Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Rocznicowy prezent – rozmowy erotyczne

Piątą rocznicę ślubu spędzaliśmy oddzielnie – Marek, mój mąż, musiał wyjechać w delegację. Zdążył podarować mi jednak prezent w postaci eleganckiego, nowoczesnego telefonu. W pudełeczku znajdowała się także niewielka karteczka w kolorze czerwonym, na której widniał napis „seks telefon”.

- Nie będziemy się widzieć przez dłuższy czas, może zrekompensujemy sobie tę rozłąkę erotycznymi figlami przez telefon? – wyjaśnił mąż, gdy zapytałam, czego dotyczy ta karteczka.

Początkowo nie chciałam zgodzić się na tę propozycję, sex telefon kojarzył mi się nierozłącznie z agencją towarzyską i płatnymi usługami erotycznymi.

- Zwał jak zwał, skoro można pieprzyć się przez Internet, można też za pomocą telefonu – żaliłam się Eli, mojej najlepszej przyjaciółce. Myślałam, że będzie miała takie samo zdanie jak ja, jednak przyjaciółka uważała inaczej:

- Miśka, seks rozmowy to nic złego, tym bardziej, że będziesz je prowadzić z własnym mężem. Wyobraź sobie, że uprawiacie seks, widzisz w tym coś złego?

- Nie, lubię seks z Markiem, mogłabym kochać się z nim dzień i noc…

- No właśnie. On będzie daleko, na pewno będzie mu Ciebie brakowało. Zamiast gadać o tym, co ugotowałaś na obiad, możesz poświntuszyć z własnym mężulkiem. Wyobraź sobie, że jesteś seksowną sprzątaczką i porządkujesz jego mieszkanie w skąpych stringach i bez stanika. Na pewno go to podnieci, a jego reakcja podnieci ciebie.

- Skąd ty to bierzesz? Masz w tym jakieś doświadczenie?

- No wiesz… Zachowaj to dla siebie… Ja czasami też prowadzę rozmowy erotyczne, tyle że nie z mężem, a z obcymi mężczyznami, którzy mi za to płacą… Pracuję w firmie świadczącej usługi erotyczne, m.in. sex telefony. Nie ukrywajmy, że jest to najbezpieczniejszej rozwiązanie, klienci mnie nie widzą, nie znają, nie mogą rozpoznać na ulicy. Jestem anonimowa, czyli bezpieczna. Wymyślam jakąś erotyczną fabułę i ciągnę rozmowę… Faceci są naprawdę napaleni i nieźle się podniecają, gdy słyszą, że robię im loda z połykiem albo rozbieram się dla nich. Czasami udaję, że oni ostro mnie ruchają, a ja jęczę i proszę o jeszcze – opowiadała przyjaciółka.

- I nie biosz się? – zapytałam.

- Czego mam się bać? Oni nawet mnie nie widzą. Takie rozmowy przez telefon wymagają uruchomienia własnej wyobraźni, raz możesz być seksowną pielęgniarką, innym razem sprzątaczką czy pokojówką. Możesz uprawiać ostry seks lub kochać się subtelnie, a nawet udawać dziewicę – wyliczała przyjaciółka, a ja z każdą chwilą coraz bardziej przekonywałam się do seks telefonu.

W przeciwieństwie do Eli, miałam prowadzić sex rozmowy z własnym mężem, wiedziałam, że pomoże mi stworzyć ciekawą fabułę erotyczną i sprawi, że oboje przeżyjemy wyjątkową rozkosz.

Marek wyjechał w sobotę, nasza rozłąka trwała dziesięć dni. Każdego wieczoru prowadziliśmy rozmowy erotyczne i za każdym razem szczytowaliśmy, niekiedy nawet jednocześnie. Marek potrafił być czułym i delikatnym kochankiem, pieścić moje piersi i ssać łechtaczkę, ale bywał także ostrym ogierem, który brał mnie od tyłu i ostro ruchał. W naszych erotycznych fantazjach byłam wiązana, krępowana, otrzymywałam klapsy za nieposłuszeństwo.

Po powrocie męża nie zaniechaliśmy erotycznych zabaw, rozmowy przez telefon stanowiły dla nas alternatywę dla klasycznego seksu, swoiste urozmaicenie i świetną atrakcję.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?