Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Kociaczek z seks czatu

Ta historia wydarzyła się jakiś czas temu. Wtedy akurat zerwałem z dziewczyną, więc musiałem sobie radzić sam w sprawach seksu. Wyrwanie laski na jeden raz w klubie nie zawsze mi się udawało, a nie miałem ochoty pakować się w związki. Porno zaczęło więc pojawiać się na moim komputerze prawie codziennie. Pewnego dnia klikając z jednej strony na drugą trafiłem na stronkę z kamerkami. Od razu się wciągnąłem i zacząłem walić do prężących się przed kamerkami dziewczyn. Doszedłem i od razu miałem ochotę na więcej, bo darmowa opcja nie pozwala zobaczyć zbyt wiele. Co prawda niektóre dziewczyny pokazywały na chwilę swoją cipkę albo cycuszki, ale chcąc z nimi popisać albo zobaczyć prywatny show trzeba było zapłacić. Wahałem się trochę, ale cyber seks zaczął mi się wydawać coraz realniejszą opcją. Zdecydowałem się jednak na początek wypróbować jakiś inny czat. Wyszukałem w sieci pierwszy lepszy darmowy czat erotyczny. Wpisałem swój nick, miasto i zacząłem zagadywać do dziewczyn. Jedną z pierwszych, które mi odpisały, była ta o nicku Kociaczek.

Rozmowa się kleiła, ale w końcu nie byłam tam, żeby rozmawiać. Kociaczek pierwsza wysłała mi swoje zdjęcie, bez twarzy, której nie chciała mi jeszcze pokazywać. Po ciele było widać, że to jeszcze młoda dziewczyna. Wysłała mi zdjęcie z tyłu. Jej zgrabny tyłek opięty był w trochę za małe majteczki, które seksownie pokazywały jej rower. Silne, umięśnione nogi były bardzo opalone. Od razu mi stanął na takie widok i chwyciłem za komórkę. Wysłałem jej zdjęcie mojego przyjaciela, który dumnie stał na baczność w bokserkach.

“Pokaż mi więcej” napisała, ale odpisałem jej tylko, że potrzebuje więcej jej zdjęć. Chwilę później wysłała mi zdjęcie w podobnym ujęciu, tym razem jednak majteczki miała spuszczone do kolan i była bardziej pochylona do przodu. Idealnie widziałem cały jej tyłeczek i kawałek muszelki, która gładko ogolona wygląda niezwykle kusząco. Mój penis był twardy jak skała. Od razu wyciągnąłem z pudełka pod łóżkiem mój ulubiony masturbator w kształcie drugiej dziurki. Wysłałem jej też zdjęcie mojego penisa bez spodenek. “Chciałabym wsadzić w tyłek takiego dużego kutasa” odpisała mi. Kilka chwil później przesłała mi jeszcze jedno zdjęcie, na którym rozchylała swoje pośladki i daje mi doskonały widok na dziurkę. “Muszę już iść. Baw się dobrze z moimi zdjęciami.” napisała mi, a po chwili wysłała jeszcze swój nick na Skype z pytaniem “Może jutro?”. Tylko odpisałem jej “ok”, bo jedną rękę już miałem zajętą. Mojego penisa obficie posmarowałem rozgrzewającym żelem nawilżającym i zacząłem sobie walić w sztuczną dupkę. Na ekranie komputera miałem cały czas ciasną dziurkę Kociaczka i po kilku szybkich ruchach szczytowałem.

Następnego dnia tylko czekałem, kiedy ona będzie online. Kiedy w końcu się pojawiła, to byłem nakręcony na samą myśl o tym, co może mi pokazać przez kamerkę. “Tęskniłeś?” zapytała na początku. “Czekałem na ciebie cały dzień” szybko jej odpisałem. Czułem już, że mój penis potrzebuje tylko najmniejszego sygnału z jej strony, aby stanąć w pełnej gotowości. Kociaczek na początku nie chciała włączyć kamerki, ale nie naciskałem na nią. Na zachętę wysłałem jej kilka moich zdjęć i po krótkim czasie sama zaczęła.

Kiedy włączyła kamerkę, obraz ustawiła trochę poniżej swojej twarzy. Zauważyłem tylko, że miała czarne włosy do ramion. Zgrabne ramiona, niewielki biust. Na sobie miała biały podkoszulek, sutki jej sterczały, na jednym z nich widać było niewielki kolczyk. Ostra dziewczyna. Wstała i zobaczyłem, że miała na sobie tylko białe, koronkowe majteczki. Delikatnie odsunęła krzesło do tyłu i oparła się na nim, pokazując mi swój seksowny, pełny i bardzo okrągły tyłeczek. W kamerce wyglądał sto razy lepiej.

Możesz czuć się swobodnie - zachęciła mnie. Głos miała wysoki, bardzo seksowny.

Ja też włączyłem moją kamerkę, którą skierowałem na mojego penisa. Już siedziałem bez bielizny i bawiłem się moimi genitaliami. Kociaczek zaczęła powoli zsuwać swoje majtki, jedną nogę oparła na krześle i jeszcze bardziej wypięła się w moją stronę. Przez chwilę drażniła się tak ze mną. Obficie nałożyłem żel nawilżający na mojego penisa i wyobrażałem sobie, że wchodzę do jej cipki.

Poczekaj chwilę, wezmę coś ekstra - powiedziała i na chwilę zniknęła z ekranu.

Po chwili pojawiła się ponownie, w rękach trzymała duże dildo, które miało na oko jakieś 25 cm długości. Zsunęła majtki do końca, nałożyła na zabawkę żel. Jedną ręką rozchylała sobie pośladki, a drugą zaczęła wprowadzać zabawkę do środka. Zabawka gładko wsunęła się do środka, a dziewczyna zaczęła się rozkręcać. Zacząłem intensywnie bawić się moim penisem, a dziewczyna coraz śmielej poruszała zabawkę, wpychając ją za każdym ruchem głębiej. Mogłem też usłyszeć jej jęki, które przybierały na mocy za każdym pchnięciem. Jej ciasna dziurka mocno okalała dildo, które mimo to gładko wślizgiwało się do środka.

Na taki widok nie mogłem długo wytrzymać i szybko wystrzeliłem, a lepka sperma pokryła moją dłoń. Nie przerywałem jednak dziewczynie, która tak dobrze się bawiła, na co wskazywały coraz głośniejsze jęki. Wiedziałem, że na jednym cyber spotkaniu się nie skończy… a kto wie… może uda nam się spotkać w realu?

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?