Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Nietypowy pierwszy raz

Skończyłam właśnie dwadzieścia jeden lat i wstydziłam przyznać się do tego, że jestem jeszcze dziewicą. Podczas babskich spotkań tworzyłam historyjki, w których opowiadałam o wymyślonych na poczekaniu przygodach erotycznych, o tym, ze jestem wolną kobietą i nikogo ani niczego nie szukam. Musiałam być dość przekonująca, bo koleżanki wierzyły w każde słowo.

Oczywiście, jak każda młoda kobieta, miałam potrzeby, także erotyczne. Zaspokajałam je na czatach erotycznych lub stronach oferujących filmy porno, stąd zresztą czerpałam pomysły do przedstawianych historyjek. Wymyślając kolejne historyjki zawsze kreowałam mój wizerunek na pewną siebie, zdecydowaną i dominującą kobietę. W rzeczywistości było dokładnie odwrotnie, z natury jestem uległa i spokojna, łatwo mnie „ustawiać”. Przeglądając strony z ogłoszeniami erotycznymi znalazłam kilka anonsów, w których panowie poszukiwali wirtualnych znajomości. Napisałam kilka pikantnych i mocnych maili, odpowiedziało trzech facetów. Najbardziej przypadł mi do gustu Janek, który wydawała się zakompleksionym chłoptasiem. Używałam więc własnej wyobraźni, kreując się na osobę dominującą. Z czasem zaczęliśmy czatować, nasze teksty były mocne, niekiedy wręcz wulgarne.

- Kładź swoje klejnoty na stół, zaraz będzie ostre lanie, zasłużyłeś na karę! – wrzeszczałam do wirtualnego partnera, a on odpowiadał, że już to robi, krzyczał, że boli, że puchną mu jądra. Wtedy ja, w chwili przypływu dobroci, głaskałam jego penisa, a on z kolei opisywał, jak jego klejnot twardnieje i staje w pełnej gotowości.

- Jeśli będziesz grzeczny pozwolę ci polizać moją cipkę – pisałam, wyobrażając sobie siebie leżącą wygodnie na kanapie i jego, liżącego moją mokrą muszelkę, pieszczącego nabrzmiałe sutki i proszącego o więcej. Nasz wirtualny sex trwał ponad dwa miesiące. Byłam wymagającą dominą, która ostro tresowała swojego psa. Nasze rozmowy bardzo mnie podniecały, pomagałam sobie wtedy ręką i wibratorem, wyobrażając sobie, że robi to Janek. W końcu odważyliśmy się na spotkanie w realu. Umówiliśmy się w hotelu, w mieście odległym o kilkadziesiąt kilometrów. Gdy dotarłam na miejsce Janek już na mnie czekał.

- Dobra suko, przyszedł czas, by odwrócić role – powiedział na powitanie, po czym rzucił mnie na łóżko, zdzierając ze mnie kusą sukienkę. Poczułam kilka mocnych klapsów, a po chwili penis Janka znalazł się w mojej cipce. Krzyknęłam głośno, sama nie wiem, czy bardziej z bólu, czy z rozkoszy, to był mój pierwszy raz w realu, bolesny i cudowny jednocześnie. Janek nie wiedział, że jestem dziewicą, dlatego rżnął mnie ostro, raz po raz przekładając mi mocnego klapsa. Chwilę później została przekuta do łóżka, a penis Janka znalazł się w moich ustach. Ssałam z całych sił, lizałam jego jądra, za co otrzymałam kilka uderzeń w policzek. Ostatecznie Janek spuścił się na moją twarz, po czym rozkuł kajdanki, odwrócił na brzuch i znów zaczął posuwać od tyłu. Gdy było po wszystkim skorzystał z łazienki i najzwyczajniej w świecie wyszedł. Zostawił tylko kartkę z numerem telefonu i informacją, że następnym razem zamienimy się rolami. Skorzystałam z oferty, spotykamy się regularnie, zawsze w tym samym hotelu. Raz jestem dominą, raz uległą suką – taki mamy układ i żadne z nas nie zamierza tego zmieniać.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?