Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Świąteczny powrót do domu

Pochodzę z małej miejscowości, ale od prawie 10 lat mieszkam w Warszawie, do której przeniosłam się po maturze. Niestety ze względu na odległość rzadko odwiedzam moje rodzinne strony, a jeśli uda mi się wyrwać to jest to bardzo krótki pobyt. Tym razem jednak stał się cud i z okazji świąt szef dał nam tydzień wolnego. Było już za późno żeby organizować jakiś wyjazd do ciepłych krajów, poza tym mój narzeczony nie miał takiego szczęścia jak ja i nie otrzymał urlopu. Cóż było robić, postanowiłam, że pojadę do domu i tam spędzę świąteczny czas. Nie byłam tym do końca zachwycona, bo wiedziałam, że będę się tam po prostu nudzić, ale miło się zaskoczyłam.Przez pierwsze dwa dni rodzina wręcz nie wypuszczała mnie z domu, chcąc nacieszyć się moją obecnością, później jednak zaczęli zajmować się swoimi obowiązkami, a ja rozglądałam się za jakąś rozrywką. Któregoś dnia postanowiłam pójść na spacer i sprawdzić czy cokolwiek w okolicy się zmieniło. Podeszłam do mojego dawnego liceum, z której wiązało się tylko niezwykłych wspomnień. Szczególnie miło wspominałam Rafała, mojego wychowawcę, z którym pod koniec szkoły połączył mnie krótki, ale bardzo intensywny romans.

Na wspomnienie naszych schadzek w tajemnicy przeszył mnie rozkoszny dreszcz i nagle ktoś złapał mnie za ramię. Nie wierzyłam własnym oczom, to był on! Od razu zapłonęłam rumieńcem, a on przytulił mnie na powitanie i powiedział jak bardzo się cieszy, że mnie widzi. Po krótkiej rozmowie Rafał zaproponował spacer po szkole, do której właśnie się wybierał po jakieś papiery. Zgodziłam się i już po chwili spacerowaliśmy po różnych klasach. Kiedy jednak dotarliśmy do klasy Rafała, na której tyłach znajdował się mały pokoik z pomocami naukowymi serce zabiło mi mocniej. To właśnie tutaj najczęściej spotykaliśmy się późnym popołudniem, oddając się rozkoszy. Weszłam niepewnym krokiem, a Rafał stał tuż za mną, przez co czułam jego cudowny oddech na moim karku. Nagle jego usta znalazły się na mojej szyi… nie wiem dlaczego, ale nie protestowałam. Było mi dobrze i nie chciałam tego przerywać! Nawet przez chwilę nie pomyślałam o moim narzeczonym. Zaczął dotykać mojego ciała, a moja cipka stawała się coraz wilgotniejsza.

Rafał napierał na mnie od tyłu, a ja czułam jak jego penis staje się coraz większy i coraz twardszy.

Odwróciłam się aby spojrzeć na niego, po czym zaczęłam się rozbierać na jego oczach. Był zachwycony i on także zrzucał z siebie kolejne warstwy ubrań. Staliśmy nadzy, patrzyłam na jego sterczącego kutasa i zaczęłam się dotykać marząc żeby w końcu wszedł we mnie tak głęboko jak za dawnych lat. Rafał położył mnie na rozrzuconych ubraniach i zaczął całować całe moje ciało. Kiedy rozwarł moje nogi, a jego język dotknął łechtaczki zawyłam z zadowolenia. Było cudownie i nie chciałam żeby przerywał, ale nagle poczułam jak wsuwa we mnie swojego rozgrzanego kutasa i przeszył mnie dreszcz rozkoszy! Był wielki i wypełniał całą moją mokrą szparkę. Jego kolejne posunięcia były coraz mocniejsze, aż w końcu przestał się kontrolować i rżnął mnie bez opamiętania! To właśnie takiego Rafała wspominam najlepiej. Czułam, że moje podniecenie wzrasta z każdym jego szaleńczym ruchem i zaraz doprowadzi mnie do bram rozkoszy. Wtedy wytrysnął krzycząc w ekstazie, a ja odleciałam czując jego ciepłą spermę na sobie. Opadliśmy zmęczeni na podłogę, próbując opanować szaleńcze oddechy. To było coś niesamowitego i dodam tylko, że nie nudziłam się już podczas tego urlopu.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?
▲ Na górę