła, a przez jej ciało przeszedł dreszcz przyjemności. W międzyczasie Sara też kończyła a mocny orgazm wyrwał z jej ust głośne i przeciągłe “ach”. Wyczerpane przyjemnością przyjaciółki zasnęły obok siebie, nagie i splecione w uścisku, a do snu utuliły je ich delikatne pocałunki.

Rano, kiedy Karolina wstała, to Sara już dawno była na nogach i właśnie robiła im śniadanie.

- To będzie nasz sekret - zapewniła ją Karolina i dała jej namiętnego buziaka. Nie musiała długo czekać na odpowiedź. Chociaż alkohol już dawno wywietrzał im z głów, to nadal czuły się podniecone tym, co wydarzyło się poprzedniej nocy. Jeszcze raz przed śniadaniem dwie przyjaciółki położyły się nago obok siebie, tylko tym razem każda zajęła się sama sobą. Chwile rozkoszy tym razem trwały dłużej i były zupełnie nieśpieszne. Ich sekret był nadal żywy, bo chociaż Karolina pogodziła się ze swoim chłopakiem, to nie mogły zapomnieć o tym, co wydarzyło się między nimi. Za każdym razem, kiedy czuły się samotne i potrzebowały bliskości, po prostu spotykały się w mieszkaniu Sary. Nawet kilka lat później, kiedy Karolina wychodziła za mąż, to lizały swoje cipki nawzajem, dzień przed ślubem, w damskiej toalecie klubu. Ich przyjaźń dzięki temu będzie trwała wiecznie, bo ich sekret będzie trzymał je razem. I kto wie, może za 40 lat, kiedy będą stare i samotne, zamieszkają razem i będą żyć, jak stare małżeństwo?

Teraz muszę kończyć moją opowieść, umówiłam się z przyjaciółką na mieście. Pójdziemy na zakupy, muszę kupić sobie nowe buty, a ona eleganckie spodnie do pracy. Potem coś zjemy w tej nowej restauracji, a potem… może pójdziemy do mnie na słodziutki deser? Cześć, jestem Sara, a moja najlepsza przyjaciółka ma na imię Karolina.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?