Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Przygoda w lesie

Zawsze lubiłam chodzić do lasu. Wspaniale tam odpoczywałam. Od dziecka lubiłam kontakt z naturą, a że do lasu miałam teraz najbliżej to chętnie stawiałam właśnie na to miejsce. Tego dnia pogoda była fantastyczna. Bezchmurne niebo, słoneczko, przyjemna temperatura. Nie było tak znienawidzonych przeze ze mnie wysokich temperatur. Na spacer idealnie. Przechadzałam się po lesie, kiedy go zobaczyłam. Był naprawdę przystojny, robił zdjęcia. Koncentrował się właśnie nad jakimś fajnym kwiatkiem, kiedy pojawiłam się w zasięgu jego wzroku. Pomyślałam, że mogłam ubrać się lepiej chociaż nigdy do lasu czy na inne wycieczki nie wkładałam ani obcasów, ani spódnic. Miałam na sobie sportowe spodnie i koszulkę, która ładnie podkreślała moje kształty. Kiedy mnie zobaczył, od razu się uśmiechnął i szybko do mnie podszedł. Zapytał, czy się zgubiłam, jednocześnie powiedział, że właśnie robi zdjęcia i chętnie skorzysta z mojej obecności. W końcu muza zawsze się przyda. Stwierdziłam, że skorzystam z okazji tym razem. Odparłam, że z chęcią skorzystam z jego propozycji.

Ustawił mnie pod drzewem i zrobił parę zdjęć. Po chwili podszedł do mnie i zsunął mi z ramion koszulkę. Powiedział, że dzięki temu zdjęcie będzie bardziej zmysłowe. Nie zdążył już jednak zrobić żadnego, nawet jednego zdjęcia. Nagle nasze oczy się spotkały. I wtedy jego usta spoczęły na moich. Były cudownie słodkie, pachnące, miękkie, wypielęgnowane. Jego język zatopił się w moich ustach. Szalał w nich tak, jakby się zgubił. To było naprawdę cudowne. Dawno się tak nie czułam. I wtedy jego ręka zaczęła rozpinać mi spodnie. Aż sama siebie nie poznawałam. Pomyślałam jednak, że przecież więcej się nie spotkamy, a ja tak dawno nie miałam żadnego faceta. Nagle oboje zostaliśmy nadzy. Nawet nie wiem kiedy. Położył mnie na łące, rozkładając wcześniej swoją koszulę. I tak trochę kuło mnie w plecy, ale nie było tak źle. Moja cipka była już niezwykle mokra i gotowa żeby go przyjąć. Dawno nie była taka mokra. Położył się na mnie delikatnie, wprowadzając jednocześnie swojego penisa do mojego wnętrza.

Był naprawdę ogromny, stał bardzo mocno. Jego pierwsze ruchy były delikatne, widziałam, że boi się, czy nie chce mi sprawić bólu. Kiedy jednak zobaczył w moich oczach aprobatę, od razu przyspieszył. Jego ruchy były mocne, wchodził głęboko, wbijał się we mnie naprawdę mocno. Oplotłam moimi nogami jego biodra, przez co mógł wchodzić jeszcze głębiej. Taki seks bardzo mi odpowiadał. Nagle przekręcił nas tak, że teraz ja byłam na górze. Poruszałam się szybko, mocno, intensywnie. Moje piersi podskakiwały w rytm naszych ruchów. Jego dłonie nagle pojawiły się na nich. Zaczął je mocno ugniatać, pociągając jednocześnie delikatne za sutki. Tym samym doprowadził mnie niemalże na skraj orgazmu. Widział to. Na chwilę przytrzymał mnie za biodra żebym zwolniła rytm. Tym samym nasz seks miał szanse trwać o wiele dłużej, kiedy napięcie nieco opadło, pozwolił mi się ruszać znowu. Tym razem wiedziałam, że dojdę, zaczęłam od razu szybko, mocno i intensywnie. Jeszcze kilka ruchów i zaczęliśmy dochodzić. Z jego penisa wydobywała się ciepła sperma. Więcej się nie spotkaliśmy, ale ten na długo utkwił w mojej pamięci.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?