Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Szefowa z piekła

Mieszkam w Warszawie i już od dwóch lat pracuję w dużej korporacji, co z pewnością nie jest spełnieniem moich marzeń. Długie godziny pracy i stres dają w kość nawet tym najbardziej wytrwałym, ale trzeba z czegoś żyć w tym drogim mieście. Niestety pracowałem w dziale, w którym rządziła znienawidzona przez wszystkich Monika. Prawie zawsze coś jej nie pasowało, a kiedy wzywała kogoś na dywanik było wiadomo, że całe biuro usłyszy jej krzyki. Ja oczywiście nie byłem wyjątkiem i niejednokrotnie musiałem nasłuchać się brzydkich słów padających z jej pomalowanych na czerwono ust. Jak się okazało najgorsze jednak wciąż było przede mną. W piątkowe popołudnie Monika wezwała mnie do siebie i zapytała czy skończyłem raport, który miałem dzisiaj złożyć. Oblał mnie zimny pot, a moje serce na chwilę stanęło bo uświadomiłem sobie, że całkowicie o tym zapomniałem. Monika natychmiast wyczytała to z mojej twarzy. Zamiast krzyczeć jednak uśmiechnęła się ironicznie i powiedziała, że tego się spodziewała. Kazała mi wrócić do swojego biurka i zrobić ten raport choćbym miał spędzić tu całą noc. Byłem załamany bo dochodziła już 18, a sporządzenie raportu zwykle zabierało przynajmniej 5 godzin mojego życia. Nie mogłem jednak dyskutować więc posłusznie zabrałem się do pracy.

Dochodziła już 22 i nikogo nie było w biurze, kiedy obok mojego biurka stanęła Monika. Jej bluzka była rozchylona na tyle, że mogłem zobaczyć kawałek jej czarnego, koronkowego stanika. Tego wieczoru moja szefowa wyglądała bardziej jak jedna z dziewczyn, które zdarza mi się oglądać na stronie z ofertami towarzyskimi , była seksowna i pociągająca. Monika pochyliła się i patrząc mi prosto w oczy powiedziała: „To już Twoja kolejna wpadka, za którą powinnam Cię zwolnić. Tym razem Ci podaruję, ale tylko pod warunkiem, że zerżniesz mnie najmocniej jak potrafisz. Tu i teraz”. Byłem w szoku, nie wiedziałem czy to jakiś jej chory żart czy naprawdę chce żebym ją przeleciał. Po chwili nie miałem jednak wątpliwości, że mówi serio. Rozpięła bluzkę i kładąc stopę na moim kroczu zaczęła ściągać swoje pończochy. Na początku byłem przerażony, ale ku mojemu zdziwieniu jej smukłe ciało, pozbawione tego korporacyjnego stroju, zaczęło mnie podniecać.

Kazała mi przejść do jej biura, gdzie znajdowała się sporych rozmiarów kanapa. Rozebrała się do końca, położyła się na kanapie i powiedziała: „Czekam!”. Ten władczy ton oraz widok jej dużych krągłych piersi spowodował, że mój penis domagał się natychmiastowej akcji. Szybko się rozebrałem, a ona uśmiechnęła się i zaczęła się masturbować. Dopadłem do jej cipki i zacząłem ją natarczywie lizać i ssać. Chwile pojękiwała po czym chwyciła mnie za włosy i rozkazała: „Wsadź mi go głęboko!”. Nie musiała długo czekać, a już rżnąłem ją z całych sił. Było jej dobrze, ale to jej wcale nie wystarczyło. Odwróciła się i usłyszałem: „Tak same ale w dupę!”. Nigdy nie bzykałem żadnej dziewczyny analnie, ale przecież to marzenie każdego faceta. Wchodziłem w nią mocno, co jak zauważyłem bardzo ją podniecało. Nagle wygięła się krzycząc i resztkami sił kazała mi spuścić się na jej twarz. Zrobiłem to i patrzyłem jak zlizuje z siebie moją spermę. Po chwili wstała i z satysfakcją powiedziała, żebym lepiej wracał do pisania raportu. Wyszła z pokoju, a ja siedziałem tam jeszcze długo i próbowałem poukładać to sobie w głowie. Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilka razy i muszę przyznać, że czasem świadomie coś zawalałem aby przeżyć to kolejny raz.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?