Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Sex na łące

Od zawsze seks sprawiał mi naprawdę ogromną przyjemność. Odkąd spróbowałam go pierwszy raz wiedziałam, że będzie zajmował w moim życiu istotną rolę. Tak też się stało. Zawsze trafiałam na partnerów, którzy seksu raczej też nie unikali. Dzięki temu doskonale się uzupełnialiśmy. Kochać mogłam się w zasadzie wszędzie. Zwykle łóżko pozbawione było dreszczyku emocji, na którym tak bardzo mi zależało. Kiedy wybraliśmy się z Robertem na spacer do lasu, wiedziałam, że nie skończy się tylko na podziwianiu grzybków i zbieraniu jagódek. Dla nas każdy wypad musiał być wyjątkową przygodą. A w lesie jeszcze się nie kochaliśmy. Trzeba to było nadrobić. Spacerowaliśmy między drzewami, a między nami wyczuwalne było wyraźne napięcie. Oboje wiedzieliśmy co w końcu się stanie. Trzeba było tylko znaleźć idealne miejsce: lekko osłonięte, a jednocześnie pozbawione kującego igliwia. Mech wydawał się idealny. Ale co zrobić, kiedy na każdym kroju dywanów z mchu nie było. Za to były ogromne ilości igieł leżących pod sosnami. Nagle naszym oczom ukazała się piękna polana porośnięta bujną trawą.

Otoczona była malowniczym brzozowym zagajnikiem, który dawał osłonę przed wścibskimi spojrzeniami. Wystarczyło, że po sobie spojrzeliśmy, a od razu wiedzieliśmy, że to jest właśnie nasze miejsce. Kiedy dobiegliśmy na miejsce, od razu rozłożyliśmy na trawie koc. Nie jesteśmy masochistami żeby tarzać się w ostrej i kującej trawie, która szybko podrażniłaby nasze delikatne ciała. Robert od razu wpił się w moje usta, który były już bardzo spragnione smaku jego języka. Całowaliśmy się mocno, intensywnie, naprawdę głęboko. Jego język spotykał się z moim językiem. W moich majtkach błyskawicznie zrobiło się mokro. Bardzo mokro. Czułam, że moje sutki twardnieją. Jego ciało również nie pozostało obojętne: na biodrze czułam, jak jego penis pnie się w górę. Po chwili zaczął zdzierać ze mnie ubranie. Już się nie ociągał, nie czekał. Po prostu robił swoje. Doskonale wiedział jaki jest jego cel i co chce osiągnąć. Błyskawicznie zostałam naga. Moje sterczące piersi dumnie się przed nim prężyły, a moja mokra cipka czekała aż się do niej dobierze.

Położył mnie wygodnie na naszym kocu, rozszerzając moje uda. Dzięki temu miał idealny dostęp do mojej cipki. Najpierw zaczął ją lizać. Skupił się na łechtaczce, która momentalnie zareagowała na jego pieszczoty. Po chwili dołączył swoje palce – zaczął nimi poruszać w moim wnętrzu, doprowadzając mnie niemalże do szaleństwa. Widział, że jestem coraz bliżej i nie może już dłużej czekać. Wbił się we mnie do samego końca. Moja cipka została wypełniona przez jego penis aż po same brzegi. Nie czekał. Od razu zaczął się mocno, szybko i gwałtownie ruszać. Czułam jak przez moje ciało przechodzi ogromna fala podniecenia. Jego ręce pieściły moje piersi. Raz po raz pociągał mnie za sterczące już wyraźnie sutki. Jego ciało było spragnione mojego. Pchał mocno, intensywnie, jakby bał się, że ktoś nam przeszkodzi. Nagle przez jego ciało przeszedł dreszcz, który mógł sygnalizować tylko jedno – w mojej cipce zaraz znajdzie się jego gorąca sperma...

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?