Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Agroturystyka

Do tej pory byłem grzecznym mężem i ojcem, który wracał do domu o odpowiedniej porze i nigdy oficjalnie nie oglądał się za innymi kobietami. O skoku w bok i zdradzie partnerki jedynie czytałem w artykułach, ale sam nie miałem zamiaru nigdy tego doświadczyć. W ostatnie wakacje jednak dużo się zmieniło, a ja przekonałem się, że seks na boku od czasu do czasu wcale nie jest taki zły.

Kiedy żona oznajmiła mi, że w te wakacje zamiast w ciepłe kraje wybierzemy się w góry, do jakiegoś gospodarstwa agroturystycznego myślałem, że oszalała. Cały rok harujemy jak woły żeby na wakacje jechać na wieś, o jakichś obcych ludzi?! I co właściwie mielibyśmy robić w takim miejscu. Po wielu kłótniach stwierdziłem jednak, że nie wygram i zgodziłem się na ten pomysł. W dniu wyjazdu chodziłem wyraźnie naburmuszony i ostentacyjnie dawałem wyraz temu jak bardzo nie chcę tam jechać. Gdy jednak dotarliśmy na miejsce okazało się, że gospodarstwo jest dość pokaźnych rozmiarów, do tego bardzo nowoczesne pokoje i przede wszystkim super krajobrazy. Okazało się, że w danym momencie byliśmy jedynymi gośćmi co dawało nam dużo spokoju. Moją uwagę przykuła także młoda córka właściciela posiadłości, która przedstawiła się jako Jolka. Jej obcisła bluzka z wielkim dekoltem doskonale podkreślała wielkie, jędrne cycki od których z trudem oderwałem wzrok. Uśmiechała się uroczo i wciąż na mnie zerkała, a ja udawałem, że tego nie widzę. Ledwo powstrzymałem się od rozebrania jej w myślach, ale mój penis i tak zdążyła zareagować, dlatego szybko uciekłem do pokoju. Pomyślałem, że to naprawdę miły początek wakacji…

Dni mijały sielsko, a Jolka nie przestawała się przede mną wyginać przy każdej możliwej okazji. Daję słowo, że kilka razy prawie rzuciłem się na tą jej ponętną pupę, ale na szczęście się powstrzymałem. Pewnego popołudnia nasi gospodarze wyjechali coś załatwić do miasta, moja żona poszła z dziećmi na długi spacer, a ja postanowiłem się zdrzemnąć po obiedzie. Obudził mnie mój penis, który domagał się akcji. Nie jest to nic dziwnego, dlatego trochę minęło zanim zorientowałem się, że ktoś robi mi loda! Zerwałem się przestraszony i zobaczyłem, że to Jolka! Była całkowicie naga i uśmiechała się zachęcająco. Nie wiedziałem co robić, myśli się kotłowały w mojej głowie, aż w końcu powiedziała „Pozwól mi dokończyć, smakujesz tak dobrze…”, po czym znów wzięła mojego kutasa w swoje boskie usta. Nie miałem już siły protestować, chciałem żeby go ssała z całych sił, a potem pozwoliła mi się zerżnąć w tą swoją piękną dupę! Jolka była po prostu stworzona do sztuki robienia dobrze facetom i doskonale o tym wiedziała. Jakby czytała w moich myślach, nagle oderwała się od mojego kutasa, odwróciła się do mnie tyłem i zachęcająco wypięła swoją pupę. „Zerżnij mnie!” – krzyknęła, a ja jak na rozkaz wbiłem się w nią z całych sił aż głośno zawyła i zaczęła poruszać się, prosząc abym bym jeszcze ostrzejszy. Zacząłem bić ją po pośladkach, a moje pchnięcia była naprawdę mocne. Wyła z rozkoszy, a ja czułem się jak bóg seksu. Nagle Jolka odskoczyła, złapała mojego kutasa i zaczęła znów mi obciągać, wiedząc doskonale jak to się skończy. Wystrzeliłem wprost do jej buzi, sprawiając jej tym ogromną rozkosz. Z uśmiechem połknęła wszystko, co do ostatniej kropli. Oblizała mojego kutasa, powiedziała, że jeszcze do mnie wróci i wyszła naga, ze śladami spermy na ciele. Na szczęście jeszcze kilka razy udało mi się wymigać ze wspólnego rodzinnego spaceru.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?
▲ Na górę