Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Męski sekret

Każdy mężczyzna ma swoje sekrety, ale mój pozostawał tylko moim sekretem ponad 20 lat. Mam na imię Piotr, teraz mam żonę, dwójkę dzieci i teoretycznie tworzymy zgraną rodzinę. Nie kłócimy się, nie mamy problemów z pieniędzmi, a mimo wszystko myślę o odejściu od żony.

Wszystko zaczęło się, kiedy byłem nastolatkiem, mieszkałem z rodzicami u dziadków na wsi. Wakacje to był najfajniejszy czas, kiedy mogłem z kolegami przesiadywać całymi dniami w namiocie, a dziadek pozwalał mi jeździć traktorem. W mojej wsi miałem dwóch najlepszych przyjaciół - dwa lata starszego ode mnie Darka i Stefana w moim wieku.

Większość letnich nocy spędzaliśmy w namiocie, który był postawiony z daleka od zabudowań, na łące mojego dziadka. Teoretycznie spaliśmy tam, żeby upilnować aby nikt nie ukradł byków dziadka, ale tak naprawdę to większość czasu spędzaliśmy na wygłupach, nocnych kąpielach w jeziorze, potajemnych wyprawach na dyskoteki oraz piciu bimbru, który kradliśmy rodzicom Stefana. Tamtej nocy nie było inaczej - właśnie skończyliśmy pół litra pędzonego w domu bimbru i zaczęliśmy dostawać głupawki. Stefan założył się z Darkiem, że dałby radę obciągnąć facetowi i… mu obciągnął. Sam nie wiem jak do tego doszło, ale kilkanaście minut później i ja, i Darek siedzieliśmy nadzy od pasa w dół przed namiotem, a Stefan obciągał raz mi, a raz jemu, przy okazji trzepiąc sobie konia. Do dzisiaj pamiętam ten dreszcz przyjemności, kiedy jego usta dotknęły mojego penisa. To naprawdę było świetne, a kiedy w końcu dochodziłem, to miałem wrażenie, że zaleję Stefana moją ciepłą spermą. On tylko się uśmiechnął i zlizał ostatnią kropelkę z mojego ptaszka. Kiedy rano wstałem na kacu, to Stefan już poszedł do domu, a ja nie miałem pewności czy to była prawda, czy tylko sen…

Darek od zawsze był otwarty i zaczął ze mną o tym gadać - tak więc byłem pewny, że mój przyjaciel naprawdę mi obciągnął ptaszka w nocy, po wypiciu dużej ilości alkoholu. Byłem tym trochę zażenowany, chociaż Darek nie wydawał się mieć takich kłopotów. Kolejnego wieczoru Stefan nie pojawił się w namiocie, a nie kolejnego też… Nie miałem nigdy z nim okazji o tym porozmawiać, ale najwyraźniej był jeszcze mocniej zażenowany niż ja.

Za to Darek… Darek obiecał, że to będzie nasz sekret, tak samo jak wszystko, co wydarzyło się później. Zaczynaliśmy zazwyczaj od delikatnych pocałunków w namiocie. Całowaliśmy swoje usta, brzuchy, lizałem jego sutki. Potem Darek schodził na dół i zaczynał masować mojego penisa przez spodnie, potem się ich pozbywał. Na początku nie chciałem dopuścić do siebie myśli, że tak bardzo podnieca mnie mężczyzna. Starałem się myśleć o cycatych laskach z gazet, ale wtedy penis mi opadał. Wystarczyło jednak, żebym tylko na chwilę popatrzył na Darka ssącego główkę mojego penisa, a od razu stawał mi na baczność. Przestałem więc myśleć o tym, czy to co robimy jest dobre czy nie, skupiłem się na przyjemności. Do dzisiaj pamiętam to uczucie, kiedy penis pulsował mi z przyjemności, kiedy sperma spływała z jego ust albo kiedy grzecznie ją połykał. Pamiętam też doskonale, kiedy masturbowaliśmy się nawzajem, a nasze penisy się stykały. Pamiętam doskonale, kiedy całowałem jego kutaska, a on rósł coraz większy. Nie mogę przecież o tym zapomnieć, tak samo jak nie mogę zapomnieć kiedy całowaliśmy się nocą w jeziorze, a jego dłoń gładziła mojego penisa pod wodą. To był nasz doskonale skrywany męski sekret, a chwile intymności przeżywaliśmy tylko kiedy byliśmy sami.

Wszystko się skończyło wraz z końcem tamtego pamiętnego lata, kiedy moi rodzice śmiertelnie pokłócili się z dziadkiem i praktycznie z dnia na dzień wyjechaliśmy. Utrzymywaliśmy kontakt przez jakiś czas, głównie listowny, bo telefon był luksusem na który nie było stać mojej rodziny, ale ryzyko, że ktoś przeczyta o naszym romansie było za duże i z czasem listów było coraz mniej i mniej, aż zupełnie przestaliśmy się ze sobą kontaktować. Potem od wspólnych znajomych dowiedziałem się, że Darek wyjechał do Warszawy i mieszka z jakimś facetem.

Dlaczego Wam to wszystko wyznaję? Bo kilka dni temu Darek zaprosił mnie do znajomych na Facebooku. Serce zabiło mi mocniej, prawie zakręciło mi się w głowie, kiedy klikałem “zaakceptuj”. A potem do mnie napisał: “Będę w Gdańsku na delegacji, sam. Może się spotkamy na kawie?”. Nie mogłem mu odmówić i trzy dni później piliśmy kawę w hotelowej restauracji. Mieliśmy sobie tyle rzeczy do powiedzenia, ale tak naprawdę czekaliśmy tylko na odpowiedni moment, żeby przypomnieć sobie stare czasy. Przez ponad 20 lat udawałem, że wolę kobiety, ale kiedy tylko jego usta zbliżyły się do moich, to mój penis dostał takiego wzwodu, jakiego nie miałem od lat. Łapczywie całowałem go całego, tak jak kiedy byłem nastolatkiem, z przyjemnością do ust wziąłem jego penisa. Kiedy on lizał główkę mojego kutasa, a drugą ręką masował podbrzusze, to nie mogłem powstrzymać się od głośnych jęków, ale w końcu od ponad dwóch dekad nie miałem tak zajebistego orgazmu. Tamtego dnia ustaliliśmy, że to będzie nasze ostatnie spotkanie… i że za maksymalnie miesiąc przeprowadzę się do Darka i zamieszkam z nim w Warszawie już na zawsze. W końcu przestaniemy mieć ten sekret.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?