Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Wakacyjna inicjacja

Być dziewicą w wieku siedemnastu lat to obciach – usłyszałam od Zuźki, koleżanki ze szkoły. Zuźka była dziewczyną wyjątkowo otwartą, sex nie miał dla niej żadnych tajemnic. Wszyscy wiedzieli, że spotyka się ze starszymi mężczyznami, którzy obdarowują ją drogimi prezentami. Nikt mi nie powie, że markowe ciuchy, smartfon czy laptop kupili jej bezrobotni rodzice. Wakacje Zuźka spędzała nad morzem. To również prezent od jednego z przyjaciół. Ja, podobnie jak w poprzednich latach, pomagałam sąsiadce mojej babci w ogrodnictwie. Nie mieli wielkich plantacji, ale zawsze zatrudniali kilka osób, w tym mnie. Wolałam spędzać wakacje u babci na wsi niż w dusznym mieście, wieczorami, po pracy można było pójść nad rzekę, popluskać się w krystalicznie czystej, chłodnej wodzie. Była wyjątkowo upalna niedziela. W ciągu dnia nad rzeką były sporo ludzi, wypoczywały całe rodziny. Postanowiłam, że wykąpię się wieczorem. Przyszłam w ulubione miejsce i moim oczom ukazał się Patryk – wnuk sąsiadów, u których pracowałam. Patryk był nieco starszy ode mnie, przystojny i z poczuciem humoru, niestety, wciąż traktował mnie jak małą dziewczynkę.

- Lena! Pomocy! - usłyszałam. Rozejrzałam się wokół, Patryk stał w wodzie. Było ciemno, więc wiele nie widziałam, miałam jednak wrażenie, że Patryk jest zupełnie nagi.

- Co się stało? Skurcz cię złapał? - zapytałam z troską, bynajmniej nie udawaną.

- Złapali mnie żartownisie, zostałem bez ubrania, bez ręcznika i w ogóle. No nie będę paradował jak jakiś ekshibicjonista.

- Chcesz pożyczyć moją sukienkę? Ale co wtedy ja zrobię – zaśmiałam się.

- Lena bez jaj, masz ręcznik albo jakiś koc? Pożycz, proszę.

Rzuciłam Patrykowi ręcznik niczym koło ratunkowe. Udawałam, że na niego nie patrzę, jednak kątem oka dostrzegłam zarys kształtnych klejnotów. Poszliśmy razem do wsi, Patryk w ręczniku, ja w zamoczonej sukience. Rozmawiało się całkiem miło. Ustaliliśmy, że ręcznik odbiorę następnego dnia.

- Kąpiesz się w rzece bez ubrania? - zapytałam.

- Wiesz jakie to przyjemne? Wszyscy tak robią, tylko do tej pory nikt ciuchów nie podkradał.

Spróbuj, wspaniała przygoda. Mogę ci nawet potowarzyszyć.

- Jutro wieczorem w tym samym miejscu. Ale zabiorę kostium – zaśmiałam się.

Następnego dnia poszłam nad rzekę. Wątpiłam, czy Patryk dotrzyma słowa. Przyszedł punktualnie.

- Masz piękne ciało, ponętne i kuszące – powiedział dotykając moich ramion. Jednym ruchem zdjął ze mnie sukienkę, nieco więcej czasu zajęło mu uporanie się z kostiumem kąpielowym. Czułam, że moje ciało zaczyna drżeć z rozkoszy. Patryk był czuły i delikatny, położył mnie na miękkim kocu i zaczął pieścić moje piersi. Jego ruchy były równomierne, pewne i jednocześnie subtelne. Jego język, szorstki i gorący, błądził po moim ciele, schodząc równomiernym ruchem ku mokrej cipce.

- Patryk, ja jeszcze jestem dziewicą... - wyznałam szczerze.

- Czas to zmienić maleńka – odpowiedział mój kochanek i zaczął ssać moją łechtaczkę. Jęczałam z rozkoszy, wijąc się pod pieszczotami Patryka. Gdy byłam gotowa, Patryk delikatnie wszedł we mnie i zaczął się miarowo poruszać. Był czuły i delikatny, a jednocześnie pewny siebie. Nigdy nie zapomnę tych wakacji.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?