Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Z nieznajomym w toalecie

To było tok temu. Ja, poważna kobieta już po 30. i żona, wyszłam ze znajomymi na piwo. Wypiłam o kilka browarów za dużo, bo już przed północą mocno kręciło mi się w głowie. Ale znajomi namawiali na więcej i więcej. Tak dużo nie piłam chyba od czasu studenckich. Dopiero koło drugiej nad ranem stwierdziłam, że przyszedł najwyższy czas na ewakuację do domu. Zabrałam swoje klamoty i chwiejnym krokiem ruszyłam na dworzec. Do domu musiałam wrócić pociągiem. Po męża nie chciałam dzwonić, bo zaraz na pewno robiłby mi awanturę o to, że za dużo wypiłam, a sam święty nie jest. Taksówka dojechałaby szybciej, ale po drodze chciałam trochę otrzeźwieć. Poza tym była piękna wrześniowa noc z pełnią i po prostu miałam ochotę przejść się kawałek.

Okazało się, że pociąg do mojej miejscowości będzie dopiero za godzinę. Trudno, pojebały mi się godziny. Na ten sam pociąg czekał jakiś facet. Nie powiem, wypity alkohol dodał mi odwagi, a z niego było niezłe ciacho. Zaczęliśmy gadać o jakiś pierdołach, to ja do niego zagadałam pierwsza. Nie wiem jak miał na imię, a jego twarz pamiętam trochę zamgloną. Ale doskonale pamiętam, że śmiałam się jak szalona, siedząc po drugiej w nocy na dworcu i czekając na mój pociąg. Fajny, normalny, zabawny facet. Szczupły, miał dłuższe włosy - zupełne przeciwieństwo mojego lekko otyłego i łysiejącego mężulka. Nieznajomy zapytał się mnie czy jestem mężatką. Odpowiedziałam, że nie. I tak nigdy nie nosiłam obrączki, a z mężem byłam w sumie tylko ze względu na sentyment i wspólny kredyt.

Sytuacja szybko zaczęła się rozkręcać. Przysiadłam się bliżej do niego, on mi położył rękę na udzie i skomplementował. “Jesteś bardzo piękna” czy jakiś inny pierdoł w tym stylu. Ale na mnie to działa, bo na co dzień nie słyszę wiele miłych słów skierowanych do mnie. Odgarnął mi włosy na bok, coś mruczał pod nosem, ale w głowie mi szumiało i nie zrozumiałam, o co chodzi. Pocałował mnie w szyję, a po całym ciele przeszedł mi przyjemny dreszcz. Nieznajomy przywarł ustami do mojej szyi, zaczął ją całować i lizać, a ja poczułam, że moja piczka robi się cała mokra. Już dawno nikt mnie tak nie pieścił. Jego noga powędrowała do góry, ale zatrzymał się w bezpiecznej odległości od mojej kobiecości. Chwyciłam jego rękę i nakierowałam ją wyżej, dając mu jasno do zrozumienia, że strasznie podoba mi się to, co on robi.

Nieznajomy rozsunął rozporek i wychylił się z niego krótki, ale gruby penis. Od razu zachciałam mieć go w ustach, ale chociaż nie było nikogo innego na dworcu, to godzina odjazdu zbliżała się i miałam obawy, że ktoś się pojawi. “Chodźmy do kibla” rzuciłam i od razu się poderwałam, on zapiął na szybko spodnie i ruszył za mną. Szybki znaleźliśmy męską toaletę i weszliśmy do pierwszej lepszej kabiny. Nieznajomy gorączkowo zamknął drzwi, a jedną ręką zaczął już ściągać swoje spodnie w dół. Jego penis stał w pełnej gotowości,

Schyliłam się i wysunęłam język. Oblizałam główkę kilka raz, a po chwili wzięłam go całego do ust. Nieznajomy oparł się plecami o drzwi kabiny i cicho jęknął. Zajęłam się jego kutasem najlepiej, jak potrafiłam. Przez głowę w pewnym momencie przeszła mi myśl, że nie powinnam tego robić, ale szczerze powiedziawszy to zwisało mi to. Poczułam się seksowna, byłam nakręcona i miałam ochotę zerżnąć tego faceta, którego spotkałam po raz pierwszy. Dreszcz podniecenia przebiegł po moim ciele i zaczęłam ssać jeszcze intensywniej. Mój język błądził po główce, a prawą ręką zaczęłam bawić się jądrami. Zauważyłam, że są gładko ogolone, co bardzo mi się spodobało. Moja cipka była cała mokra, włożyłam drugą rękę w majtki, co chyba spodobało się mojemu nowego znajomemu, bo cicho zająknął i przycisnął moją głowę trochę mocniej do siebie. Mocno pocierałam łechtaczkę i czułam, że niedługo zacznę szczytować. Moja cipka była cała gorąca, pulsowała i w szczytowym momencie włożyłam sobie palec do środka - tak jak najbardziej lubię.

Nieznajomy też był blisko, co wywnioskowałam z jego oddechu, który coraz bardziej i bardziej przyśpieszał. Zaczęłam rozpinać koszulę, którą na sobie miałam. Moje małe piersi zamknięte były w jednolitym, czarnym staniku. Całkowicie rozpięłam koszulę i zsunęłam ją lekko z ramion. Nieznajomy złapał za swojego penisa i lekko odsunął się ode mnie. Prawą ręką nadal gładziłam jego jądra. Zaczął sobie walić, wpatrując się w mój biust. Odsunął się lekko ode mnie. Z ust wysunęłam język, który raz po raz uderzał w główkę jego penisa. Przeciągle zajęczał i przygryzł wargi. Patrzyłam teraz w jego oczy i widziałam całe podniecenie, które miał w sobie. W końcu wystrzelił. Lepka, słona sperma rozmazała się po mojej twarzy i opadła na dekolt. Jeszcze przez chwilę drażniłam językiem jego penisa.

Po wszystkim pomógł mi się wytrzeć, a przed wyjściem z kabiny przycisnął mnie do ściany i mocno pocałował. Alkohol nadal szumiał mi w głowie i poczułam się jak w niebie. Jakbym była zakochaną nastolatką. Musieliśmy iść, bo nasz pociąg miał odjechać za dziesięć minut. Kiedy doszliśmy na peron cieszyłam się, że udaliśmy się w bardziej postronne miejsce. Chociaż dopiero dochodziła czwarta nad ranem, to na peronie znajdowało się kilkanaście osób, które czekały na pociąg. Kiedy wchodziłam do środka, straciłam go z oczu. I już nigdy nie spotkałam.

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?