Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Niegrzeczna dziewczyna

Mój chłopak bywa nieprzewidywalny w sypialni. Bardzo mnie to podnieca, jego zresztą też. Oboje lubimy eksperymenty i ostrą jazdę. Tego dnia Waldek wrócił wcześniej niż przypuszczał. Trzasnął drzwiami, chwycił mnie za włosy i ryknął:

- Podobno znów byłaś niegrzeczna!

Następnie przełożył mnie przez kolano i na mojej pupie wylądował kilka klapsów. Wiedziałam, że to gra wstępna, ale w najśmielszych marzeniach nie potrafiłam wyobrazić sobie tego, co miało stać się chwilę później. Byłam zupełnie naga, gdy usłyszałam ostre pukanie do drzwi. Waldek zostawił mnie w pokoju i poszedł otworzyć. Usłyszałam jak wita się z Piotrkiem, swoim najlepszym kumplem.

- Ta dziwka znów była niegrzeczna, muszę ją ukarać, masz jakiś pomysł? – zapytał Waldek przyjaciela. Stałam przed nimi zupełnie naga i zastanawiałam się, co będzie dalej. Domyślałam się, że tym razem będzie to zabawa w trójkącie, mieliśmy zresztą z Waldkiem takie plany, aczkolwiek nigdy nie ustalaliśmy szczegółów ani terminu ich realizacji. Piotrek wyciągnął z torby kajdanki i skórzany pejczyk.

Usłyszałam świst przecinanego powietrza.

- Wąchaj – podsunął mi pejcz pod nos, patrząc na mnie złowrogim wzorkiem. Następnie przykuł mnie kajdankami do kaloryfera i zakneblował usta. Leżałam na plecach i czekałam na rozwój sytuacji. Waldek rozłożył moje nogi tak szeroko, ze w pewnym momencie poczułam ból.

- Ty trzymaj, a się z nią zabawię – powiedział mój chłopak do kumpla. Piotrek mocno chwycił mnie za kostki. Ból mieszał się z rozkoszą i dreszczykiem emocji. Waldek w tym czasie wyciągnął czarny wibrator, wierną kopię murzyńskiego penisa. Jednym ruchem wepchnął zabawkę w moją cipkę i włączył najwyższe obroty. Wiłam się z rozkoszy, próbowałam krzyczeć, jednak utrudniały mi to zakneblowane usta, kajdanki oraz silny uścisk Piotrka, który cały czas trzymał moje kostki, śmiejąc się przy tym głośno. Od czasu do czasu każdy z mężczyzn miętosił moje piersi, wywołując jeszcze większą rozkosz. Po skończonej zabawie panowie rozkuli mnie na chwilę, rozkneblowali usta i pozwolili odetchnąć. Przerwa nie trwała jednak długo, po chwili otrzymałam kilka kolejnych klapsów, a Waldek kazał mi klęknąć na czworakach na naszym łóżku.

Domyśliłam się, że będą posuwać mnie od tyłu. Była to ulubiona pozycja Waldka. Wzięli mnie na dwa baty. Piotrek rżnął moją cipkę od tyłu, a Waldek wpakował swojego penisa w moje usta. Ssałam intensywnie, tak jak lubi, jęcząc i krzycząc z rozkoszy. Moje krzyki stapiały się z krzykami chłopaków. Z pewnością słyszeli nas sąsiedzi, czego nie omieszkali zakomunikować ostrym waleniem w kaloryfer. Potem była zamiana, Piotrek czekał na loda, a Waldek walił mnie od tyłu. Jęczałam z rozkoszy czując w sobie dwa baty jednocześnie. Panowie doskonale ze sobą współpracowali, zupełnie jakby zsynchronizowali swoje ruchy. Starałam się dorównać im kroku, ssałam kutasa Piotrka najlepiej jak umiałam. Waldek posuwał mnie mocno, równymi, energicznymi ruchami.

- To prezent ode mnie, mam nadzieję, że się podobał. Możemy go kiedyś powtórzyć – wyszeptał mi do ucha Waldek, mrugając porozumiewawczo do kumpla.

1 komentarz:

poniedziałˆek, 02 lipca 2018 00:05 przez ~Lolek220

Ostre

Odpowiedz

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?