Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Towarzyskie mamuski na imprezie

Studia to najlepszy czas na imprezy - tymi słowami przekonywał mnie mój przyjaciel Krzysiek do wyjścia na imprezę. Jego znajoma, Basia, organizowała ją z okazji swoich urodzin. Niechętnie się zgodziłem, ale gdybym wiedział, co wydarzy się później… to na pewno bym nie oponował!

Solenizantka zaprosiła wszystkich do swojego domu, impreza zaczęła się rozkręcać. Dom na przedmieściach dawał sporo możliwości i wkrótce goście zaczęli przybywać tłumnie - wiecie jak to jest, znajomy zaprosi znajomego i po chwili robi się ładny tłum. Od razu na wyjściu wypiłem trzy kieliszki wódki, żeby się rozkręcić. Baśka nieźle dawała w palnik i już przed północą spała na kanapie, kiedy impreza nadal trwała w najlepsze. Na początku myślałem, że jej starych nie ma w domu, ale Krzysiek uświadomił mnie, że cycata kobitka, która często kręciła się przy Basi to żadna koleżanka, tylko jej matka! Czarna miniówka, wysokie szpilki, idealnie ułożone włosy - wyglądała jakby też właśnie kończyła 20 lat. Najwyraźniej Basię urodziła w bardzo młodym wieku.

Po drugiej w nocy część gości zmyła się, a część spała lub rzygała. Ja z Krzyśkiem bajerowałem jakieś laski, kiedy przyszła przywitać się z nami Ewelina, mama Baśki. Przedstawiła nam swoją koleżankę, mamę jednego z zaproszonych, który akurat spał na dywanie, Dorotę. Jak nam wyjaśniła, przyjechała odebrać syna z imprezy, ale widząc że śpi on jak niemowlak i nie ma zamiaru wracać, sama postanowiła się przyłączyć. Ewelina pożyczyła jej imprezowe ciuchy i teraz była ubrana w szorty i złoty top. Dwie mamuśki były bardzo młodzieżowe, krzykliwe i po chwili gadaliśmy i śmialiśmy się z nimi, jakby były naszymi przyjaciółkami. Oczywiście kazały sobie mówić na “ty”, co jeszcze bardziej zmniejszyło dystans pomiędzy nami.

Nawet nie wiem, kiedy zacząłem tańczyć, Krzysiek zniknął mi z oczu. Wszystko wirowało, muzyka dudniała w uszach, a nagle obok mnie pojawiła się Ewelina. Zaczęła ocierać się o mnie i pocałowała mnie, niby nic namiętnego, ale to byłam obietnica czegoś więcej. W tańcu była naprawdę seksowna, jej piersi skakały pod cienką sukienką. Złapałem ją za tyłek i przyciągnąłem do siebie, a ona zaczęła mnie całować. W jej oddechu czułem smak alkoholu i papierosów, a po wzroku można było poznać, że jest naprawdę napalona. Zacząłem miętolić jej pierś ręką, a ona śmiało wsuwała swój język w moje usta.

- Chodźmy do mojej sypialni - zaproponowała Ewelina, a ja oczywiście się zgodziłem. W końcu, dlaczego by nie skorzystać z okazji? Po drodze zabrałem ze stołu ledwo napoczętą butelkę wódki i dwa plastikowe kubki, weszliśmy na górę po schodach. Ewelina weszła pierwsza do sypialni i dało się tam słyszeć jakieś poruszenie. Okazało się, że jej przyjaciółka Dorota właśnie bzykała się z Krzyśkiem! Dorota nie miała na sobie już nic oprócz majtek, jej małe cycki sterczały. Krzysiek pozbył się już nawet bokserek i jego kutas stał w pewnej gotowości. Kochankowie trochę się zmieszali, Dorota zaczęła przepraszać, a ja w pierwszej chwili chciałem się wycofać, jednak Ewelina tylko pociągnęła mnie na łóżku i sama położyła się pomiędzy Krzyśkiem a Dorotą. Schyliła się do kutasa Krzyśka i zaczęła go obciągać, jednocześnie zsuwając majtki spod skąpej sukienki. Początkowy szok szybko minął i Krzysiek poddał się tym pieszczotom, a Dorota szybko zajęła się mną, odpinają mi pasek od spodni.

Położyłem się pomiędzy Dorotą i Eweliną, zacząłem się teraz całować z nią. Była głodna tych pocałunków, ściągnąłem z niej majtki i szybko włożyłem palce do jej mokrej cipki. Rozkosznie zajęczała. Ewelina sięgnęła do szafki i wyjęła z niej naprawdę ogromne, czarne dildo, które włożyła do swojej dziurki. Biedny Krzysiek nie wiedział czy mam jej pomóc, czy zająć sobą i w końcu chwycił swojego kutasa i zaczął szybko nim poruszać, patrząc na to, jak Ewelina radziła sobie ze sztucznym kutasem. Jego penis był naprawdę sporych rozmiarów i prezentował się pokaźnie. W końcu Ewelina chwyciła go w dłoń i zaczęła mu walić konia, a on posuwał ją przy pomocy wielkiego dildo. Z jej cipki wylewały się soczki.

Dorota weszła na mnie w pozycji na jeźdźca, jej cipka była naprawdę mokra i gorąca. Na początku poruszała się trochę nieśmiało, ale w kilka chwil zaczęła być coraz bardziej dominująca i w końcu to ona nadała rytm naszej zabawie. Kiedy po mnie skakała, to jedną dłonią zaczęła pieścić wielkie piersi swojej koleżanki, która teraz zaczęła głośno jęczeć. Ściskała lekko jej sutka, który wystawał ponad sukienkę. Także z usta Doroty zaczęły wydobywać się jęki rozkoszy i chwilę później doszła, przy czym jej dziurka słodko pulsowała na moim penisie. Oczywiście nie zostawiła mnie bez niczego i nadal skakała po mnie i zaczął zbliżać się mój orgazm. Kiedy doszedłem, to jeszcze przez dłuższą chwilę się całowaliśmy, a potem przyssałem się do sutka Eweliny, która doszła po kilku chwilach, a za chwilę skończył Krzysiek. Ja z Krzyśkiem nie mieliśmy już siły na dalsze zabawy, zwłaszcza że wypiliśmy sporo alkoholu. Ale towarzyskie mamuski po kilku minutach zaczęły zabawiać się same ze sobą, a Ewelina z szuflady wyciągnęła mały wibrator łechtaczkowy, którym szybko sprawiła przyjemność sobie i swojej przyjaciółce. Nie mam wątpliwości - to była najlepszy studencka impreza, na jakiej byłem!

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?