Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Seks przy innych

Historia wydarzyła się miesiąc temu, kiedy z moją dziewczyną byliśmy na grillu u znajomych. Marzena nie była i nie jest tak naprawdę moją dziewczyną, ale zawsze ją tak przedstawiam, żeby uniknąć nieporozumień. Najprościej można by nas określić jako friends with benefits. Obydwoje nie chcieliśmy pakować się w związek, więc tylko korzystamy ze swobodnego seksu.

Impreza trwała w najlepsze, kiedy naszło nas na coś bardziej intymnego. Wymknęliśmy się z działki kolegi i udaliśmy nad położony nieopodal mały staw. Wokół było słychać odgłosy innych imprez, ale nie obchodziło to nas, od razu się za siebie zabraliśmy. Marzena od razu chwyciła w swoje ręce moją pałkę, która nie była jeszcze mocno obudzona, włożyła ją w swoje namiętne, pełne usta. Lekko rozsunąłem nogi, a ona przesunęła się bliżej mnie. Pieszcząc go ustami, doprowadziła mnie do mocnego podniecenia. Sprawnie ściągnęła z siebie majteczki i rzuciła je w trawę nieopodal. Byłem mocno nakręcony i zacząłem lizać jej cipkę, z której wydobywały się słodkie soczki. Ręką wyszukałem jej głęboki dekolt, a ona lekko zsunęła cienki staniczek ze swoich cycków, zacząłem bawić się jej nabrzmiałymi sutkami.

Słyszeliśmy, jak ktoś się zbliża, ale byliśmy zbyt zajęci sobą i pod wpływem lekkiego szumu w głowie w ogóle się tym nie przejęliśmy. W pewnym momencie głosy stały się głośniejsze, zauważyłem, że ktoś był po drugiej stronie sadzawki. Stały tam chyba 3 osoby, które nagle ucichły i zaczęły coś szeptać między sobą. Oni najwyraźniej nas też zauważyli. Marzena pociągnęła mnie do góry i wyszeptała do ucha, żebym ją zerżnął, kiedy oni patrzą. Od razu zapragnąłem spełnić jej życzenie.

Moja pałka znalazła szybko drogę do jej wilgotnej dziurki i szybko się w nią wsunąłem. Marzena jęknęła z rozkoszy. Zauważyłem jakieś poruszenie z drugiej strony stawu, jedna osoba odeszła, ale dwie nadal nam się przyglądały. Miały pewnie doskonały widok, bo noc była bezchmurna, a księżyc świecił na górze. Kiedy posuwałem Marzenę, usłyszeliśmy rozsuwające się zamki od spodni. Jedno spojrzenie w bok i od razu zauważyłem, że nasi obserwatorzy stali w lekkim oddaleniu od siebie, ale obydwoje zwróceni w naszą stronę i zajmowali się intensywnie swoimi pałkami. To jeszcze bardziej mnie nakręciło, zresztą Marzenę chyba też, bo zaczęłam jeszcze głośniej jęczeć, robiąc małe przedstawienie dla osób, które nas podglądały.

Zacząłem pchać jeszcze mocniej, a podniecenie narastało we mnie bardzo szybko. Marzena krzyknęła i wyrzuciła biodra mocno do góry. Chwyciłem ją za nie jedną ręką, a drugą znalazłem drogę do jej biustu, który mocno podskakiwał. Mocniej ścisnąłem sutek, w końcu wiedziałem, że moja partnerka uwielbia lekki ból. Marzena z rozkoszy zajęczała, a ja wbiłem się w jej sutek zębami. Ugryzłem ją mocno, mocniej niż zazwyczaj, a ona tylko odpowiedziała mi przeciągłym jękiem rozkoszy. Od razu wyczułem, że jej się to podoba. Nasi przyjaciele po drugiej stronie nadal bawili się swoimi pałkami, teraz posuwali ręce szybciej niż na początku i opuściło ich chyba w ogóle początkowe skrępowanie. Ja z kolei czułem, że jestem już blisko finału, ale chciałem się jeszcze zabawić, więc wyszedłem z Marzeny i zacząłem znowu bawić się jej cipką. Wsunąłem do jej mokrego wnętrz dwa palce i rytmicznie nimi poruszałem, podczas kiedy mój język gładził jej łechtaczkę. Spojrzałem na nią, ale ona przyglądała się osobom na drugim brzegu i widocznie bardzo ją to podniecało. Wbiłem zęby lekko w jej wzgórek łonowy. Poczułem, jak jej cipka zaczyna pulsować i wiedziałem, że niedługo będzie szczytowała. Zacząłem mocno ssać jej cipkę, a place mocno poruszały się wewnątrz. Po kilku chwilach Marzena eksplodowała i zaczęła wić się w rozkoszy.

Po chwili zajęła się dokładnie moją pałką. Wzięła ją w swoje usta, a jedną ręką objęła ją u nasady i zaczęła delikatnie nią poruszać. Z wprawą ssała czubek mojego penisa, bawiąc się językiem. Wystarczyło kilka chwil takich, żebym wystrzelił. W ostatniej chwili odsunęła się ode mnie, a kropelki spermy poleciały mi na uda i brzuch. Marzena grzecznie je zlizała, bawiąc się przy okazji moimi jądrami. Poczułem, jak rozluźniam się i położyłem się na trawie, a ona obok mnie. Jeszcze przez chwilę pieściłem jej piersi, które całkiem teraz wystawały z jej stanika.

Kiedy wstaliśmy po chwili, naszych obserwatorów z drugiej strony już nie było. Mieliśmy z Marzeną wracać na naszą imprezę, ale naszedł nas pomysł, żeby przejść z drugiej strony i przejść obok odbywającej się tam imprezy, z której prawdopodobnie byli nasi obserwatorzy. Marzena opuściła w dół dekolt sukienki, żeby jej podskakujące przy każdym kroku piersi były doskonale widoczne.

Przeszliśmy obok grupki znajomych, którzy świetnie się bawili i nie zwrócili na nas większej uwagi. Ale z boku, z piwami w rękach, stało dwóch facetów. Od razu wyłapaliśmy ich wzrok i wiedzieliśmy, że to oni. Marzena puściła im oczko i poszliśmy w naszą stronę, ale jeszcze przez długi czas odprowadzali nas wzrokiem. Najwidoczniej bardzo spodobało im się nasze przedstawienie i chcieli, żebyśmy zaprosili ich na więcej.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?