Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Szarmancki Pan – oferty matrymonialne

Od dłuższego czasu byłam sama. Na początku nawet mi to nie przeszkadzało, ale z czasem zaczęło mi brakować bratniej duszy i silnego męskiego ramienia, kiedy w moim życiu zaczynało dziać się źle. Moja praca mocno mnie pochłaniania i nie miałam już siły na wycieczki do klubów, aby kogoś poznać. I wtedy koleżanka podsunęła mi pomysł by odwiedzić biuro matrymonialne. Myślałam, że takie miejsca już nie istnieją, że to przeżytek. Tymczasem okazało się, że nadal funkcjonują i świetnie się mają. Pierwsza wizyta w biurze była mocno stresująca, ale od razu dostałam ciekawe propozycje. Przeglądając katalog zatytułowany: „Oferty Matrymonialne - single” rzucił mi się w oczy przystojny mężczyzna, który tak, jak ja skończył prawo. Pomyślałam, że mielibyśmy o czym rozmawiać. Nawet się nie zastanawiałam – od razu postanowiłam się z nim skontaktować. W końcu hasło „szukam partnera” idealnie mnie charakteryzuje! Pierwsza randka okazała się być strzałem w dziesiątkę! Czułam się tak, jakbyśmy się znali naprawdę od długiego czasu.

Po pierwszej randce była kolejna, potem kolejna i jeszcze jedna. A ja byłam już pewna, że biuro matrymonialne to miejsce, które naprawdę może pomóc w znalezieniu bliskiej osoby! Po kilku randkach wreszcie zaprosiłam go do siebie. Przygotowałam pyszną kolację, zadbałam o świece, nastrojową muzykę. Nastrój musiał być. Liczyłam, że może wreszcie TO zrobimy! Po kolacji poprosił mnie do tańca. Delikatnie objął mnie w talii – jakby lekko się wstydził. Poruszaliśmy się powoli w rytm muzyki, a nasze ciała stawały się sobie coraz bliższe. To było wspaniałe uczucie! I nagle na moich ustach spoczął pocałunek. Usta miał niesamowicie miękkie, delikatne. Całował mnie ostrożnie jakby nie chciał zrobić mi krzywdy. Zastanawiałam się czy odważy się pójść dalej. Czasami był taki nieśmiały. I nagle się stało. Zaczął delikatnie rozpinać moją bluzkę, guzik po guziku. Jednocześnie nadal mnie całował. Był bardzo delikatny i zmysłowy, a jego dotyk rozpalał mnie do czerwoności.

Nawet nie wiem kiedy oboje zostaliśmy nadzy. Położył mnie delikatnie na łóżku i swoją dłonią przejechał po całym moim ciele od szyi aż do koniuszków palców u stóp. Miał takie miłe dłonie, był taki delikatny i zmysłowy! Nie spieszył się, nie poganiał. Zaczął całować każdy zakamarek mojego ciała, dochodząc w końcu do tego, co najcenniejsze. Moja kobiecość poddała mu się błyskawicznie. Wilgoć, która się z niej wydobywała była dla niego najlepszym dowodem na to, jak jest mi wspaniale. Całości dopełniały cichutkie jęki wydobywające się z mojego gardła! Czułam się jak w niebie! I żeby było mi jeszcze lepiej na moich ustach z powrotem spoczęły jego usta, a jego męskość zatopiła się w mojej kobiecości. Jego ruchy w moim wnętrzu były delikatne, nie spieszył się, nie popędzał mnie. Był naprawdę boski! Jego dłonie pieściły moje piersi, które pod wpływem dotyku stawały się coraz twardsze. Reakcje mojego ciała zdradzały wyraźnie, jak jest mi dobrze. Nie musiałam nawet nic mówić.... Przekonałam się na własnej skórze, że ogłoszenia matrymonialne to coś, co naprawdę może dać nam miłość.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?