Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Sponsor mile widziany

To był wyjątkowo mroźny i pochmurny weekend. Zasypane śniegiem drogi, siarczysty mróz oraz silny wiatr w połączeniu z cierpieniem po rozstaniu z chłopakiem sprawiły, że nie chciało mi się żyć. Powodem naszego rozstania były… moje cycki, a dokładniej ich brak. Niby coś tak chybotało się pod koszulką, ale moje piersi wielkością dorównywały nastolatce, w dodatku takiej, która dopiero zaczynała dojrzewać. Gdybym była co najmniej dwadzieścia lat młodsza, z pewnością nie czułabym z tego powodu kompleksów, byłam jednak dorosłą kobietą po trzydziestce i brak piersi skutecznie utrudniał mi życie seksualne. A potrzeby, jak każda kobieta, miałam i to spore.

Analizując wszystkie alternatywy doszłam w końcu do wniosku, że jedynym rozwiązaniem jest powiększenie biustu. W Internecie przeczytałam, ze powiększanie biustu to nie tylko interwencja chirurgiczna, istnieją tabletki i kremy na powiększenie piersi. Doszłam do wniosku, że jest to zdecydowanie bezpieczniejsze i mniej inwazyjne rozwiązanie niż operacja. Po chwili poszukiwań znalazłam stronę http://biust.sklep.pl, na której można zakupić tego typu rzeczy. Okazało się jednak, że mój osobisty budżet jest niewystarczający – mieszkałam sama w wynajmowanym mieszkaniu, pracowałam jako kasjerka, więc kokosów nie zarabiałam.

Myślałam jednak intensywnie i w końcu wpadłam na pomysł, by umieścić w sieci ogłoszenie, że szukam faceta, który zasponsoruje mi powiększenie biustu. W zamian proponowałam namiętny sex. Nie wspomniałam oczywiście, że w ten sposób zamierzam połączyć przyjemne z pożytecznym. Ku mojemu zaskoczeniu odpowiedź pojawiła się bardzo szybko. Marek, potencjalny sponsor, szczegółowo wypytał o to, jakie powiększanie piersi mam na myśli. Wyjaśniłam, że zamierzam kupić tabletki i krem na powiększenie biustu oraz regularnie ćwiczyć, przede wszystkim na siłowni. Marek obiecał, że pokryje wszystkie koszty, ale ja w ramach rekompensaty musiałam zgodzić się na jego warunki, czyli sex w trójkącie On, jego kolega i ja. Trochę obawiałam się sytuacji intymnej z dwoma facetami jednocześnie, jednakże Marek i Paweł okazali się całkiem w porządku. Na samym początku ustaliliśmy reguły, scenariusz sexu w trójkącie zapowiadał się imponująco i faktycznie tak było. Nasz sex był ostry, momentami wręcz agresywny, ale nie przekraczaliśmy ustalonej granicy.

Gdy było po wszystkim, otrzymałam kasę na tabletki i krem na powiększenie biustu oraz karnet na siłownię. Miałam świadomość, że powiększanie piersi wymaga czasu i samodyscypliny. Z natury jestem uparta, potrafię dążyć do celu choćby po trupach i wiedziałam, że uda mi się zrealizować swój plan. Wiedział o tym także Marek, który w zamian za regularne spotkania erotyczne finansował wszystkie niezbędne wydatki. Po kilku tygodniach zauważyłam, że moje piersi stały się większe, nabrały bardziej wyrazistych kształtów, a dzięki kremom i regularnym ćwiczeniom były jędrne i sprężyste.

- Perfekt Bust to naprawdę skuteczny preparat, ale bez kremu i ćwiczeń nie byłobytakich efektów – powiedziałam do Marka po kolejnym, namiętnym seksie.

Od pewnego czasu spotykaliśmy się regularnie, nasz sex był ostry i wyjątkowy, a co ważniejsze, nie był to tylko sponsoring, ale prawdziwy, pełnowartościowy związek.

Dzięki własnym pomysłom i odwadze zyskałam faceta, dobry sex i większe piersi.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?