Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Przygoda w sklepie

Dzisiejszy dzień w pracy z pewnością nie należał do udanych. Nieustanne spięcia z szefem sprawiły, że mój humor pozostawiał wiele do życzenia. Stwierdziłam, że muszę sobie jakość poprawić ten obrzydliwy nastrój. Najlepszym rozwiązaniem wydawały mi się zakupy w ulubionym centrum handlowym. Swoje kroki od razu skierowałam do sklepu z bielizną. Nic tak nie poprawia mi humoru, jak nowy seksowny komplecik, w którym zawsze mogę czuć się piękna i atrakcyjna. Kiedy weszłam, od razu się zdziwiłam. Za ladą zamiast Ani stał jakiś mężczyzna. Nigdy nie kupowałam bielizny w sklepie, w którym sprzedawcą był facet, ale pomyślałam, że przecież nie jestem pruderyjna. Pewna siebie podeszłam więc do lady i powiedziałam czego szukam: komplet z koronki, najlepiej w kolorze czarnym, w rozmiarze 75 D. Pan lekko się uśmiechnął – widać było, że rozmiar mojego biustu wyraźnie go zainteresował. Cóż – pomyślałam – gdybyśmy spotkali się gdzie indziej. Nawet przez myśl nie przeszło mi to, co wydarzy się za chwilę. Z bielizną w ręku powędrowałam do przymierzalni. Jakie było moje zdziwienie, kiedy za chwilę pod jej drzwiami stał mój sprzedawca, pytając, czy w czymś nie trzeba mi pomóc.

Lekko się zdziwiłam, ale postanowiłam nie marnować takiej okazji. Wszak to byłoby dopiero poprawienie humoru. Odsunęłam drzwi i z ogromną pewnością siebie zapytałam, czy wszystko dobrze leży. Sprzedawca wszedł dyskretnie do środka, zamykając za sobą drzwi. Zmierzył mnie wzrokiem po czym zaczął rozpinać swoje spodnie. Moim oczom błyskawicznie ukazał się jego olbrzymich rozmiarów penis. Takiego giganta jeszcze nie widziałam. Przez chwilę pomyślałam, że on się przecież we mnie nie zmieści. Jednak zaraz uświadomiłam sobie, że jestem już tak bardzo mokra, że weszłoby we mnie chyba wszystko. Sprzedawca błyskawicznie znalazł się przy mnie. Rozpiął stanik i po chwili ugniatał moje duże piersi. Bawił się sutkami, które stawały się coraz twardsze i większe. Po chwili jego jedna ręka wsunęła się w moje majtki. Nie musiałam długo czekać na ciąg dalszy – jego palce szybko zatopiły się w moim wnętrzu. Najpierw kręcił mini niewielkie kółka, co doprowadzało mnie do szaleństwa.

Po chwili zaczął wkładać je i wyjmować, wkładać i wyjmować. Drugą ręką – tą, która jeszcze przed chwilą zajmowała się moimi piersiami – musiał zatkać mi usta. Powoli zaczynał bowiem wydobywać się z nich coraz głośniejszy dźwięk. Po chwili szybkim, zdecydowanym, wręcz nieco agresywnym ruchem, obrócił mnie tyłem do siebie. Nawet nie zdjął mi majtek – po prostu odsunął je na bok i z wielkim impetem włożył we mnie swojego wielkiego penisa. Wchodził we mnie mocno, zdecydowanie, trzymając mnie cały czas za moje długie włosy. Moje ciało wyginało się w łuk i z każdym pchnięciem byłam coraz bliżej ekstazy. Czułam, że jemu też już naprawdę niewiele brakuje. Jeszcze kilka silnych ruchów i wystrzelił we mnie, zalewając mnie falą przyjemnego ciepła. Kiedy skończył, po prostu się ubrał i wyszedł. Ja po chwili zrobiłam to samo. Z tego wszystkiego zapomniałam nawet o bieliźnie, którą miałam kupić. Ale humor i tak miałam poprawiony. I to nie na jeden dzień.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?