Wyszukiwarka ogłoszeń towarzyskich Opowiadania erotyczne
Powered by SzukajDivy.pl

Przygoda z nastolatką

Kiedy zatrudniłem się w nowej firmie byłem jednym z młodszych pracowników, dopiero co skończyłem 22 lata. Dosyć szybko udało mi się złapać kontakt z córką szefa, która często pojawiała się w siedzibie firmy po szkole. Osiemnastoletnia Weronika miała zjawiskowe długie nogi i krótkie włosy w kolorze blond. Czasami do mnie zagadywała i tak dowiedziała się, że bardzo interesuje mnie historia starożytna. Umówiliśmy się, że pożyczą jej jedną z książek na ten temat. Kiedy jednak miała ją odebrać okazało się, że zostawiłem ją w domu. Chciałem ją przynieść do pracy następnego dnia, ale Weronika powiedziała, że lepiej będzie jeżeli odbierze ją ode mnie, bo w sumie to potrzebna jest jej pilnie do konkursu historycznego. Umówiliśmy się więc, że przyjdzie do mojego mieszkania wieczorem i odbierze bezpośrednio tego samego dnia książkę.

Kiedy wieczorem usłyszałem pukanie ruszyłem, żeby otworzyć jej drzwi. Od razu zauważyłem, że jej wygląd było trochę bardziej wyzywający. Był już koniec maja, ale na pewno nie było jeszcze na tyle ciepło, żeby ubierać wyzywająco krótki szorty. Od razu zauważyłem, że spod spodenek wystaje jej kawałek pośladków. Bluzka miała dyskretny dekolt, ale przez jej prawie przezroczysty materiał zauważyłem, że dziewczyna nie miała na sobie stanika, a jej sutki dzielnie stały na baczność. Serce od razu zaczęło bić mi mocniej i poczułem jak mój przyjaciel również staje na baczność.

Weronika zabrała książkę, ale zaraz przed wyjściem zbliżyła się do mnie i przytuliła. Jej usta były blisko moich, więc pochyliłem się, aby złożyć jej pocałunek. Jej szczupłe ręce oplotły moją szyję i już miałem złożyć pocałunek na jej ustach, kiedy ona nagle kopnęła mnie w klejnoty. Aż zawyłem z bólu i schyliłem się. Ale oprócz bólu poczułem też przyjemność, a mój penis nabrzmiał jeszcze bardziej, co zauważyła także ona.

- Tak jak myślałam - powiedziała tylko, kiedy zamykała za sobą drzwi.

Następnego dnia nie pojawiła się w firmie, tak samo jak przez najbliższy tydzień. Szczerze zacząłem się martwić, że obraziła się i naprawdę nie wiedziałem, w jaki sposób dowiedziała się, że ból sprawia mi przyjemność. Pokazała się u mnie tydzień później, rzekomo w celu oddania mi książki, tym razem ubrana w jeszcze bardziej kuszące szorty, w koszulce z dużym dekoltem, który odkrywał jej małe i jędrne piersi. Po krótkie pogawędce już doskonale wiedziałem, w jakim celu to przyszła, nie miała chyba jednak odwagi się do tego przyznać. Zadawanie bólu sprawiało jej przyjemność, wyczytałem to w jej oczach już pierwszego dnia, kiedy dostałem od niej niespodziewanego kopniaka.

- Nie musisz się krępować - powiedziałem, a w jej oczach od razu wyczytałem, że zrozumiała o co mi chodzi.

Weronika położyła ręce na moich barkach i uderzyła mnie swoim kolanem w moje klejnoty. Z usta wydarł mi się cichy jęk, będący mieszanką bólu i podniecenia. Lekko schylony, miałem teraz idealny widok na jej piersi. Sutki jest sterczały jeszcze bardziej niż przed chwilą, a z jej szybszego oddechu wywnioskowałem, że nakręca się jeszcze bardziej. Jeszcze raz kopnęła mnie w krocze, zaskoczony tym uderzeniem upadłem na podłogę.

Gdy pierwszy ból i szok minął spojrzałem na nią. Stała z założonymi na biodra rękoma i z góry patrzyła się na mnie. Z tej pozycji miałem doskonały widok na jej gładkie nogi, które kończyły się kusymi szortami. Weronika zaczęła ze stóp zsuwać sportowe buty, na stopach nie miała skarpetek, a paznokcie pomalowała na intensywny, czerwony kolor. Stopy zbliżyła do mojego krocza i lekko kopnęła, a następnie stopą zaczęła lekko masować moje obolałe już krocze. Fala przyjemności zaczęła rozpływać się po moim ciele.

Potem jej stopa zaczęła wędrować do góry, a kiedy dotarła do okolic klatki piersiowej mocno przycisnęła mnie do podłogi. Potem jak gdyby nigdy nic usiadła na mojej twarzy. Przez cienki materiał spodenek mogłem doskonale poczuć jej jędrne pośladki, które przyciskały się do moich policzków. Weronika z kieszeni spodni wyciągnęła telefon i zaczęła go przeglądać. Przez chwilę pokręciła się, jakby było jej niewygodnie i próbowała znaleźć lepszą pozycję. Mój penis stał w pełnej gotowości, nabrzmiały do granic możliwości. Po kilku minut policzek mi zdrętwiał, ale nie chciałem poganiać Weroniki. Musiałem wytrzymać jeszcze kilka minut aż dziewczyna wstała i pozwoliła mi wstać. Kiedy wstała poczułem jak bardzo obolałe jest moje krocze, ale mimo to miałem ochotę wylizać jej stopy, więc niewiele myśląc zacząłem to robić. Przez chwilę pozwoliła mi się bawić swoimi stopami i ssać palce, a potem odsunęła się i powiedział, że będziemy kontynuować następnym razem, bo teraz musi już iść.

Zanim wyszła posłała mi nieśmiały uśmiech i posłała jeszcze jednego kopniaka w krocze, tym razem lekkiego, gdyż nadal nie miała na sobie butów. Potem odepchnęła mnie od siebie i bosa wyszła na klatkę schodową, a następnie z gracją zbiegła ze schodów.

Córka szefa okazała się urodzoną dominatorką, a każde nasze spotkanie było coraz odważniejsze. Kto wie, może pewnego dnia uda mi się je opisać.

1 komentarz:

niedziela, 11 października 2020 00:10 przez ~SpragnionySluzby

Chłopie nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę. Chciałbym przeżyć to co Ty. Ja miałem okazję tylko służyć Pani za źródło dochodu będąc wypożyczanym przez Panią innym kobietom do zabawy po czym sluzylem tylko jako toaleta dla nich które stwierdzily że pora na wymianę na coś młodszego i teraz mam zaszczyt być tylko poniżanym ich bankomatem. A chciałbym czegoś więcej

Odpowiedz

Dodaj komentarz:

Twój pseudonim
Treść
Jak miał na imię Adam Mickiewicz?