Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Tata i małolata

W wieku czterdziestu sześciu lat zostałem wdowcem. Czułem się młody i sprawny fizycznie, miałem też swoje potrzeby erotyczne. Znalezienie partnerki w zbliżonym wieku okazało się dość trudne, wszystkie zajęte. Zdarzyło się co prawda kilka jednorazowych przygód, ale miały one przede wszystkim charakter sponsoringu. W końcu stwierdziłem, że jeśli mam płacić, będę płacił młodszym, atrakcyjniejszym i piękniejszym kobietom. Umieściłem ogłoszenie na jednym z portali internetowych. Na odpowiedź nie musiałem długo czekać. Już następnego dnia napisała Laura, pulchna blondynka z anielskimi loczkami. Z an tury gustuję w kobietach szczupłych, poza tym okazało się, że Laura ma mniej niż szesnaście lat, a ja nie zamierzałem mieć problemów z prokuratorem. Zajmowałem wysokie stanowisko urzędnicze, miałem stabilną pozycję społeczną i zawodową, byłem szanowany w środowisku, nie zamierzałem tego zmieniać. Dla własnego bezpieczeństwa zmieniłem kryteria – szukałem młodej kochanki poza miejscem mojego zamieszkania, czyli 100 km dalej. Dojechać mogłem bez problemu, samochód miałem wygodny, poza tym hotele są wszędzie.

Przez kilka dni nie zaglądałem do skrzynki meilowej, gdy ją otwarłem zobaczyłem kilkanaście wiadomości od żądnych przygody panienek. W pierwszej kolejności podziękowałem gimnazjalistkom, zazwyczaj nie miały ukończonego szesnastego roku życia, czyli stanowiły potencjalne zagrożenie prawne. Wybrałem dwie dziewczyny. Pierwsza, Iwona, studiowała w odległym o ponad 100 km mieście wojewódzkim, a pochodziła z drugiego końca Polski. Na zdjęciu prezentowała się okazale, szczupła brunetka z ponętnym biustem. Umówiliśmy się w hotelu. Dotarłem na miejsce punktualnie, Iwona już tam czekała. Pierwszą rzeczą, jaka rzuciła mi się w oczy był wystający brzuszek, świadczący o zaawansowanej ciąży. Odruchowo włączyłem dyktafon w telefonie i zacząłem rozmowę. Iwona nie kryła, że szuka ojca dla swojego dziecka. To wpadka, gdy się zorientowałam było za późno, aby pozbyć się problemu, a sama bachora nie wychowam. Zresztą sex z ciężarną jest bardzo podniecający, prawda kocie? - zamruczała młoda kobieta i podeszłą do mnie usiłując zachęcić mnie do erotycznych igraszek. Odepchnąłem ją stanowczym ruchem. Sex z ciężarną z pewnością jest podniecający, ale nie pozwolę złapać się na dziecko.

Sam dzieci nie miałem i w innych okolicznościach przyjąłbym pewnie funkcję ojca, ale patrząc na postawę przyszłej matki mogłem tylko szczerze współczuć nienarodzonemu dziecku oraz facetowi, którego Iwona usidli. Studentka próbowała mnie szantażować, wyciągnąłem jednak dyktafon i odtworzyłem nagranie. Wyszła jak niepyszna. Dzień później zmierzałem na drugi koniec miasta, do innego hotelu. Tu umówiłem się z Kają. Zaczynałem wątpić, czy jest to trafiony pomysł, ale spotkanie z dziewczyną rozwiało moje obawy. Kaja wyglądała naturalnie i dziewczęco, miała siedemnaście lat, co potwierdziła wyjmując szkolną legitymację.

- Może zagramy w grę „tata i małolata” - zaproponowała młoda. Przystałem na propozycję, moim zadaniem było wprowadzić dziewczynę w świat seksu, czyli nauczyć tego i owego. Kaja była dziewicą, jednak mimo braku doświadczenia erotycznego radziła sobie doskonale. Drobnymi rączkami i ustami pieściła moje klejnoty, sprawiając mi tym wielką przyjemność. Krzyczała z rozkoszy, gdy delikatnie w nią wszedłem i poruszałem się rytmicznie. Starałem się jej nie wystraszyć. Naszą zabawę zakończyliśmy stosunkiem analnym, który sprawił przyjemność obu stronom. Nagrodziłem Kaję zasłużoną premią i umówiłem się na kolejne spotkanie. Obiecała, że przyprowadzi koleżankę.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?