Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Sposób na miłość – ogłoszenia matrymonialne

Samotność bardzo długo w ogóle mi nie doskwierała. Ale przyszedł taki moment, że zaczęłam zwracać na nią uwagę. I kiedy w pracy rzuciłam do dziewczyn mimochodem, że chyba szukam partnera, jedna z nich od razu zaczęła opowiadać mi o tym, jak skuteczne są dzisiaj biura matrymonialne. Początkowo wydawało mi się to jakimś absurdem, ale postanowiłam, że może rzeczywiście warto spróbować. Jeszcze tego samego dnia wybrałam się do biura matrymonialnego. Nie nastawiałam się na jakiś super efekt, ale pomyślałam, że warto spróbować. I szybko się przekonałam, że to była najlepsza decyzja w moim życiu. Ogłoszenia matrymonialne i anonse, które mi przedstawiono były naprawdę sensowne. Mogłam wybierać spośród dziesięciu panów. Moją uwagę od razu przykuł jednak jeden. Natychmiast podjęłam decyzję, że to właśnie z nim chce się skontaktować. Zrobiłam to jeszcze tego samego dnia. Wymiana kilku maili i już oboje wiedzieliśmy, że to właśnie ze sobą chcemy się spotkać. Kilka randek, wyjść do kina, kolacji w restauracji. Wreszcie nastał ten wieczór, kiedy Piotr miał pojawić się u mnie. Wiedziałam, że to może być ten wieczór, kiedy pójdziemy razem do łóżka. Marzyłam o wspólnym seksie, ale nie chciałam naciskać. Chciałam żeby to wyszło od niego. Kiedy zjedliśmy kolację, zaproponowałam wino. Nawet się nie zastanawiał – od razu zabrał się za otwieranie butelki.

Czerwone, półsłodkie. Doskonale orzeźwiało, a jednocześnie dodawało odwagi. Bo gdyby nie wino, to chyba bym stamtąd uciekła. Z własnego mieszkania. Wystarczyły dwie lampki, aby mnie pocałował. To był pierwszy poważny pocałunek. Jego usta były takie miękkie, tak mokre, że miałam wrażenie jakbym rozpływała się pod ich dotykiem. Całował mnie całym sobą. Z ust zszedł na moją szyję, która była niezwykle wrażliwa i podatna na pieszczoty. Zaczął rozpinać moją bluzkę, a jego oczom powoli ukazywały się moje piersi, które otulone były delikatnym jak mgiełka stanikiem. Nim się obejrzałam, a oboje byliśmy nadzy. Zaczął całować całe moje ciało. Schodził coraz niżej i niżej. Wiedziałam, gdzie dojdzie. Zatrzymał się dłużej na moich piersiach, które radośnie reagowały na jego pieszczoty. Sutki twardniały, były sterczące. Zaczął schodzić niżej.

Nie musiałam długo czekać na to żeby dotarł do mojej kobiecości. Jego język delikatnie zataczał kółka wokół mojej łechtaczki. Ta część mojego ciała także błyskawicznie zareagowała. Pojawiająca się w coraz większej ilości wilgoć była najlepszym sygnałem, jak jest mi dobrze. Z moich ust wydobywał się cichutki pomruk, który jeszcze dobitniej obrazował to, co przeżywa moje ciało. I zaczął znowu wracać do góry. Czułam się zawiedziona, kiedy przestał mnie pieścić. Ale nie musiałam długo czekać, aby rozczarowanie przeszło w zachwyt. Jego penis znalazł się w moim wnętrzu. Wypełniał mnie szczelnie, zapewniając niesamowitą przyjemność... Nigdy nie myślałam, że biuro matrymonialne może stać się miejscem, które da mi miłość. A pomyśleć, że jej początkiem były zwykłe i naprawdę proste oferty matrymonialne, które przedstawiono mi w biurze. Życie potrafi zaskakiwać!

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?