Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Biegaczka

Jestem bardzo aktywnym facetem, który nie lubi siedzieć w jednym miejscu. Ciągle mam ochotę coś robić, dlatego też uwielbiam uprawiać różnego typu sporty. Ostatnio moim ulubionym zajęciem było bieganie, dzięki temu mogłam się odstresować i nabrać sił na kolejny ciężki dzień w pracy. Niestety wraz z rosnącą popularnością tego sportu, na najlepszych trasach przybywało osób, a ja wolę biegać w samotności. Dlatego też, kiedy niedaleko mojego domu znalazłem zaciszny lasek, gdzie nie było żywej duszy, byłem zachwycony. Przez miesiąc ćwiczeń w tym miejscu nie spotkałem nikogo, aż do pewnego czerwcowego popołudnia, kiedy na swojej trasie zobaczyłem zgrabną blondynkę o niesamowicie ponętnym tyłeczku. Patrząc na nią od tyłu bałem się, że mój penis zaraz stanie na baczność i będzie wstyd. Kiedy blondynka odwróciła się do mnie było jednak jeszcze gorzej! Wydatne piersi podkreślone kusym stanikiem sportowym – to było za dużo. Przywitałem się tylko i pobiegłem do przodu chcąc ukryć wzwód, którego nie były w stanie ukryć moje krótkie spodenki. Kiedyś czytałem dyskusję na forum, gdzie ludzie rozmawiali o tym czy bieganie jest seksowne. Po dzisiejszym dniu zdecydowanie dołączam się do tych, którzy twierdzą, że tak właśnie jest.

Następnego dnia byłem już przygotowany na to, że mogę spotkać w lesie tak ponętną kobietę, dlatego kiedy znów zobaczyłem ją na ścieżce byłem w stanie zamienić z nią kilka słów. Zaczęliśmy rozmawiać o tym dlaczego i jak długo biega. Okazało się, że ona również uwielbia to miejsce ze względu na brak innych biegaczy. Cały czas kontrolowałem się żeby nie patrzeć na to jak kropelki potu spływają po jej idealnych piersiach, ale mimo to Jolka zauważyła moje zafascynowanie. „Podobają Ci się moje cycki?” zapytała i to bez zdenerwowania, ale bardzo kokieteryjnie. Palcem starła jedną z kropli potu, po czym oblizała palec patrząc na mnie uwodzicielsko. Przez moment zastanawiałem się czy wyobraźnia płata mi figla, ale to działo się naprawdę! Chwyciła mnie za rękę i zeszliśmy z głównej ścieżki w głąb lasu. Czułem się nieco niepewnie, ale podniecenie brało górę nad rozsądkiem. Dotarliśmy do jakiegoś miejsca, które było przysłonięte krzewami, a Jolka powiedziała: „Musimy spuścić z Ciebie to ciśnienie bo będzie Ci się źle biegało…”.

Kazała mi się oprzeć o drzewo, po czym zsunęła moje spodenki. Ona również zdjęła swój stanik, a moim oczom ukazał się nieziemski widok jej cycków i sterczących na baczność sutków. Chciałem je wymiętosić, ale ona włożyła między nie mojego kutasa i pocierała go w taki sposób, że zaczynałem odpływać. Następnie poczułem jak wkłada go sobie do jej wilgotnych ust. Ssała go jak prawdziwa profesjonalistka – nigdy jeszcze żadna kobieta nie robiła mi tak fantastycznego loda! Widząc, że za chwilę dojdę przestała. Wstała, odwróciła się do mnie tyłem, zsunęła swoje obcisłe spodenki i nachyliła się rozkosznie opierając się o drzewo. Nie potrzebowałem zaproszenia i bez zastanowienia wbiłem w nią mojego twardego jak skała kutasa! Zajęczała z rozkoszy i cały czas powtarzała żebym rżnął ją mocniej. Kiedy zaspokajałem ją od tyłu ona bawiła się swoją łechtaczką i wiła się coraz mocniej. W końcu doszedłem i spuściłem się na jej rozkoszny tyłek! Byłem zachwycony, a ona bez słowa ubrała się, spojrzała na mnie tym swoim kokieteryjnym wzrokiem i powiedziała „do zobaczenia”. Jeszcze chwilę zajęło mi żeby dojść do siebie, po czym wróciłem do domu i nie mogłem uwierzyć w to coś się stało.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?