Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Polowanie na męża

Kochanie, mam dla ciebie niespodziankę – krzyknął Tomek zdejmując buty. Wybiegłam do niego z kuchni i z radością rzuciłam mu się na szyję.

- Ty jesteś moją największą niespodzianką – powiedziałam całując męża namiętnie i bardzo gorąco. Wiedziałam, że dzisiejszy wieczór będzie równie gorący i namiętny, ja też szykowałam niespodziankę dla Tomasza. Dokładnie dwa lata temu poznałam swojego męża i od tego momentu moje życie nabrało blasku. Pomogło mi w tym „biuro matrymonialne Warszawa”: http://www.duetcentrum.pl/biura-matrymonialne-warszawa, czyli zespół kompetentnych i empatycznych osób. Jeszcze w szkole średniej postanowiłam, że osiągnę zawodowy sukces. Chciałam być prawnikiem, pomagać ludziom w trudnych sytuacjach, zwłaszcza w sytuacji, gdy tracą bliskie osoby z winny pirata drogowego, nota bene na podwójnym gazie, który ni stąd ni zowąd okazuje się niewinny. Miałam siedem lat, gdy straciłam rodziców. Podobno wtargnęli na jezdnię wprost po koła pędzącego audi. Wtargnęli na oświetlonym przejściu dla pieszych, w dodatku na zielonym świetle! Nigdy nie potrafiłam pogodzić się z tą stratą. Nikogo nie obchodziła zapłakana dziewczynka, którą matka w ostatniej chwili odepchnęła na bok, a sama straciła przy tym życie. Niestety, pirat drogowy okazał się synem dyrektora szpitala i bratankiem komendanta policji.

Nic dodać, nic ująć. Uczyłam się pilnie, jako nastolatka ślęczałam w książkach, unikałam chłopaków niczym ognia, o seksie nie wspominając. Moje koleżanki co i rusz chwaliły się podbojami erotycznymi, co odważniejsze bawiły się w galerianki, a ja nieustannie trwałam przy nauce. Skończyłam studia z wyróżnieniem, miałam dyplom renomowanej uczelni i tytuł magistra. Zaczęła piąć się po szczeblach kariery prawniczej, zdobywałam kolejne sukcesy.

Niestety, nie zauważyłam, że życie przelatuje mi przez palce. Stuknęła mi czterdziestka, niektóre koleżanki doczekały się już pierwszych wnuków, a ja nie miałam nawet męża, przestałam wręcz wierzyć, że znajdę kogoś bliskiego. Wszystko zmieniło się w dniu, gdy odwiedziła mnie właścicielka biura matrymonialnego. Sprawa dotyczyła zupełnie innej dziedziny życia, ale od słowa do słowa zaczęłyśmy rozmawiać o tym, jaką funkcję spełniają biura matrymonialne. Pani Gosia, moja klientka, zachęciła mnie do wizyty. Przekonywała, że każdy wiek jest dobry na miłość.

Rozmawiałam z psychologiem i seksuologiem, byłam szczera, choć o niektórych rzeczach mówiłam ze wstydem.

Wstydziłam się tego, że wciąż jestem dziewicą.

- Myślałam nawet, by poprosić lekarza o pomoc w pozbyciu się tego problemu – wyznałam szczerze, jednak seksuolog zapewnił mnie, że jeśli będzie to mężczyzna mojego życia, na pewno uszanuje moje dziewictwo i potraktuje jako wyjątkowy prezent. Na randkę, a raczej niezobowiązujące spotkanie, szłam jak na ścięcie. Tomek okazał się spokojnym, inteligentnym lekarzem, podobnie jak ja pomagał ludziom. Przegadaliśmy kilka godzin. Spotykaliśmy się tak często, jak było to tylko możliwe. Po trzech tygodniach znajomości wyjechaliśmy na weekend w góry, właśnie tam straciłam swoje dziewictwo. Tomek był bardzo delikatny, zapewnił mi maksymalną dawkę pieszczot, nie oceniał, nie wyśmiewał, obsypywał mnie za to pocałunkami i pieszczotami. Niespełna rok później stanęliśmy na ślubnym kobiercu. Nasza miłość jest dojrzała, gotowa na kompromisy i przede wszystkim szczera.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?