Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Sekretna miłość

Z Olgą przyjaźnimy się od lat. Mogę jej powiedzieć wszystko, nie mamy przed sobą tajemnic, erotycznych także. Do tej pory uważałam się za kobietę wolną i otwartą seksualnie. Zasmakowałam seksu w trójkącie i czworokącie, zawsze było super. Kilka miesięcy temu zauważyłam, że nie czuję pożądania na widok swojego partnera, inni mężczyźni też byli dla mnie bezpłciowi.

Ze swojego problemu zwierzyłam się Oldze.

- Co ja mam Olka zrobić? Jak zwiększyć libido? Niby chcę tego seksu, ale tak naprawdę nie chcę. Zresztą, ja sama już się w tym pogubiłam i nawet nie wiem, czego chcę, a czego nie chcę... - smęciłam sącząc drinka w ulubionym pubie. Obydwie byłyśmy aktualnie singielkami, co nie oznaczało, że całkowicie zamierzałyśmy zrezygnować z przyjemności jaką jest seks. Zresztą Olka regularnie umawiała się z Patrykiem na erotyczne igraszki. Proponowali mi nawet trójkącik, ale jakoś nie miałam na to ochoty. Aż trudno uwierzyć, że zaledwie kilka miesięcy temu była seksualną diablicą...

- Czytałam kiedyś w necie, że są leki na potencje dla kobiet, ale najlepiej w aptece chyba zapytać – radziła przyjaciółka. Początkowo nie mogłam uwierzyć w słowa przyjaciółki, ale nigdy mnie nie zawiodła.

Do apteki poszłyśmy razem. Wyłuszczyłam sprawę, farmaceutka nie była zaskoczona, powiedziała, że faktycznie istnieją tabletki na potencje jednak na ten moment nie są dostępne. Skoro nie mogłam mieć ich od razu postanowiłam zakupić jakieś tabletki przez internet. Bardzo szybko natknęłam się na stronę która w swojej ofercie posiadała suplementy i tabletki na potencje dla kobiet. Na początek zamówiłam 2 paczki tabletek, które miały najlepsze opinie. Po kilku dniach regularnego zażywania poczułam nieodpartą ochotę na sex. Pech chciał, że Olga wyjechała i nie miałam nawet z kim podzielić się tą informacją. Niespodziewanie spotkałam Patryka, wybierał banany w hipermarkecie, a ja szukałam ziemniaków.

- Iga? Co u ciebie? - widziałam, że mój widok bardzo go ucieszył.

- Jakoś leci, a u ciebie? - zapytałam z grzeczności. Patryk był dobry w łóżku, ale jakoś nigdy nie miałam możliwości, by z nim szczerze porozmawiać.

- Raz lepiej, raz gorzej, jak w życiu singla – mrugnął po przyjacielsku i zaprosił mnie na drinka.

Był piątkowy wieczór, który miałam spędzić sama, nagle jednak pojawiła się wizja upojnej nocy z Patrykiem

- Skoro tu jesteś, może pomożesz mi zanieść zakupy do domu? Mam dość ciężko, sama nie dam rady, a nie chcę brać taksówki – kłamałam jak z nut, nie planowałam dużych zakupów, ale z konieczności kupiłam kilka mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy.

Do koszyka wrzuciłam też butelkę wina i dwie paczki prezerwatyw, nie miałam pewności, czy Patryk takowe posiada, a patrząc na jego puchnący rozporek wiedziałam, że prezerwatywy będą potrzebne.

Wypiliśmy wino, zjedliśmy szybką kolację i zaczęliśmy rozmawiać. Pod pretekstem braku ciepłej wody po godzinie 21.00, wskoczyłam do wypełnionej pianą wanny, celowo zostawiając uchylone drzwi do łazienki i gubiąc koronkową bieliznę.

- To chyba twoje – Patryk pojawił się w łazience w chwili, gdy rozkoszowałam się kąpielą. Bez słowa wskoczył do wanny i zabrał się do dzieła. Jęczałam z rozkoszy, wijąc się pod jego intensywnymi ruchami. Czułam jak jego twardy penis wbija się w moją cipkę niczym pal.

Patryk posuwał mnie równo i energicznie, gniotąc przy tym moje piersi. Czułam, jak jego jądra uderzają o moje pośladki, a zęby wgryzają się w szyję. Szczytowaliśmy niemal jednocześnie, powtarzając erotyczne igraszki w różnych pozycjach. Gdy Patryk wyszedł spojrzałam na leżące na szafce prezerwatywy oraz opakowanie tabletek na potencje.

- Viagra dla kobiet jest tak samo skuteczna jak dla mężczyzn – powiedziałam sama do siebie, planując w myślach kolejną zabawę z Patrykiem. Może tym razem zaprosimy do trójkąta także Olgę?

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?