Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Małolata chce się bawić

Zawsze uważałem się za człowieka poważnego, który z dystansem podchodzi do życia. Jestem facetem dojrzałym, aktualnie samotnym. Dokładnie w dniu moich czterdziestych urodzin otrzymałem zaskakujący prezent od swojej żony – pozew rozwodowy. Okazało się, że Justyna prowadziła bardzo aktywne życie towarzyskie, w szczególności erotyczne, czego owocem było dziecko, niestety, nie moje. Oboje wiedzieliśmy, że jestem bezpłodny i nigdy nie zostanę ojcem, a w niepokalane poczęcie jakoś nie wierzę. Justyna także nie wierzyła, dlatego nawet nie próbowała się tłumaczyć. Powiedziała, że to koniec, że odchodzi. Nie pytałem do kogo, nie pytałem gdzie. Rozwód odbył się szybko, bez orzekania o winie, choć wina ewidentnie spoczywała po stronie mojej byłej już żony. Od tego czasu minęły dwa lata. Dwadzieścia cztery miesiące celibatu. Całkowicie oddałem się pracy, spędzałem w biurze całe dnie, a niekiedy nawet noce. Osiągałem sukcesy na płaszczyźnie zawodowej, jednak w życiu towarzyskim, tym bardziej damsko-męskim, byłem daleko za murzynami. Owszem, miałem potrzeby erotyczne, jak każdy zdrowy facet zresztą, starałem się je jednak zaspokajać we własnym zakresie, kupiłem kilka gadżetów w sex shopie, często odwiedzałem czaty erotyczne, oglądałem mocne filmy porno. Na jednym z czartów zacząłem rozmawiać z Rogatą Anielicą.

Początkowo byłem przekonany, że to dojrzała kobieta, jednakże – ufając własnej intuicji – poprosiłem, by moja rozmówczyni szczerze powiedziała, ile ma lat.

- Prawie siedemnaście – wyznała Rogata Anielica. Z dalszej rozmowy wywnioskowałem, że Rogata Anielica mieszka niespełna 50 km. od miasta, w którym ja pędziłem swój żywot, zaproponowałem więc spotkanie, zaznaczając, że koniecznie ma ze sobą zabrać legitymację szkolną.

Początkowo się opierała, twierdziła, że jej nie ufam, z czasem udało mi się przekonać młodą, by zrobiła to, o co proszę. Umówiliśmy się w klimatycznej kafejce. Ku mojemu zaskoczeniu Rogata Anielica okazała się wyrośniętą nastolatkę, dziewczyną bardzo ładną, wysoką, o idealnych kształtach. Dopasowane legginsy idealnie podkreślały jej kształtną pupę, a bluzeczka z dużym dekoltem uwydatniała obfity biust. Przełknąłem ślinkę patrząc na młodą piękność, zamówiłem dla niej sok i ciastko, a następnie poprosiłem o legitymację. Młoda droczyła się ze mną przez chwilę, po czym sięgnęła do plecaka i wyjęła dokument. Mówiła prawdę, faktycznie za dwa miesiące stuknie jej siedemnaście lat. „Przynajmniej prokurator mi nie grozi” – pomyślałem i zaczęliśmy rozmawiać. Rogata Anielica w dziedzinie seksu była bardzo doświadczona jak na swój wiek, otwarcie przedstawiła swoją ofertę i oczekiwania finansowe, a raczej pomoc stricte materialną.

Była droga, uznałem jednak, że warto.

- Nie lubię tracić czasu, zamawiasz pokój w hotelu czy idziemy do twojego samochodu? Mam kilku innych klientów – powiedziała otwarcie.

- Hotel, będzie wygodniejszy – powiedziałem. Zamówiłem pokój na dwie doby i zaprosiłem Rogatą Anielicę do zabawy.

- Pójdę się odświeżyć – powiedziała młoda. Wyszła chwilę później, w samym ręczniku. Jednym ruchem zrzuciła ręcznik, a moim oczom ukazało się jej jędrne, opalone ciało. Gładziłem delikatną, wręcz aksamitną skórę małolaty, a ona jednym ruchem rozpięła mój rozporek i językiem zaczęła pieścić moje klejnoty. Była w tym dobra, wiedziała, co i jak ma robić, by zaspokoić faceta. Ugniatałem jej pośladki, miętosiłem piersi, które skakały niczym piłeczki. Wsunąłem rękę do cipki, była mokra i gorąca. Miałem ochotę wziąć małolatę od tyłu, z trudem powstrzymywałem się przed tym, by ją zerżnąć. Trysnąłem jej na twarz i piersi, młoda z rozkoszą rozmazywała moją spermę.

- Chciałbyś mnie dosiąść? – zapytała mrużąc oczka i odwróciła się tyłem, opierając kruche dłonie o fotel. Chętnie skorzystałem z okazji, pieściłem pupę Rogatej Anielicy, gryzłem i całowałem jej pośladki. Następnie dałem jej solidnego klapsa i ostro zerżnąłem. Posuwałem ją mocno i intensywnie, nie zważając na jęki i krzyki małolaty. Młoda wiła się i rozkosznie jęczała.

- Było super. Musimy to powtórzyć, a teraz jedziemy na zakupy – powiedziała Rogata Anielica mrugając do mnie porozumiewawczo.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?