Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Powrót kochanka

Kiedy spróbowałam seksu po raz pierwszy od razu wiedziałam, że to jest coś, co będę lubić. Od tamtego czasu mogłam kochać się zawsze i wszędzie. Nie liczyło się czy jest środek dnia, czy raczej środek nocy. I nagle mój facet musiał wyjechać na trzy miesiące szmat drogi ode mnie. Nie było szans żebyśmy się przez ten czas chociaż raz spotkali. I teraz wracał. Już po prostu nie mogłam się doczekać aż go dosiądę! Moja cipka taka spragniona seksu! Wszystko zaplanowałam: jego ulubiona kolacja, świece w sypialni. Chociaż na romantyzmie nigdy za specjalnie nam nie zależało. Ale pomyślałam sobie, że to sytuacja absolutnie wyjątkowa więc warto zrobić wszystko żeby oprawa też taka była. Kiedy pojawił się w drzwiach, miałam ochotę od razu zedrzeć z niego ubranie. Ale postanowiłam poczekać, chyba mu tym samym mocno działając na nerwy. Widziałam, że on też liczył na to, że od razu przystąpimy do akcji. Kiedy jedliśmy kolację, zaczęłam zaczepiać go stopą.

Wodziłam nią po jego nodze, a w jego oczach widziałam coraz większy blask. Wiedziałam, że najchętniej rzuciłby się na mnie od razu. Podeszłam do niego u zalotnie usiadłam mu na kolanach. Zaczęliśmy się całować. Mocno, głęboko, tak, że nasze języki wzajemnie kręciły wokół siebie kółka. Było idealnie. Rozszerzył delikatnie dłonią moje kolana, a jego ręka zawędrowała pod moją spódnicę. Delikatnie odchylił moje majteczki i – nie przestając mnie całować – pieścił moją cipkę. Nie musiał długo czekać, aby zrobiła się mokra. Już po paru sekundach wyciekały z niej soki miłości. Czułam się cudownie. Tak długo na to czekałam. Wstałam z jego kolan i wzięłam go za rękę, prowadząc do sypialni. Kiedy otworzyłam drzwi, jego oczom ukazała się masa palących świec i łóżko usłane różanymi płatkami. Widziałam, że zrobiło to na nim wrażenie. Było cudownie! Po prostu cudownie! Weszliśmy do sypialni, a on – nadal mnie całując – zaczął zdejmować ze mnie ubrania. Nie spieszył się, celebrował tą chwilę, która należała tylko do nas. Nikt nie miał prawa nam teraz przeszkadzać.

Kiedy została naga, uklęknął przede mną i rozchylając mi delikatnie nogi, zaczął językiem pieścić moją łechtaczkę. Długo nie mógł tego robić, bo z rozkoszy moje nogi zaczęły lekko drżeń i uginać się pode mną. Wtedy położył mnie na łóżku i kontynuował swoje słodkie tortury. Jego język zataczał kółka wokół mojej łechtaczki, a jego palce zaczęły zatapiać się w mojej cipce. Byłam blisko samego szczytu! Nie chciałam żeby przestawał! Czułam się nieziemsko! Tak bardzo mi tego brakowało! I wtedy delikatnie przesunął się w górę. Nasze usta znowu się zetknęły, a jego gruby penis zatopił się w mojej cipce! Nie czekał, od razu zaczął się ruszać naprawdę szybko i mocno. Czułam go każdym kawałkiem swojego ciała. Był taki ciepły, wielki, moja cipka była wypełniona nim szczelnie! I nagle poczułam jak nasze ciała wyginają się w łuk, a nasze oddechy stają się jeszcze szybsze. Wiedziałam już, że za chwilę oboje – razem, w tym samym czasie – znajdziemy się na szczycie. Jeszcze tylko parę krótkich mocnych pchnięć i z naszych ust wydobył się okrzyk rozkoszy!

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?