Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Romans z koleżanką z pracy

Wielu znajomych mówiło, że ja i moja dziewczyna niezbyt do siebie pasujemy. Ja – wysoki, podobno przystojny, umięśniony i z wysportowaną figurą. Ona – raczej szara myszka, nie zachwycająca swoją sylwetką, której daleko było do modelki czy jakiejkolwiek piękności. Zawsze denerwowały mnie takie uwagi. Byłem z Karoliną z miłości, i naprawdę szczerze kochałem jej osobowość. Na swój sposób była dla mnie piękna, i nie narzekałem na seks z nią. W związku byłem naprawdę szczęśliwy, i w stu procentach mi to wystarczało. Z czasem jednak pojawiły się pewne problemy. Pracuję w dużej firmie, gdzie bez przerwy mam kontakt z wieloma różnymi ludźmi. Któregoś dnia usłyszałem, że mamy nawiązać bliższą współpracę z przedsiębiorstwem z zupełnie innej branży. Zanim zorganizujemy wspólną konferencję biznesową, miałem udać się na spotkanie z ich przedstawicielem w celu omówienia wszystkich szczegółów. Zadanie jak każde inne, nic nowego. A jednak, w wielkim stopniu wpłynęło ono na późniejsze losy mojego związku.

Czekałem w gabinecie, w którym miał pojawić się ów przedstawiciel. Wtedy weszła "ona" – dobrze, że siedziałem na krześle, bo w przeciwnym wypadku upadłbym na ziemię.

Wysoka, szczupła, idealnie ukształtowana, elegancko ubrana. Na oko prawie 40 lat, ale przebijająca pięknem niejedną nastolatkę. Od razu coś się we mnie obudziło. Monika - przedstawiciel drugiej firmy, praktycznie od pierwszego naszego spotkania zaczęła wysyłać w moją stronę dwuznaczne sygnały. Musiałem często kontaktować się z nią w sprawach zawodowych, także przez internet. W czasie naszych video konferencji znikał jej elegancki, służbowy strój – była u siebie w domu, więc ubierała się bardziej swobodniej. W czasie jednej rozmowy siedziała na kanapie ubrana tylko w krótkie szorty i luźną koszulkę, odsłaniającą jej ramiona. Z czasem stała się moją obsesją, i myślałem o niej nawet w czasie seksu z moją dziewczyną. Przyszedł czas, kiedy nasze firmy zorganizowały wspólną konferencję. Wyjazd na cały weekend do pięknego hotelu pod Warszawą; konferencja miała być połączona z imprezą i ogólną integracją. Pojechałem tam sam – Karolina nie mogła się wybrać. Od samego początku wiedziałem, że to nie skończy się dobrze.

Nasze firmy zorganizowały dla nas bal, w czasie którego tańczyłem tylko z Moniką. W końcu wylądowaliśmy w moim pokoju, gdzie z miejsca zaczęliśmy się całować i obejmować – całkiem straciłem wtedy nad sobą kontrolę. Powoli zsunąłem z niej sukienkę i zanurzyłem się między wielkie, wspaniałe piersi. Kiedy przycisnąłem ją mocno do ściany, objęła mnie swoimi długimi nogami. Całowałem ją po szyi, kiedy nagle mocno w nią wszedłem. Potem rzuciliśmy się na łóżko i kochaliśmy jeszcze kilka razy. Takiego seksu nie przeżyłem nigdy ze swoją dziewczyną. Romans z Moniką trwał jeszcze długo. Widywaliśmy się wiele razy, zawsze uprawiając wspaniały, namiętny sex. Ostatecznie nie rzuciłem jednak Karoliny. Moja dziewczyna nigdy nie dowiedziała się o tym romansie, a kontakt z Moniką w końcu się urwał. Jestem jednak pewien, że nigdy nie zapomnę tej przygody.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?
▲ Na górę