Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Szkolna Wycieczka

Liceum dla wielu osób jest jednym z najlepszych okresów w życiu i dla mnie również był to czas dobrej zabawy i dał mi możliwość poznania niezwykłych ludzi. Jednym z nich był z pewnością mój nauczyciel języka polskiego, który swoją pasją potrafił zarazić dosłownie każdego. Na zajęcia z nim czekało się z niecierpliwością, aby usłyszeć o kolejnym wspaniałym pisarzu, o którym opowiadał z ogromną fascynacją, kradnąc przy tym całą naszą uwagę. Nie da się ukryć, że był on również bardzo przystojnym mężczyzną po trzydziestce, ale to co się dla nas liczyło najbardziej to jego wiedza. Nic więc dziwnego, że kiedy okazało się, iż będzie naszym opiekunem na zbliżającej się wycieczce klasowej, wszyscy byli zachwyceni.

Cała wycieczka była wspaniałym przeżyciem, między innymi dzięki rozmowom z panem Bartkiem. Po dwóch dniach pieszych wycieczek po górach, ostatniego wieczoru zapaliliśmy ognisko, w trakcie którego śpiewaliśmy i dyskutowaliśmy jak najlepsi znajomi. Patrzyłam na naszego nauczyciela i zaczęłam się zastanawiać dlaczego tak idealny facet jest sam. Szybko jednak otrząsnęłam się, przywołując się do porządku. Kładąc się spać nie mogłam jednak przestać myśleć o nim, poczułam nieodpartą chęć zobaczenia go jeszcze raz, tak bez powodu. Choć wydawało mi się to niedorzeczne, poczekałam aż wszyscy zasną i cicho wymknęłam się z mojego pokoju. Wymyśliłam na szybko historyjkę o tym, że boli mnie głowa i szukam tabletki przeciwbólowej po czym zapukałam do jego drzwi. Otworzył trochę zaspany i półnagi. Miał pięknie wyrzeźbioną klatę, od której ciężko było oderwać wzrok. Powiedziałam po co przyszłam, a on się bardzo przejął i zaprosił mnie do środka. Kiedy znalazł tabletkę podał mi ją, przy czym zbliżył twarz do mojej i powiedział: „Zażywanie lekarstw bez potrzeby jest niebezpieczne, dlatego jeśli przyszłaś tu po coś innego możesz mi śmiało powiedzieć”. Oniemiałam… Patrząc prosto w jego oczy wypuściłam tabletkę z ręki, a on zbliżył się jeszcze bardziej i zaczął mnie całować. Jego dotyk połączony z myślą o tym, że robimy coś zakazanego sprawiały, że natychmiast zrobiłam się mokra, a moje sutki stały się twarde jak skała z podniecenia. Bartek włożył rękę pod moją nocną koszulkę i odchylając majtki zaczął mnie pieścić swoimi cudownymi palcami. Mimowolnie położyłam się na łóżku i poprosiłam żeby już nie czekał i żeby wszedł we mnie najgłębiej jak to możliwe. Zsunął swoje bokserki, a ja zobaczyłam jak bardzo nabrzmiały jest jego penis i zapragnęłam go dotknąć. Nim zdążył cokolwiek zrobić już miałam go w buzi i zachłannie go ssałam chcąc wciąż więcej. Bartek musiał mnie delikatnie odepchnąć abym mogła się oderwać, po czym rozwarł moje nogi i tak jak go prosiłam wszedł we mnie swoim gorącym penisem do samego końca.

Złapałam go za pośladki i niemal kierowałam jego ruchami chcąc aby rżnął mnie mocno i szybko. Tak też zrobił, a każde jego pchnięcie dawało mi nieziemską rozkosz. Cały czas pilnowałam się aby być cicho, jednak kiedy wciąż mnie posuwając Bartek zaczął pieścić kciukiem moją łechtaczkę nie wytrzymałam i rozdarta orgazmem krzyknęłam w podnieceniu. Na szczęście nikt nie zapukał do pokoju, dzięki czemu w spokoju mogłam się delektować tym rozkosznym doznaniem, czując na sobie spermę Bartka. Po tym wydarzeniu nie spotykałam się z Bartkiem poza szkoła, ale tuż po uroczystości wręczenia dyplomów ukończenia liceum zamknęliśmy się w jego klasie i kochaliśmy się jeszcze namiętniej. Ale to już inna historia…

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?